Jesień w kinie

Jesień w kinie


Wyśnione miłości
Film kanadyjskiego reżysera Xaviera Dolana był pokazywany w tym roku w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes, gdzie został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność. Podobnie przyjęli film młodzi widzowie tegorocznego festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Jego reżyser ma zaledwie 21 lat, a nie jest to jego pierwszy film. Pokazując emocjonalne związki trójki młodych ludzi, Dolan nie moralizuje, ale jest pełen sympatii dla swoich bohaterów. Film jest pełen energii, tętni życiem, dużo w nim muzyki. Najważniejsze jednak, że nie jest przy tym infantylny.

Obraz ten jest opowieścią o przyjaźni i miłości, rywalizacji i zdradzie. Film opowiada o niezwykłym miłosnym trójkącie. Francis (w tej roli sam reżyser) i Marie są dobrymi przyjaciółmi. Pewnej szalonej nocy spotykają Nicolasa, młodego chłopaka, który właśnie przyjechał do Montrealu. Francis i Marie zaprzyjaźniają się z Nicolasem – coraz bardziej zafascynowani nowym znajomym. Wkrótce zorientują się, że ich obsesja na jego punkcie zamienia się w miłosny pojedynek. Rywalizacja o względy i uczucie Nicolasa zagrozi ich przyjaźni, która jeszcze niedawno wydawała się niezniszczalna.

Chrzest
Podobnie jak w przypadku „Wyś­nio­nych miłości” Xaviera Dolana, „Chrzest” jest drugim filmem w dorobku młodego polskiego reżysera Marcina Wrony. Utwór był pokazywany w konkursie tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie został nagrodzony Srebrnymi Lwami, a młodych aktorów Tomasza Schuchardta i Wojciecha Zielińskiego jury nagrodziło za główne role.

Michał ma to, o czym marzył: piękną żonę Magdę, nowo narodzonego synka, niezłą pracę. Zaprasza do domu Janka – przyjaciela z dawnych lat, i proponuje mu, aby został ojcem chrzestnym dziecka. To tylko początek planu Michała, który prosi przyjaciela, by zainteresował się jego żoną… Początkowo wszystko idzie według planu, ale Michałowi coraz trudniej się z tym pogodzić. Michał wie, że jego głęboko skrywana przeszłość nieuchronnie upomni się o niego, a Janek będzie musiał podjąć decyzję, której skutków nigdy nie zapomni.

Film został zrealizowany na wzór greckiej tragedii i jest w nim wiele odwołań do rytuałów i mitów, a zwłaszcza do inicjacji. Sam chrzest jest potraktowany w kilku płaszczyznach. Pierwsza, ta najbardziej oczywista interpretacja to chrzest synka Michała i Magdy, którego ojcem chrzestnym ma być Janek. Głębiej, odnosi się on do postaci samego Janka, który zostaje poddany próbie kuszenia ze strony zła. Cokolwiek wybierze, wiadomo, że ten wybór kompletnie zmieni jego życie, a może napiętnuje. Janek przejdzie przez bramę bez powrotu. Cała akcja filmu zamyka się w siedmiu dniach, które dzielą nas od pojawienia się Janka w domu Michała, aż do dnia chrztu (niedzieli). Ważny jest też motyw wody i rzeki – w wymiarze dosłownym, ale też symbolicznym.

„Chrzest” jest świetnie zrealizowany i zadowoli zarówno widzów oczekujących refleksji, jak i tych, którzy w kinie szukają mocnych wrażeń.

O bogach i ludziach
Ten francuski obraz to jeden z najlepszych filmów i zdobywca Grand Prix tegorocznego festiwalu filmowego w Cannes. Opowiada on opartą na faktach historię francuskich mnichów z klasztoru u podnóża gór Atlas w algierskim Tibhirine. Przez lata żyli oni w symbiozie z muzułmańską ludnością, służyli jej, nie próbując nawracać. Kiedy w Algierii doszło do eskalacji przemocy i wybuchu konfliktu z islamskimi ekstremistami, miejscowe władze nalegały, aby cystersi opuścili Tibhirine…

W nocy z 26 na 27 marca 1996 ro­ku grupa uzbrojonych mężczyzn wdarła się do klasztoru i uprowadziła siedmiu mnichów. Dwa miesiące później odnaleziono ich ciała. Okoliczności śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione. „O bogach i ludziach” to piąty film w dorobku reżyserskim Xaviera Beauvois. W rolach głównych wystąpili wybitni francuscy aktorzy: Lambert Wilson, Michael Lonsdale, Olivier Rabourdin i Roschdy Zem.

W relacji z canneńskiego festiwalu Barbara Hollender w dzienniku „Rzeczpospolita” napisała: „(…) artyści muszą dawać nadzieję. Dobrze więc, że Grand Prix przypadło niezwykłemu obrazowi «O bogach i ludziach» Xaviera Beauvois (…). Opowiedział o pokonywaniu strachu i wewnętrznej sile, która pozwala wygrać ze złem (…). Jestem pod wielkim wrażeniem tego skromnego, przejmującego filmu”.

Amadeusz
Arcydzieło z 1984 roku ponownie wraca do kin. Już wcześniejsze amerykańskie filmy Miloša Formana – „Lot nad kukułczym gniazdem” i „Hair” – odniosły ogromny sukces i oprócz wielu nagród zyskały status filmów kultowych, a reżyserowi zapewniły czołowe miejsce w panteonie filmowych twórców. „Amadeusz” to także wielkie kino: porywające i nie pozostawiające widza obojętnym. Fantastycznie nakręcony i zagrany epos, dzieło kompletne, które, mimo że trwa prawie trzy godziny, ogląda się jednym tchem.

Międzynarodowym sukcesom „Amadeusza”, zdobywcy ośmiu Oskarów (w tym w najważniejszych kategoriach: za najlepszy film, za reżyserię i za najlepszą rolę główną dla F. Murraya Abrahama), towarzyszyły liczne kontrowersje. Przede wszystkim krytykowano Formana, że zlekceważył historyczną prawdę na rzecz skandalizującej anegdoty, odległej od hagiograficznych przedstawień wybitnych postaci. Reżyser nie zawahał się pokazać na ekranie geniusza jako niesfornego młodzieńca o wulgarnym humorze. Co, paradoksalnie, jeszcze podkreśliło wielkość muzyki Mozarta i tragizm jego losu. Grający tytułowego bohatera Tom Hulce bezczelną mimiką i idiotycznym śmiechem podbił widzów na całym świecie. Ale, wbrew tytułowi, film poświęcony jest raczej rywalowi Mozarta – Saleriemu (zagranemu przez F. Murraya Abrahama): artystycznemu beztalenciu i człowiekowi ogarniętemu wyjątkową zazdrością. Film jest jednak czymś więcej niż historią rywalizacji dwóch artystów: geniusza i miernoty, czy ilustracją wielkiej muzyki Mozarta. Dzieło Formana jest zarówno wspaniałą filmową opowieścią, jak i refleksją nad fenomenem geniusza i istotą sztuki.

„Amadeusz” jest, jak zgodnie piszą krytycy, jednym z tych filmów, dzięki którym można w pełni poczuć magię i potęgę kina.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH