Niedrożność żylna

Niedrożność żylna

Siedzący tryb życia, palenie tytoniu, uszkodzenia i zapalenia żył, zaburzenia krzepliwości krwi czy nadmierne siłowe ćwiczenia fizyczne zwiększają ryzyko pojawienia się zakrzepicy żylnej. Nie lekceważmy tego problemu, szczególnie że może mieć on poważne następstwa.

Nadal tańczę

Paweł Płoski – nadal tańczę

Jego nazwisko znają wszyscy miłośnicy hip-hopu. Ale podziwiają go też ci, którzy za tańcem nie przepadają. Paweł Płoski wygrał nie tylko mistrzostwa Polski i świata w hip-hopie, ale też walkę ze słabością i bólem. Po półtora roku od wypadku, w którym stracił nogę, znów tańczy. I ma plany, by robić to jeszcze lepiej niż przedtem!

Arthroblock® forte laureatem Nagrody Profesorów Farmacji


Już po raz siódmy Zespół Ekspertów zadecydował o przyznaniu wyróżnienia Nagroda Profesorów Farmacji dla najlepszych suplementów diety. Eksperci poddali merytorycznej weryfikacji zgłoszone do nagrody suplementy i wybrali spośród nich te, które w ich ocenie zasługiwały na wyróżnienie.

KOENADE Vitality laureatem Nagrody Profesorów Farmacji

W styczniu 2010 roku, już po raz szósty, grono ekspertów [**Nagrody Profesorów Farmacji**](/page/nagroda-profesorow-farmacji#laureaci_VII_edycji) wybrało spośród zgłoszonych do tej nagrody produktów preparaty, które – w ich opinii – spełniają wszelkie kryteria stawiane suplementom diety. W tej edycji wyróżniono aż sześć preparatów (m.in.KOENADE Vitality firmy Polfarmex). Wyróżnione suplementy diety charakteryzują się indywidualnymi właściwościami, ale niektóre z nich mogą się wzajemnie uzupełniać.

Lekkostrawne święta

Lekkostrawne święta

Karp smażony, śledzie w śmietanie, pierogi, kapusta z grzybami, a na deser: makowiec, sernik, kutia i kawałek piernika… W święta zwykle stół ugina się pod ciężarem kalorycznych potraw, a my pod ciężarem dodatkowych kilogramów. Poniżej przedstawiamy krótki przewodnik, jak się najeść, a nie przejeść.

Kiedy męczą nocne kurcze

Kiedy męczą nocne kurcze

Potrafią zbudzić w środku nocy i całkiem wytrącić ze snu. Są przyczyną rwącego bólu i lubią nawracać. Ciężko je przewidzieć, bo ich przyczyna nie jest do końca poznana. Nocne bolesne kurcze mięśni łydek lub stóp mogą się zdarzyć każdemu.

Michał Jeliński

Michał Jeliński – Przełamując fale

Są osoby, które po usłyszeniu, że mają cukrzycę, zadręczają się pytaniem: „Dlaczego mnie to dotknęło?”. Pytanie Michała było zupełnie inne: „Czy będę mógł dalej uprawiać sport?”. Postanowił, że cukrzyca nie zniszczy mu życia. Udało mu się pokonać chorobę i rywali. Zdobył olimpijskie złoto.

Tomasz Zubilewicz

Tomasz Zubilewicz: Niczego nie udaję

Obserwując ludzi doszedłem do wniosku, że nasz naród ma tendencję do narzekania. Pytamy znajomego na ulicy: co słychać? I już zaczyna się marudzenie, litania zmartwień do wysłuchania. A moim zdaniem trzeba próbować budować rzeczywistość na „tak”. Wierzyć, że wszystko zmierza ku dobru.

Do niedawna myślałem, że jestem optymistą. Ale kiedy jakiś czas temu spędziłem dwa tygodnie z kolegą na nartach, zdałem sobie sprawę z tego, jak wiele mi jeszcze brakuje, by naprawdę cieszyć się życiem. A równocześnie jak kojąco działa przebywanie z takim człowiekiem, jak wielki wpływ ma na pozytywne myślenie.

marsz po zdrowie

Marsz po zdrowie

Osobom, które dopiero zaczynają zmieniać swój tryb życia na bardziej aktywny, poleciłbym nordic walking, czyli aktywny marsz. Jest to forma ruchu polegająca na energicznym chodzeniu wspomaganym odpowiednią techniką odpychania się od podłoża za pomocą specjalnie skonstruowanych kijków. Umiejętne ich stosowanie bardzo dynamicznie czynnościowo angażuje górne partie ciała, zwłaszcza te mięśnie, które są dość pasywne przy zwykłym chodzie. Marsz z kijkami można uprawiać na świeżym powietrzu, niezależnie od klimatu, terenu, pory dnia, na każdej nawierzchni, a co najważniejsze – przez cały rok. Zapewnia on doskonałą aktywność ruchową młodym i starszym, początkującym i zaawansowanym. Pamiętajmy, że lepiej chodzić z kijami niż o kiju.

Wirusy lubią jesień

Wirusy lubią jesień

W okresie jesienno-zimowym naszemu organizmowi trudniej bronić się przed zarazkami. Możemy go wspomóc, zmieniając swój styl życia i dietę. Warto także sięgnąć po niektóre preparaty wzmacniające układ odpornościowy.

Emilia Krakowska: Nie boję się przemijania

Emilia Krakowska: Nie boję się przemijania

Od wczesnego dzieciństwa pochylali się nade mną wspaniali ludzie. O tym, że w przyszłości pragnę zostać aktorką oznajmiłam mamie w wieku 8 lat. Te plany zyskały jej akceptację. Dla niej zawsze byłam cudownym dzieckiem, chociaż wielu wujków z ubolewaniem kiwało głową, martwiąc się o moją maturę.

Wcześnie zaczęłam oglądać wystawy plastyczne i chodzić do filharmonii, były też kursy tańca, szkoła baletowa. W liceum w czasie Poznańskich Czwartków Literackich poznałam czołówkę współczesnej literatury polskiej.

Wojciech Medyński: eksplozja temperamentu

Wojciech Medyński: eksplozja temperamentu

Pamiętam pewną sytuację sprzed lat. Przyjechałem do domu po pierwszym półroczu na studiach i wybrałem się do znajomych. Spotkałem się z jakąś ekipą, pogadaliśmy sobie. Każdy opowiadał, co u niego się dzieje. I ja też opowiadałem, o tym nowym dla mnie świecie, w którym się znalazłem, o tym, że spotkałem Wojciecha Malajkata czy Jana Machulskiego. To są nazwiska, które na każdym robią wrażenie. Wróciłem do Łodzi z przeświadczeniem, że to było bardzo miłe spotkanie. Po jakimś czasie przyjechałem do domu. Od sąsiadki dowiedziałem się, że ci moi znajomi mówili wtedy, że mi totalnie odwaliło, bo tylko przechwalam się opowiadając o szkole, ludziach etc. Kompletnie nie rozumiałem, o co im chodziło. Ale stwierdziłem, że nie będę robił żadnych analiz toku ich myślenia. I do tej pory to był jedyny taki incydent. Uważam, że moi rodzice wykonali kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o moje wychowanie. Między innymi nauczyli mnie szacunku do ludzi, bez względu na to kim są, jaką wykonują pracę i ile mają lat.

Jacek Kawalec: Patrzę na życie z optymizmem

Jacek Kawalec: Patrzę na życie z optymizmem

Jestem naiwny, przyznaję się do tego, ale… wcale nie zamierzam się zmieniać. Mimo że mam już 48 lat, nadal daję się nabierać w różnych sytuacjach życiowych. Ale niezmiennie patrzę z optymizmem na życie. Mimo różnych świństw, które nas spotykają, trzeba ludziom udzielać kredytu zaufania. Chyba najgorsze, co może nas spotkać w życiu, to cynizm, zgorzknienie. Cały czas nie czuję się spełniony, ale dzięki temu mogę marzyć. Poza tym mam silne oparcie w rodzinie. A dla mnie jest ona bardzo ważna.

Agnieszka Rylik

Agnieszka Rylik: Jestem szczęśliwa

Sport w moim życiu był od zawsze. I to się nie zmieniło nawet po zakończeniu kariery. Wiadomo, że nie uprawiam już boksu wyczynowo, chociaż czasami zdarza mi się jeszcze poboksować. Niemniej ćwiczę codziennie. Jestem uzależniona od sportu i dla własnego dobrego samopoczucia muszę pozostawać aktywna.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH