Zanim nastanie Wielki Post, w wielu zakątkach świata trwa karnawał. W Wiedniu organizuje się ponad 300 balów karnawałowych, nie stanowią one jednak jedynej zimowej atrakcji stolicy Austrii.
Po raz drugi wrocławski festiwal Era Nowe Horyzonty dotrze do widzów w całej Polsce. Siedem najlepszych filmów właśnie rusza w podróż po kraju. Każdy z nich jest inny, choć łączy je podobne spojrzenie na kino, rozumiane przede wszystkim jako dziedzina sztuki.
Odszedł wybitny aktor i reżyser, wspaniały człowiek, pełen życzliwości, optymizmu i pogody ducha. Hipnotyzował swoim głosem, ale także swoją osobowością.
Victor Hugo zmarł dokładnie 125 lat temu. Nie przypuszczał pewnie za życia, że jego „Nędznicy” wiek później zrobią tak oszałamiającą karierę. Po wielu wersjach filmowych powstał musical z muzyką Claud’e-Michela Schönberga. „Les Misérables” obejrzało 55 milionów widzów w 43 krajach, od 25 lat nie schodzi z desek londyńskiego teatru. W styczniu odbyło się tam dziecięciotysięczne przedstawienie!
Pani Aniu*, przepraszam, że w formie niby-listu czy też niby-rozmowy, ale już od wielu miesięcy winien jestem pani tekst o kolejnych przygodach z książkami, i nie potrafię swoich przyrzeczeń spełnić. Co gorsza, od wielu miesięcy (jeśli nie od ponad roku) siedzę nad pustą kartką (metaforycznie) wciąż z tym samym tematem, bohaterem czy też książką/książkami w głowie. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, iż być może to wybrana przeze mnie – już dawno temu – książka, powstrzymuje mnie od pisania, wręcz hamuje moje pisanie. Książka fascynująca. Arcydzieło, ale arcydzieło zdecydowanie przekraczające ramy literatury (pewnie na tym przekraczaniu zresztą polega każde arcydzieło), ingerujące bardzo agresywnie w intymność i autonomię czytelnika. „Kopista Bartleby” Hermana Melville.
Jest jednym z najbardziej cenionych artystów polskich. Nie dba o sławę i nie pragnie szokować. Platformę artystycznej komunikacji z widzem wciąż stanowi dla niego scena lub plan filmowy, bo widz jest dla niego partnerem, odpowiedzią na jego aktorskie działania.
Kulturalna jesień w Warszawie, to przede wszystkim odbywający się co roku w październiku Warszawski Festiwal Filmowy – nazywany dziesięciodniowym maratonem filmowym.
Dzieciństwo, młodość, dojrzewanie – międzypokoleniowe relacje wpisane w rzeczywistość dnia codziennego, ciche przełomy i fascynacja życiem subtelnie wprowadzają widza w świat, w którym egzystuje, a który jednak czasem jest tylko gdzieś obok niego.
Byłem bardzo tygrysim Tygryskiem! W tym zawodzie tak jest. Czasami przychodzi zagrać Tygryska
w „Ach, jak cudowna jest Panama” Janoscha, czasami księdza Popiełuszkę. To jest taka rozpiętość. Naprawdę, trzeba czasami – dla ochrony swojego zdrowia psychicznego – zagrać Tygryska.
Dorota Segda jest osobą pełną pasji. Doskonale wie, czego chce. Jest silną kobietą, ale też potrafi wzruszyć się do łez czytając poezję. Widzowie uwielbiają aktorkę za liczne role teatralne i filmowe. Od września można ją oglądać w nowym serialu komediowym „Ludzie Chudego”.
Teatry dotowane zarabiają najwięcej, kiedy nie grają, bo nie trzeba do przedstawień dopłacać, natomiast teatry prywatne, kiedy nie grają – tracą. Dlaczego tak jest?
Czy wielkie metropolie mogą się równać z mitologiczną krainą wiecznej szczęśliwości? To pytanie zadają sobie co rok twórcy rankingu „Worldwide quality of living” w firmie Mercer Human Resources, przeprowadzając szereg badań. Krótka wizyta w Monachium pozwala to zweryfikować w zupełnie inny, o wiele bardziej przyjemny sposób.
Arcydzieło z 1984 roku ponownie wraca do kin. Już wcześniejsze amerykańskie filmy Miloša Formana – „Lot nad kukułczym gniazdem” i „Hair” – odniosły ogromny sukces i oprócz wielu nagród zyskały status filmów kultowych, a reżyserowi zapewniły czołowe miejsce w panteonie filmowych twórców. „Amadeusz” to także wielkie kino: porywające i nie pozostawiające widza obojętnym. Fantastycznie nakręcony i zagrany epos, dzieło kompletne, które, mimo że trwa prawie trzy godziny, ogląda się jednym tchem.
Ida Karkoszka, młoda rzeźbiarka, realizuje swoje małe formy rzeźbiarskie i medale w szlachetnym metalu. Metal ma bryłę, formę, swoisty ciężar, materialność i kolor. W sposób naturalny mieni się odcieniami barw. Ida Karkoszka tworzy rzeźby sugestywne, czytelne w odbiorze, szlachetne w formie, kształcie, rysunku.
Tuż przed wyjazdem na urlop brałem udział w niecodziennym wydarzeniu. W zatłoczonej do ostatniego miejsca warszawskiej Sali Kongresowej odbył się niezwykły spektakl. Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca Mazowsze – obchodzący właśnie swoje 60. urodziny – po raz pierwszy w historii wystąpił na tej samej scenie, w czasie tego samego koncertu, razem z niemniej doskonałym Zespołem Pieśni i Tańca Śląsk!
W stolicy Holandii znajduje się prawie 40 muzeów. Kilka z nich jest zapełnionych obrazami pochodzącymi z wielu zakątków Europy. Inne to miejsca poświęcone prezentacji twórczości tak wybitnych malarzy, jak Rembrandt czy van Gogh. Najważniejszym z muzeów pozostaje Rijksmuseum.
Nie ma co się śmiać. Wygląda na to, że teatr nie jest od śmiechu. W każdym razie recenzentowi nie wypada chodzić do przybytku teatralnej rozrywki, a tym bardziej pisać o przedstawieniach tworzonych z myślą, by dogodzić widzom. Czy naprawdę?
W dzisiejszym teatrze polskim znacznie częściej mamy do czynienia z oprawą plastyczną niż scenografią sensu stricte, czyli sztuką kreowania wizualnej strony przedstawianego na scenie świata – mówi artysta Paweł Dobrzycki. – Zupełnie inaczej jest w teatrach na świecie.
Scenografia Pawła Dobrzyckiego jest zawsze integralną częścią interpretacji dzieła. Współbrzmi, współdrga, współorganizuje przestrzeń – zarówno sceniczną, jak i teatralną. Jest specyficznym wejściem w przestrzeń słowa, międzysłowia, obrazu, aktora, rekwizytu, ruchu, widza. I jednocześnie konstrukcją, strukturą tej przestrzeni, w której ów teatralny świat powstaje, trwa.
Kto z nas nie zna z filmów metody znieczulania pacjenta kilkoma łykami płynu podanego w pięknie zdobionej szklanicy, albo sposobów siwej babci-znachorki z buteleczką tajemniczej mikstury, po zażyciu której delikwentowi wyraźnie i szybko wracały dobry humor i zdrowie?
Mieszkańcy kamienicy, w której niebawem otworzy swoje podwoje Teatr „Kamienica” Emiliana Kamińskiego, mówią zgodnie: „z Emilianem nie sposób się nie zaprzyjaźnić”. – On zawsze pierwszy wyciągnie rękę, powie „dzień dobry” – mówi Janina Bdziukiewicz. – Dzięki niemu ludzie zaprzyjaźnili się ze sobą – dodaje. Lgną do niego ludzie z kłopotami, psy, konie, koty, ptaki, winorośl.
Katarzyna Zielińska, aktorka filmowa i teatralna, po tacie odziedziczyła odwagę i siłę do podnoszenia się po porażkach. Wie, że dążenie do celu wymaga hartu ducha i odwagi, ale przeciwności ją mobilizują do działania. Na razie najbardziej znana jest z serialu „Barwy szczęścia”, w którym gra Martę Walawską. Występuje także w III edycji programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”.
Kiedy pytano Kazimierza Dejmka o stan polskiej dramaturgii współczesnej, w nadziei, że odnajdzie się w nim sojusznika odwiecznych narzekań na jej mierny poziom, reżyser odpowiadał zdumiony: „Jak można pytać o stan polskiej dramaturgii w kraju, który ma Mrożka”?
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.