Gala rozdania Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”: 8 i 22 października 2020

Na początku września Kapituła Nagrody Zaufania „Złoty OTIS” podjęła decyzję, że tradycyjna Gala rozdania Nagrody Zaufania „Złoty OTS” – spotkanie środowiska ochrony zdrowia w Polsce – zostanie zamieniona na dwa mniejsze spotkania. Uroczyste wręczanie statuetek odbędzie się 8 i 22 października 2020 o godz. 16.00 w hotelu Sheraton. Laureaci Nagrody Zaufania „Złoty OTIS” to osoby wybitne i nietuzinkowe. Na ich sukces składają się codzienna praca, wytrwałość, dążenie do celu. Serdeczną atmosferą kameralnych spotkań chcemy zrekompensować Laureatom ponad półroczne oczekiwanie na ceremonię wręczenia Nagród Zaufania „Złoty OTIS 2020”.
Magnetyczne piosenki Krystyna Tkacz

Magnetyczne piosenki Krystyna Tkacz

Jestem aktorką śpiewającą i nieustannie poszukuję odpowiedniego dla siebie materiału. Swego czasu spodobałam się publiczności w repertuarze Brechtowskim, który bardzo do mnie pasował. Tucholsky’ego zaś odkryłam przed kilku laty. Niestety, w naszym kraju bardzo często realizacja ambitnych projektów rozkłada się w czasie. A sam materiał jest bardzo intrygujący, ale zarazem wyczerpujący wokalnie. Podczas występu wykonuję kilkanaście utworów o bardzo zróżnicowanym klimacie. Czekam na przetłumaczenie przez pana Romana Kołakowskiego dwóch kolejnych piosenek.

Z tańcem przez życie - Olga Stalinger

Z tańcem przez życie – Olga Stalinger

Olga Stalinger znana tancerka, instruktorka tańca nowoczesnego, choreograf, sędzia zawodów tanecznych, ambasadorka preparatu MethodDraine Minceur, aktualnie menadżer marketingu i sprzedaży.
To tylko wybrane zajęcia, którym oddaje się ta niezwykła kobieta.

Na po­cząt­ku był ta­niec
Kie­dy by­ła jesz­cze ma­łą dziew­czyn­ką, pod­czas spa­ce­ru, w par­ku, zo­ba­czy­ła po­kaz tań­ca i to ją urze­kło. Fa­scy­na­cja by­ła tak sil­na, że Ol­ga zmu­si­ła ro­dzi­ców, aby za­pi­sa­li ją na kurs tań­ca. I tak to się wszystko za­czę­ło.

Muzyka jako towarzysz podróży

Muzyka jako towarzysz podróży

Zwykle unikamy słuchania muzyki poważnej w podróży. Wymaga ona poświęcenia, czasu, uwagi, dobrej woli i uczucia. Można powiedzieć „darujmy sobie”, a można wytracić pęd, zjechać na chwilę i zamilknąć w skupieniu. Po gwałtownym crescendo nadszedł okres wakacji i niech mi podróżujący urlopowicz nie próbuje wmówić, że siedząc za kierownicą i gnając ku wymarzonym grajdołkom nie wykonuje odruchowego gestu włączającego samochodowe radio albo odtwarzacz, skoro tylko osiągnie pierwszą słoneczną prostą. Oczywiście życzę wszystkim szerokiej drogi, ale moją rzeczą nie jest pisać o malowniczych serpentynach i rozkosznych plażach, lecz o muzyce, i to raczej o poważnej i współczesnej. To ta, która – niefortunnie przyłapana przez przycisk search – jakże często zdaje się odstraszać, każąc uciekać czym prędzej ku innym stacjom, jak zjeżdża się z wyboistych bezdroży na szerokie autostrady, highwaye i inne Autobahny. Nie, nie, proszę się nie zastrzegać – wiem, jak to działa i w pełni to rozumiem. Na jedną szansę trafienia radiem w muzykę poważną jest dwadzieścia szans na gładki ślizg po muzyce lżejszej, której bitumiczna masa płynie zewsząd wszelkimi kanałami. Posłuchać muzyki w pędzącym samochodzie to przecież ma być przyjemność, a nie trud, zawalidroga, przed którą zaraz należałoby czmychnąć, zmieniając pas(mo). Słuchanie muzyki jest jak podróż i o te odruchy ja, jako współpasażer, nie mogę mieć pretensji.

Koncert lekarzy „Ars Medici”

Koncert lekarzy „Ars Medici”

4 kwietnia br. w Teatrze Muzycznym Roma miało miejsce niepowtarzalne wydarzenie artystyczne – koncert lekarzy „Ars Medici”. Mieli oni okazję zaprezentować swoje pozamedyczne talenty. W wielkim stylu dali pokaz swoich artystycznych umiejętności. Profesor Jerzy Woy-Wojciechowski dokonał rzeczy niebywałej. W jednym dniu, w jednej sali zgromadził najwybitniejszych lekarzy-artystów, nie tylko muzyków, lecz także poetów, malarzy, fotografów. Niektórzy z nich specjalnie na ten koncert przyjechali z zagranicy. Reżyserem tego niezwykłego przedsięwzięcia był Wojciech Kępczyński.

Anna Wyszkoni fot. Łukasz Pęcak

Anna Wyszkoni: Jestem pracowitą szczęściarą

Anna Wyszkoni jest jedną z najpopularniejszych polskich wokalistek. Sukces osiągnęła dzięki swojej ambicji i ciężkiej pracy. Mimo wielu obowiązków zawodowych, zawsze ma czas dla tych, których kocha… “Miałam bardzo spokojne, szczęśliwe dzieciństwo: kochającą i wspierającą mnie rodzinę, koleżanki, z którymi bawiłam się czy plotkowałam w ogródku. Ale jednocześnie zawsze byłam ambitna i pracowita, nie sprawiałam rodzicom kłopotów. Taka typowa dobra uczennica. Ktoś mógłby nawet powiedzieć: kujon. Zawsze miałam wiarę w to, że spełnią się moje marzenia. I tak się stało! Od dziecka pragnęłam śpiewać. Pamiętam moje pierwsze próby – zamiast mikrofonu trzymałam w ręku dezodorant. Dziś jestem piosenkarką. Ale najfajniejsze jest to, że nie działałam pod żadną presją, wszystko toczyło się naturalnie.”

Efekt Mozarta

Efekt Mozarta

Dziecko z brzuchu mamy nie słyszy dźwięków w taki sam sposób jak my, ale potrafi różnicować ich charakterystyczne cechy: melodię, rytm, akcent i natężenie. Najważniejsze dla niego dźwięki to głos mamy i bicie jej serca. Malec stopniowo uczy się reagować na inne dźwięki. Może mieć przy tym własne preferencje, na które jednak największy wpływ ma uczucie przyjemności odczuwane przez matkę, kiedy sama słucha ulubionej muzyki.

Siła muzyki

Siła muzyki

Chuligani stają się potulni pod wpływem muzyki klasycznej…
Już starożytni filozofowie uważali, że muzyka oddziałuje na duszę człowieka i pomaga odprężyć się po pracy. W dzisiejszych czasach, gdy dostęp do muzyki jest nieporównanie lepszy niż 100 lat temu, praktycznie wszyscy słuchamy muzyki – bardziej lub mniej świadomie – w celu osiągania i utrzymywania dobrego samopoczucia.

Zmienić świat piosenką

Zmienić świat piosenką

– Uczymy się od nich radości i prawdziwych wartości – mówi Anna Dymna, dzięki której od sześciu lat w Krakowie odbywa się niezwykły festiwal. Jedyny, w którym obok gwiazd polskiej piosenki występują niepełnosprawni artyści. Festiwal, który pozwala na chwilę przystanąć i zastanowić się, co w życiu jest ważne.

Nadal tańczę

Paweł Płoski – nadal tańczę

Jego nazwisko znają wszyscy miłośnicy hip-hopu. Ale podziwiają go też ci, którzy za tańcem nie przepadają. Paweł Płoski wygrał nie tylko mistrzostwa Polski i świata w hip-hopie, ale też walkę ze słabością i bólem. Po półtora roku od wypadku, w którym stracił nogę, znów tańczy. I ma plany, by robić to jeszcze lepiej niż przedtem!

Ewelina Flinta - Robię to

Ewelina Flinta – Robię to, w co wierzę

Ewelina Flinta, wokalistka o elektryzującym głosie. Mimo kariery, którą zrobiła w show-biznesie, pozostała sobą – naturalną, szczerą, trochę szaloną dziewczyną z Jasienia. Nie uważa się za gwiazdę, ale zna swoją wartość.
Nie tworzy dla sławy, lecz z pasji, bo muzyka to jej żywioł. Właśnie pracuje nad swoją trzecią płytą.

Jacek Kawalec: Patrzę na życie z optymizmem

Jacek Kawalec: Patrzę na życie z optymizmem

Jestem naiwny, przyznaję się do tego, ale… wcale nie zamierzam się zmieniać. Mimo że mam już 48 lat, nadal daję się nabierać w różnych sytuacjach życiowych. Ale niezmiennie patrzę z optymizmem na życie. Mimo różnych świństw, które nas spotykają, trzeba ludziom udzielać kredytu zaufania. Chyba najgorsze, co może nas spotkać w życiu, to cynizm, zgorzknienie. Cały czas nie czuję się spełniony, ale dzięki temu mogę marzyć. Poza tym mam silne oparcie w rodzinie. A dla mnie jest ona bardzo ważna.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH