Szanowni Państwo,
Ze względu na epidemię, ulegnie zmianie termin XVII Gali Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”, planowanej pierwotnie na 16 kwietnia 2020.
O nowym terminie i miejscu dorocznej ceremonii, poinformujemy najszybciej jak będzie to możliwe.
Za niedogodności przepraszam, za zrozumienie dziękuję
Paweł Kruś, przewodniczący Kapituły Nagrody
Muzyka jako towarzysz podróży

Muzyka jako towarzysz podróży

Zwykle unikamy słuchania muzyki poważnej w podróży. Wymaga ona poświęcenia, czasu, uwagi, dobrej woli i uczucia. Można powiedzieć „darujmy sobie”, a można wytracić pęd, zjechać na chwilę i zamilknąć w skupieniu. Po gwałtownym crescendo nadszedł okres wakacji i niech mi podróżujący urlopowicz nie próbuje wmówić, że siedząc za kierownicą i gnając ku wymarzonym grajdołkom nie wykonuje odruchowego gestu włączającego samochodowe radio albo odtwarzacz, skoro tylko osiągnie pierwszą słoneczną prostą. Oczywiście życzę wszystkim szerokiej drogi, ale moją rzeczą nie jest pisać o malowniczych serpentynach i rozkosznych plażach, lecz o muzyce, i to raczej o poważnej i współczesnej. To ta, która – niefortunnie przyłapana przez przycisk search – jakże często zdaje się odstraszać, każąc uciekać czym prędzej ku innym stacjom, jak zjeżdża się z wyboistych bezdroży na szerokie autostrady, highwaye i inne Autobahny. Nie, nie, proszę się nie zastrzegać – wiem, jak to działa i w pełni to rozumiem. Na jedną szansę trafienia radiem w muzykę poważną jest dwadzieścia szans na gładki ślizg po muzyce lżejszej, której bitumiczna masa płynie zewsząd wszelkimi kanałami. Posłuchać muzyki w pędzącym samochodzie to przecież ma być przyjemność, a nie trud, zawalidroga, przed którą zaraz należałoby czmychnąć, zmieniając pas(mo). Słuchanie muzyki jest jak podróż i o te odruchy ja, jako współpasażer, nie mogę mieć pretensji.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH