Niektóre leki obniżają koncentrację i zdolności psychoruchowe, dlatego po ich zażyciu nie można siadać za kierownicą. Pacjenci nie zawsze zdają sobie z tego sprawę. Warto edukować ich w tym zakresie, szczególnie teraz, gdy zbliża się czas wakacyjnych wyjazdów.
Ponieważ niektóre leki obniżają ciśnienie tętnicze krwi i jednocześnie łagodzą objawy rozrostu prostaty, wydawałoby się, że jest to rozwiązanie idealne – podajemy jeden lek na obie choroby. Okazało się jednak, że nie jest to postępowanie właściwe, gdyż może prowadzić do powikłań.
Nadciśnienie tętnicze jest najczęstszą przyczyną wizyt w gabinetach lekarskich – prawie 50 proc. polskich pacjentów zgłasza się po poradę z tego właśnie powodu.
Nadciśnienie tętnicze jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych na świecie chorób układu sercowo-naczyniowego. Z badania NATPOL-PLUS wynika, że choroba ta występuje u około 30 proc. Polaków, z czego jedynie 10 proc. mężczyzn i 14 proc. kobiet jest leczonych prawidłowo [1].
Szacuje się, że ponad 40 proc. Polaków powyżej 65. roku życia cierpi na nadciśnienie tętnicze. Tylko u 1/3 uzyskuje się pozytywne rezultaty farmakoterapii.
J.B. jest 56-letnim samotnym, pracującym mężczyzną. Cierpi na nadciśnienie tętnicze, zapalenie mięśni i stawów, niedoczynność tarczycy oraz depresję. Pacjent przyjmuje hydrochlorotiazyd w dawce 50 mg, 100 mg siarczanu chondroityny, 750 mg siarczanu glukozaminy, lewotyroksynę sodu w dawce 150 µg oraz 200 mg amitryptyliny na dobę. Zażywa także leki dostępne bez recepty. Przeciwbólowo przyjmuje paracetamol w dawce 1000 mg co 4-6 godzin, a na sezonowe alergie stosuje difenhydraminę w dawce 50 mg. Podczas spotkań towarzyskich, trzy do czterech razy w tygodniu, spożywa alkohol. Nocne powroty kończą się bezsennością i podenerwowaniem. Mężczyzna próbuje zniwelować złe samopoczucie, stosując difenhydraminę lub chlorfeniraminę. Pacjent jest pod stałą opieką swojego lekarza, regularnie realizuje wystawiane przez niego recepty, zaś leki OTC kupuje w markecie, w którym zaopatruje się w żywność.
Nadciśnienie tętnicze i łagodny przerost gruczołu krokowego często współistnieją u starszych mężczyzn. W tej grupie wiekowej trzeba zwrócić szczególną uwagę na tolerancję leku hipotensyjnego. Nadmierne obniżenie ciśnienia tętniczego krwi może pogorszyć jej przepływ przez poszczególne narządy, a zwłaszcza mózg, serce i nerki. Przede wszystkim dotyczy to chorych, u których nadciśnienie tętnicze współistnieje z chorobą wieńcową, przebytym udarem mózgowym, upośledzoną wydolnością nerek i miażdżycą zarostową tętnic kończyn dolnych.
Zakończyło się największe badanie dotyczące nadciśnienia tętniczego u pacjentów w podeszłym wieku. Okazało się, że skojarzona terapia indapamidem SR ± peryndoprylem zmniejsza ryzyko udaru i zgonu w tej grupie chorych.
Na czym polega działanie leków na nadciśnienie tętnicze?
Mówiąc najprościej, leki te obniżają ciśnienie tętnicze krwi. Ale ciśnienie tętnicze u człowieka – czyli siła, z jaką krew naciska na naczynia, popychając krew do przodu – jest regulowane w bardzo skomplikowany sposób. Uczestniczy w tym wiele mechanizmów. Dlatego jest bardzo dużo leków, które je obniżają, a ich poszczególne grupy działają zwykle na jeden z elementów warunkujących to ciśnienie.
Połączenie dwóch leków w małych dawkach w jednej tabletce poprawia skuteczność leczenia i tolerancję, upraszcza schemat dawkowania i sprzyja stosowaniu się chorego do zaleceń, co ma niewątpliwie istotny wpływ na zmniejszenie całkowitego ryzyka rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego.
Opieka nad pacjentem chorym na cukrzycę opiera się nie tylko na prawidłowo prowadzonej terapii, ale również na profilaktyce, prewencji oraz na wczesnym rozpoznawaniu choroby u osób z grupy ryzyka.
Nadciśnienie tętnicze współwystępuje z rozrostem gruczołu krokowego u około 30 proc. mężczyzn w starszym wieku. Leczenie tych dolegliwości zaleca się rozpocząć od leków uroselektywnych (tamsulosyny), które nie mają wpływu na prowadzenie właściwej terapii hipotensyjnej.
Koncepcję nadciśnienia tętniczego można sprowadzić do bardzo prostej mechaniki – to siła, z jaką krew naciska na ściany naczynia. Wysokie ciśnienie, które może uszkadzać ścianę naczynia, zwiększa ryzyko szeregu chorób, m.in. choroby wieńcowej, zawału, udaru mózgu, ale też przewlekłych chorób nerek, zaburzeń krążenia obwodowego, czyli najczęściej niedokrwienia kończyn.
Z badań epidemiologicznych wynika, że przewlekłą chorobę nerek w różnych stadiach ma około 4,5 mln Polaków. Spowolnienie przebiegu PChN jest możliwe na każdym etapie zaawansowania choroby. Warto o to walczyć.
tekst:
dr Ewa Król,
prof. Bolesław Rutkowski
Katedra i Klinika Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych,
Jeśli przyjmiemy, że wiek podeszły zaczyna się powyżej 65. roku życia, to po tym roku ponad 60 proc. osób w naszym kraju ma nadciśnienie. Częstość występowania nadciśnienia tętniczego wzrasta z wiekiem i szacuje się, że u 90 proc. ludzi prędzej czy później się ono rozwinie.
Leczenie farmakologiczne stosuje się u chorych z umiarkowanie lub znacznie nasilonymi dolegliwościami, u których nie występują bezwzględne wskazania do leczenia chirurgicznego.
Częstość występowania nadciśnienia rośnie z wiekiem. Prawidłowe, intensywne leczenie zmniejsza ryzyko zgonu, a także powikłań sercowo- i mózgowo-naczyniowych. Należy pamiętać, że w przypadku chorób współistniejących zalecana jest indywidualizacja terapii.
Na nadciśnienie tętnicze cierpi ponad 9 milionów dorosłych Polaków. To już nie tylko dolegliwość osób starszych. To choroba społeczna, na którą skarżą się trzydziesto-, czterdziestolatkowie.
„Zostanie po nim pusty pokój i małomówna, cicha sława” – tak wspominano prof. Stanisława Binieckiego podczas ostatniego pożegnania na warszawskich Powązkach. Poznając jego biografię można odnieść wrażenie, że te słowa doskonale oddają jego życiowe perypetie, zmagania i sukcesy.
Nadciśnienie tętnicze jest bardzo poważnym problemem medycznym i społecznym dotykającym blisko
30 proc. dorosłych Polaków. Prawidłowo jest ono kontrolowane u niespełna 13 proc. chorych. Skutkiem nieleczonego lub źle leczonego nadciśnienia tętniczego mogą być: choroba niedokrwienna i niewydolność serca, niewydolność nerek, udary mózgu i nagłe zgony.
Coraz więcej i częściej mówi się o opiece farmaceutycznej, ale niewielu wie, na czym ona właściwie polega. Jedną z najczęstszych chorób cywilizacyjnych jest nadciśnienie tętnicze, więc na tym przykładzie przybliżę Państwu cel i zasady realizacji tej opieki.
Niezależnie od prowadzonego trybu życia możemy próbować pomóc sobie poprzez zażywanie preparatów, które zmniejszają ryzyko poważniej choroby układu krążenia.
Wartości ciśnienia w układzie tętniczym powyżej przyjętych norm określamy jako nadciśnienie tętnicze. Światowa Organizacja Zdrowia wymienia to schorzenie na pierwszym miejscu wśród przyczyn zgonów na świecie.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.