Ciekawość – pierwszy stopień do Nobla

Choroba wrzodowa – bardzo bolesna, bardzo uciążliwa w codziennym życiu. Kiedyś powszechnie sądzono, że powodowana jest nadkwasotą prowadzącą do uszkodzenia śluzówki żołądka i dwunastnicy. Utarło się nawet powiedzenie: nie ma wrzodu bez kwasu. To był w gastroenterologii standard. Podawano chorym mleczka, wapnie – wszelkie terapie polegały na neutralizacji kwasu solnego. Były skuteczne, ale ich efekt trwał krótko, gdyż nie leczyły przyczyny. Już starożytni Rzymianie stosowali w chorobie wrzodowej sole bizmutu i – jak się okazuje – byli blisko sedna, bo bizmut jest bardzo toksyczny dla Helicobacter pylori.

Cystatyna

Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu uważają, że cystatyna może być stosowana w klinicznej terapii inhibitorowej. Jest ona substancją do produkcji leków antynowotworowych i przeciw paradontozie. Wykazuje również właściwości antydrobnoustrojowe i może być stosowana w mieszaninach substancji oraz preparatach utrwalających żywność. Zdaniem badaczy, preparat cystatynowy ma szanse na badania kliniczne i formulację leku przez przemysł farmaceutyczny.

Uczymy, jak ze sobą współpracować…

Prowadzenie apteki wymaga wiedzy m.in. z zakresu organizacji pracy, zarządzania, ekonomii czy finansów. Dotychczas w programie nauczania na wydziale farmaceutycznym tego nie było. Dopiero od roku warszawska Akademia Medyczna prowadzi blok fakultatywny, który nazywa się Zarządzanie i Ekonomika Farmacji. Blok ten powstał z inicjatywy dziekana, prof. Józefa Sawickiego. Udało nam się zebrać zespół współpracowników, którzy zaoferowali bardzo ciekawy pakiet przedmiotów, z których – jak mi się wydaje – studenci są zadowoleni.

System Abonet – internetowa wymiana danych

System Abonet zapewnia aptekom: tańszą realizację zamówień, podgląd i porównywanie aktualnych ofert hurtowni, bezbłędną i bezbrakową realizację zamówień w hurtowni, kontrolę hurtowni pod kątem zgodności zamówień z fakturami, a także możliwość organizowania się aptek w grupy zakupowe.

Obywatelu Redaktorze! – Więcej wyobraźni

Kiedyś tam, gdy w Anglii założono pierwszą linię telefoniczną, nie pamiętam, chyba między Manchesterem a Birmingham, odbyła się wspaniała uroczystość. Wyjątkowego notabla poproszono o wygłoszenie słów inauguracyjnych. Powiedział: jeden, dwa, trzy, cztery… Ktoś z otoczenia podszepnął mu: proszę pana, więcej wyobraźni, więcej wyobraźni, more imagination. Mówca sprężył się intelektualnie i poprawił: poniedziałek, wtorek, środa, czwartek…

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH