Kolagenowa bomba odżywcza

Kolagenowa bomba odżywcza

Aby jak najdłużej zachować piękno i młodość skóry, warto śledzić najnowsze trendy w kosmetyce. Większość firm kosmetycznych ma w swojej ofercie produkty naturalne, organiczne i biologicznie aktywne. Jednym z nich jest kolagen.

Postępowanie w nagłych wypadkach

Postępowanie w nagłych wypadkach

Jeżeli jesteś świadkiem wypadku, nie stój bezczynnie czekając na pomoc. Może ona nadejść zbyt późno. Nie bój się, że zrobisz poszkodowanemu krzywdę – złamane żebra można wyleczyć, natomiast niedotlenienie mózgu prowadzi do śmierci. W medycynie ratunkowej funkcjonuje termin „złotej godziny”, który wbrew nazwie nie ogranicza się tylko do 60 minut. Na ten termin składają się wszystkie czynności, które należy wykonać, by pomóc poszkodowanemu do momentu udzielenia mu właściwej i decydującej pomocy medycznej przez wyspecjalizowanych lekarzy. Pamiętaj, każda pomoc się liczy!

Szałwia lekarska

Jeden ze sławnych polskich zielarzy XX w. Czesław Klimuszko zapytał: „Dlaczego człowiek umiera, skoro w jego ogrodzie szałwia rośnie?”. Świadczy to o tym, że w szałwii, jak i w innych ziołach, drzemie leczniczy potencjał, o którym my, na wskroś nowocześni ludzie, często zapominamy i którego nie potrafimy właściwie wykorzystać.

Woda życia

Opracowana przez amerykańską firmę woda “superutleniona” niszczy chorobotwórcze bakterie, wirusy i grzyby, ułatwiając gojenie ran, oparzeń czy owrzodzeń – informuje “New Scientist”.

Kalifornijska firma Oculus uzyskała “superwodę” o nazwie Microcyn w procesie elektrolizy i filtrowania przez półprzepuszczalną membranę z soli (chlorku sodu). Obecne w uzyskanej wodzie jony tlenochlorkowe dziurawią błony komórkowe mikrobów.

Zabójczy barszcz

Barszcz Sosnowskiego nie tylko wywołuje trudno gojące się poparzenia, gdy się go dotknie. Może okazać się groźny nawet dla życia alergików, również wtedy gdy tylko przebywali w pobliżu liści rośliny.

– To było w piątek, dwa tygodnie temu: moja siostra pojechała do Zakopanego, zaparkowała auto pod Gubałówką. Widziała tam przy samej drodze wielkie liście barszczu. Ale nie dotykała ich, tylko bardzo blisko nich przeszła – opowiada “Gazecie Krakowskiej” mieszkanka Limanowej.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH