Ze względów ekonomicznych instytucje związane z ochroną zdrowia na całym świecie popierają zastępowanie leków oryginalnych znacznie tańszymi lekami generycznymi. Nie zawsze jednak taka zamiana jest korzystna dla pacjenta.
Dzieci po ciężkich urazach mózgu często znajdują się w śpiączce, wymagają skomplikowanego leczenia oraz długiej i kosztownej rehabilitacji neurologicznej.
Standardy postępowania mają służyć lekarzowi pomocą przy podejmowaniu decyzji terapeutycznych i diagnostycznych. Jednak nie zastępują podstawowej wiedzy medycznej – stanowią jej istotne uzupełnienie.
Lekarz jest zawsze osobą podejmującą decyzje dotyczące strategii diagnostyki i leczenia pacjentów, którymi się opiekuje. Musi pamiętać (szczególnie w dobie starzejącego się społeczeństwa) o całościowym leczeniu chorych, a nie tylko jednej choroby, którą u nich rozpoznał i wie, jak ją leczyć. Coraz częściej ludzie zapadają na wiele chorób przewlekłych jednocześnie – szczególnie nasila się to z wiekiem. Co więc za tym idzie, lekarz – wykorzystując swoje doświadczenie – powinien integrować specjalistyczne wytyczne z różnych dziedzin medycyny i stosować je odpowiednio dla każdego chorego.
Obecnie kobiety po 45. roku życia częściej przebywają w szpitalu z powodu osteoporozy niż cukrzycy, zawałów serca oraz raka piersi.
Osteoporoza jest chorobą szkieletu, charakteryzującą się upośledzoną wytrzymałością kości. To powoduje zwiększone ryzyko złamania. Za tak banalną definicją kryje się problem dotykający co najmniej trzech milionów Polaków, źródło gigantycznych kosztów leczenia, rehabilitacji, zwolnień lekarskich i niepełnosprawności. Wbrew powszechnie panującej opinii, zjawisko to nie dotyczy jedynie wąskiej populacji kobiet w podeszłym wieku.
Według Światowej Organizacji Zdrowia, od 30 do 50 procent pacjentów cierpiących z powodu chorób przewlekłych nie przyjmuje leków zgodnie z zaleceniami lekarza.
Dzięki metodom pozwalającym określić indywidualne cechy genetyczne pacjentów, można ich leczyć efektywniej i mniejszym kosztem – mówili naukowcy podczas poświęconej medycynie personalizowanej konferencji, która odbyła się 1 grudnia br. w Bazylei.
Coraz lepiej poznajemy mechanizmy chorób – wiele z nich występuje w postaci odmiennych genetycznie podtypów, które mogą się różnić zarówno przebiegiem, jak i rokowaniem. Znając podatność pacjentów na leczenie, możemy podawać leki tylko osobom, u których okażą się skuteczne, zaś chorym, którym by nie pomogły, oszczędzamy skutków ubocznych.
W Polsce każdego roku wykrywa się około 800 zakażeń HIV; od początku epidemii w 1985 r. odnotowano ich blisko 15 tys.; szacuje się jednak, że co najmniej drugie tyle Polaków żyje z HIV, nie wiedząc o tym – podaje Krajowe Centrum ds. AIDS.
„Mija 30 lat walki z epidemią HIV/AIDS na świecie. W wielu krajach sytuacja jest ustabilizowana, można zaobserwować pozytywne efekty tam, gdzie jeszcze niedawno sytuacja była dramatyczna” – mówił wiceminister zdrowia Adam Fronczak na konferencji prasowej w przededniu Światowego Dnia AIDS.
Według najnowszych badań, co piąta osoba, która poddała się operacji plastycznej jest niezadowolona ze swojego wyglądu.
Największym rozczarowaniem dla 20 proc. badanych są efekty, jakie daje lifting twarzy, plastyka brzucha, implanty piersi i liposukcja. Jednak plastyczne porażki to dopiero początek bolesnej drogi. Później ktoś musi naprawić błędy poprzedników, a to wiąże się z dużymi kosztami.
Choroby alergiczne dotykają nawet 40 proc. Polaków, a o pandemii alergii w krajach wysoko rozwiniętych i o wynikających z tego stratach dla społeczeństwa i gospodarki mówi się coraz głośniej.
W Polsce co roku rodzi się 58 chłopców z dystrofią Duchenne’a i 40 dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni. Na ich choroby nie ma leków, a dzieci jest za mało, by stało za nimi silne lobby. Ale to nie znaczy, że można je skazać na wegetację.
W terapii biologicznej jest nowy lek IL-6 (tocilizumab). Posiada rekomendację AOTM. Wprowadzenie tego leku do terapii RZS może umożliwić skuteczne leczenie chorych, którzy nie mogą być leczeni dostępnymi metodami terapii biologicznej.
Jednak mimo rekomendacji AOTM lek nie został wprowadzony do programu terapeutycznego. Praktycznie jest więc dla chorych niedostępny.
Wspólnym celem i zadaniem każdego społeczeństwa i każdego indywidualnego członka tego społeczeństwa jest ochrona własnego zdrowia. Wspólny cel absolutnie nie warunkuje konieczności jednolitej metody realizacji. Ekonomiczne myślenie zmusza do znalezienia rozwiązania optymalnego spośród wielu możliwych. Na zupełnie inne standardy w ochronie zdrowia stać kraje trzeciego, drugiego i pierwszego świata, mimo że we wszystkich tych krajach ostateczne cele są identyczne.
Badania laboratoryjne stanowią dla lekarza łatwo dostępne źródło informacji medycznej o stanie zdrowia pacjenta. Czy w polskim systemie ochrony zdrowia rola medycznej diagnostyki laboratoryjnej jest prawidłowo postrzegana, doceniania i wykorzystywana?
Niewystarczające nakłady na ochronę zdrowia bezpośrednio przekładają się na sytuację finansową placówek ochrony zdrowia. Jednym z problemów pozostają wydatki na leki. Trudno je ograniczać, nie zmniejszając dostępu pacjentów do terapii. Okazuje się, że obok wykorzystywanych do tej pory w lecznictwie zamkniętym leków generycznych, od niedawna można sięgać także po leki z tzw. importu równoległego.
Zadaniem agencji ds. Taryf i standardów medycznych jest wycena świadczeń i określanie standardów procedur medycznych. W założeniu, ma to ujednolicić i uporządkować ten niezwykle ważny obszar działania każdego płatnika.
Firma Celgene, producent leku lenalidomid, zawarła porozumienie z Ministerstwem Zdrowia w sprawie dostępu chorych na szpiczaka mnogiego do terapii tym lekiem. obok zamieszczamy oświadczenie producenta Revlimidu.
Udział leków w kosztach opieki zdrowotnej systematycznie rośnie. Spowodowane jest to starzeniem się społeczeństwa,coraz większymi oczekiwaniami pacjentów, a także postępem w technologiach medycznych, wzrostem kosztów badań naukowych oraz zachorowań na nowotwory czy AIDS.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.