W przewodzie pokarmowym znajduje się 10 razy więcej drobnoustrojów, niż mamy wszystkich komórek ciała.
Nic dziwnego, że mają one ogromny wpływ na nasz organizm. Szczególne miejsce wśród nich zajmują probiotyki.
Hanna Pasterny jest asystentką społeczną szefa Europarlamentu, Jerzego Buzka. Napisała dwie książki, ale to raczej nie jest jej ostatnie słowo. Pełna pomysłów i energii pokazuje, że warto być w życiu aktywnym. Nawet jeśli się nie widzi.
W pierwszym okresie po dopuszczeniu do obrotu nowego leku onkologicznego na terenie UE, dostęp do niego jest mocno ograniczony. Zgodnie z rozporządzeniami ministerialnymi i procedurami NFZ, nowa substancja czynna nieujęta wcześniej w tzw. katalogu chemioterapii ani w żadnym z „narządowych” terapeutycznych programów zdrowotnych, może być rozliczana wyłącznie w ramach indywidualnych zgód dyrektorów poszczególnych oddziałów wojewódzkich NFZ, czyli w ramach tzw. chemioterapii niestandardowej. Wiąże się to z powstawaniem pewnych dysproporcji pomiędzy poszczególnymi województwami: w niektórych łatwiej o zgody, w innych – znacznie trudniej. Problem nie dotyczy wyłącznie Polski – często krytykowane w Wielkiej Brytanii rozwiązanie postcode prescribing można porównać do polskiej chemioterapii niestandardowej.
Gdy stawką jest życie, warto być niepokornym pacjentem. Wiesława adamiec trzy lata temu sama „zdiagnozowała” u siebie szpiczaka. Kiedy wywalczyła dla siebie życie, założyła fundację carita – żyć ze szpiczakiem, by chorzy byli leczeni w polsce według europejskich standardów.
Z cukrzycą można normalnie żyć i realizować swoje pasje. Wojtek Opatowicz jest podróżnikiem, alpinistą, obecnie kończy studia na Uniwersytecie Szczecińskim. Na cukrzycę typu 1 zachorował mając 11 lat.
O pandemii można mówić wtedy, gdy grypę wywołuje nowy podtyp wirusa, który szybko się rozprzestrzenia, a poza tym jest bardzo zjadliwy. Obecnie największy niepokój wzbudza to, że w 1997 roku wirus ptasiej grypy A/H5N1/ złamał barierę gatunkową i stał się patogenny dla człowieka. Ten wirus krąży do dziś. Jest niesłychanie groźny: spowodował zgon u 56,2 proc. osób, które zachorowały. Ten wirus ma jeszcze dodatkowe oznakowanie: Highly Pathogenic Avian Influenza (wysoko patogenny wirus ptasiej grypy). To oznakowanie mają tylko dwa podtypy wirusa grypy: ten oraz A/H7N7/.
Dzieci chorują częściej niż dorośli, gdyż ich układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni ukształtowany. Organizm wyczerpany chorobami staje się jeszcze mniej odporny na zarazki, co sprawia, że dziecko po wyleczeniu jednej infekcji szybko łapie kolejną.
– Uczymy się od nich radości i prawdziwych wartości – mówi Anna Dymna, dzięki której od sześciu lat w Krakowie odbywa się niezwykły festiwal. Jedyny, w którym obok gwiazd polskiej piosenki występują niepełnosprawni artyści. Festiwal, który pozwala na chwilę przystanąć i zastanowić się, co w życiu jest ważne.
Tradycyjne preparaty przeciwtrądzikowe zawierają zwykle siarkę, wyciągi z roślin, sole miedzi i cynku, alfa-hydroksykwasy (kwas glikolowy i mlekowy). Znane preparaty stosowane do leczenia trądziku i kosmetyki do pielęgnacji skóry trądzikowej usuwają przyczyny trądziku tylko na jakiś czas. Po ich odstawieniu problem zwykle powraca. Skutkiem stosowania takich preparatów są, oprócz łagodzenia objawów choroby, wyjałowienie skóry i jej nadmierne wysuszenie. Kosmetyki opracowane w dziale R&D Adamedu rozwiązują problemy występujące przy stosowaniu tradycyjnych kosmetyków przeciwtrądzikowych – pozwalają przywrócić i utrzymać równowagę skóry.
Przede wszystkim jest nam potrzebna wiedza o prawidłowym odżywianiu, a nie suplementy. Przy odpowiednim żywieniu przeciętnie zdrowej osobie nie są one potrzebne. Zaplanowanie dziennej diety, uwzględniającej wszystkie niezbędne substancje, wcale nie jest trudne. Powinniśmy zdrowo się odżywiać już od kołyski, bo w wieku 30, 40 czy 50 lat w naszym organizmie już zaszły pewne zmiany, których nie cofniemy, chociaż możemy je spowolnić.
Oczywiście, są sytuacje, kiedy warto przyjmować niektóre preparaty, np. po infekcjach lub długotrwałej gorączce, po zbiegach chirurgicznych, gdy nasz układ odpornościowy jest osłabiony. Powinny je też przyjmować osoby, które cierpią na choroby związane z pewnymi ograniczeniami dietetycznymi.
Dziewięcioletni Piotruś jest pierwszym dzieckiem w Polsce chorym na najcięższą postać rdzeniowego zaniku mięśni (SMA typ I), u którego wprowadzono nieinwazyjną terapię oddechową. Dzięki temu chłopczyk może w miarę normalnie mówić.
Trzeba dokonać radykalnych zmian w finansowaniu, które obecnie jest jednym z najniższych w Europie. Powinna też być zmieniona organizacja opieki zdrowotnej, żeby mógł zadziałać system referencyjności ośrodków. Trzeba też zmienić sposób myślenia i nie postrzegać leczenia onkologicznego jako wyrzucania pieniędzy w błoto, tylko wydawanie ich na leczenie chorób, których może nie da się wyleczyć, ale da się przez wiele lat kontrolować ich przebieg. Chorzy przez ten czas są zdolni do pracy, prowadzą normalne życie. Przecież chorym na cukrzycę czy nadciśnienie też nikt nie obiecuje, że ich wyleczy.
Generalnie szpiczak mnogi to wciąż choroba prawie nieuleczalna. Mówię: „prawie”, dlatego że przeszczepienie szpiku od innej osoby u części chorych może spowodować wyleczenie. Mamy w klinice pacjentkę po przeszczepieniu, która już od ośmiu lat nie ma żadnych objawów choroby. Ale nie u wszystkich chorych można go wykonać i nie u każdego, u którego zabieg się powiedzie, spowoduje on całkowite wyleczenie.
Nowoczesne terapie – a jest ich coraz więcej – powodują jednak, że choroba z przewlekłej stała się, można powiedzieć, bardziej przewlekłą. Niedawno sprawdziliśmy naszych pacjentów i okazało się, że spośród 100 chorych, którzy rozpoczęli u nas leczenie szpiczaka w 2000/2001 roku, po dziesięciu latach żyje 27 osób. Zdarzają się pacjenci, którzy żyją ponad 15 lat, ale niestety są też tacy, u których nawet nie zdążyliśmy podjąć leczenia, bo zmarli. Szpiczak to nie jest jedna choroba, to grupa chorób o indywidualnie różnym przebiegu. Powodzenie leczenia w dużym stopniu zależy od tego, jaką pacjent ma odmianę szpiczaka.
Żywienie pozajelitowe uznano za czwarty – po wynalezieniu antyseptyki, znieczulenia i antybiotyków – kamień milowy w rozwoju współczesnej medycyny. Dlaczego ważne jest, by ciężko chorzy pacjenci byli w odpowiedni sposób odżywiani?
Z żywieniem jest tak samo, jak z wodą czy tlenem. Czy możemy nazwać oddychanie lub picie leczeniem? Ale proszę sobie wyobrazić człowieka podłączonego do kroplówki lub respiratora. To już nie jest „tylko” picie czy „tylko” oddychanie, wtedy taki proces nazywamy terapią płynową albo oddechową. Tak samo możemy potraktować żywienie. W normalnych warunkach jest ono czynnością fizjologiczną; w warunkach szpitalnych to rodzaj farmakoterapii.
Powinniśmy się szczepić z dwóch powodów: ze względu na wskazania kliniczne oraz ze względu na wskazania epidemiologiczne. Jeśli chodzi o wskazania kliniczne, to szczepionka jest zalecana wszystkim zdrowym (podkreślam: zdrowym) dzieciom od 6. miesiąca życia do 18. roku życia, kobietom planującym ciążę, a także osobom z grupy podwyższonego ryzyka, z zaburzeniami krążenia, powikłaniami nefrologicznymi, często hospitalizowanym, po transplantacjach itp.
W UE nie ma jednego systemu refundacyjnego, jest ich 27. Każdy kraj ma swój własny, a Unia nie rekomenduje jednego. Wytyczne Komisji Europejskiej jeśli chodzi o rynek leków, są dosyć oględne. Unia chce, by wszyscy obywatele mieli dostęp do nowoczesnych metod leczenia po przystępnych cenach, chce też wspierać zarówno leki innowacyjne, jak i generyczne. To nie jest sprzeczność. W nowych krajach Unii jest większa sprzedaż leków generycznych, w starych – leków innowacyjnych, biotechnologicznych. Poza tym, jeśli uda się obniżyć ceny leków generycznych, to zaoszczędzone w ten sposób pieniądze na refundację można przeznaczyć na leki innowacyjne. Oczywiście kraje UE są bardzo zróżnicowane, różne są też ich wydatki na leki, liczone jako procent PKB. Najtańsze leki są w Polsce, w Niemczech np. są dwa razy droższe.
Piszę na laptopie, na którym wszystkie programy zainstalował niewidomy od urodzenia informatyk. Komputer jest zabezpieczony przed wirusami, i nigdy mnie nie zawiódł. Gdybym miała polecić informatyka, poleciłabym jego, bo wiem, że musi być lepszy od kolegów, by mieć pracę.
Są osoby, które po usłyszeniu, że mają cukrzycę, zadręczają się pytaniem: „Dlaczego mnie to dotknęło?”. Pytanie Michała było zupełnie inne: „Czy będę mógł dalej uprawiać sport?”. Postanowił, że cukrzyca nie zniszczy mu życia. Udało mu się pokonać chorobę i rywali. Zdobył olimpijskie złoto.
Uczucie zmęczenia nóg nasilające się pod koniec dnia, ciężkości lub gorąca, konieczność zmiany pozycji po dłuższym staniu lub siedzeniu, obrzęki, zwłaszcza w okolicy kostek, widoczne pajączki i poszerzone naczynia żylne – to pierwsze objawy przewlekłej choroby żylnej.
Wanda wcale nie jest chuda, niska i blada. Wręcz przeciwnie: wygląda jakby była gimnazjalistką, a chodzi dopiero do piątej klasy. Straszna gaduła: cały czas opowiada o szkole, kolegach, wakacjach, które spędza w małej wiosce na Podbeskidziu, chodzeniu po drzewach. Zaraz potem gładko przechodzi do opowieści o Sparcie, Leonidasie i „Leonie Zawodowcu,” który to film oglądała z mamą.
Iza Czarnecka jest z zawodu dziennikarką i psychologiem zwierząt, pisze projekty i inicjuje akcje, które zmieniają ludzkie życie. Od wielu lat walczy ze stwardnieniem rozsianym.
Przed spotkaniem wiem o nim tylko tyle, że zdobył pieniądze na wyprawę osób niepełnosprawnych na Kilimandżaro i Elbrus. Sam też zdobywa szczyty i biega w maratonach, choć ma tylko jedno płuco i od 26 lat walczy z kolejnymi nawrotami nowotworu.
Spotykamy się na krakowskim rynku. Piotr Pogon jest szczupły, ma uśmiechniętą, pogodną twarz i plecak przerzucony przez ramię. Wciąż się spieszy, z jednego spotkania na drugie. Po godzinie rozmowy wydaje mi się, że znam go od lat.
Życiorysem Piotra można obdzielić co najmniej kilka osób. Kiedyś miał wszystko: pieniądze, rodzinę, był właścicielem dużej firmy reklamowej. Później stracił wszystko. I znów odzyskał – jak sam mówi – dzięki Annie Dymnej. Pracował w jej fundacji „Mimo Wszystko”, niedawno pomagał Jankowi Meli rozkręcić jego fundację „Poza Horyzonty”.
Opowiada o życiu, walce o każdą jego sekundę. I o tym, co w nim najważniejsze.
Mleko jest niezbędnym elementem codziennej diety małego dziecka. To doskonałe źródło wapnia, który jest potrzebny do budowania kośćca i zębów. Lepiej jednak, by w drugim roku życia dziecko piło mleko modyfikowane, a nie krowie.
Łzawią, pieką, swędzą. Pocieranie nie przynosi ulgi, wręcz przeciwnie – nasila dolegliwości. Oczy stają się czerwone, przekrwione i pieką jeszcze bardziej. Najczęściej przyczyną jest nadwrażliwość i alergia.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.