Po kilku tysiącach lat korzystania z roślin w lecznictwie, dopiero pod koniec XX wieku podjęto próby naukowego wyodrębnienia i opisania zawartych w nich substancji. Phytoneering, stworzony przez prof. Michaela Poppa, jest nowym działem farmacji.
Jak firmy farmaceutyczne przygotowują się do funkcjonowania w warunkach określonych przez nowe przepisy Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych?
Główne europejskie giełdy kończą ostatnio swoje sesje na plusie. Dobre są też dane makroekonomiczne, m.in. wskaźniki PMI (Purchasing Managers Index) dla krajów strefy euro. Wpływa to stabilizująco także na sytuację na warszawskiej GPW.
Polska jest obecnie w gronie państw o najwyższym wzroście gospodarczym. W trzecim i czwartym kwartale 2011 r. wzrost PKB powinien utrzymać się na poziomie powyżej 4 proc. Powinniśmy skoncentrować się na tym, by utrzymać to tempo i mieć w zanadrzu gotowe rozwiązania antykryzysowe.
W czwartek, 14 kwietnia 2011 roku odbędzie się gala wręczenia statuetek „Złoty OTIS 2011”. Podczas uroczystości nastąpi inauguracja społecznej akcji profilaktycznej „Nie mam HCV!”, dotyczącej diagnostyki wirusowego zapalenia wątroby typu C.
„Złoty OTIS” to prestiżowa nagroda polskiego rynku farmaceutycznego przyznawana przez konsumentów i jednocześnie ruch środowiskowy, inicjujący polskie oraz międzynarodowe akcje społeczne promujące zdrowie.
Najprościej można powiedzieć tak: od zarania dziejów ludzkość używała roślin jako leków. Wszyscy wiedzieli, że natura pełna jest gatunków roślin skutecznie leczących wiele chorób. Nikt nie zbadał większości zawartych w nich substancji. Lekarze, zielarze czy mnisi znali tradycyjne receptury i wiedzieli, że są skuteczne, nie potrafili jednak wyjaśnić mechanizmu leczenia. Fitoinżynieria rozwijana przez firmę Bionorica, to nic innego, jak naukowa standaryzacja.
Pamiętam, jak zimą kilka lat temu Krzyś z Aldoną wchodzili na najwyższą górę w Karpaczu. Spoglądałem na nich z krzesełka wyciągu, zatrzymywali się co jakiś czas i robili zdjęcia do reportażu z Mistrzostw Polski Farmaceutów w Narciarstwie. Szli po pas w śniegu, z wyraźnym trudem, czerpiąc siłę z pasji. Zadziwili wszystkich, gdy zeszli z samego szczytu piechotą, bo przecież mogli zjechać wyciągiem. Pewnie polowali na jeszcze jedno ujęcie, to unikalne, perfekcyjne…
Polskie Towarzystwo Lekarskie doceniło dziełalność społeczną Nagrody Zaufania „Złoty OTIS” oraz magazynów „Świat Lekarza”, „Manager Apteki”, i „Na zdrowie. Dostępne bez recepty.”
**Paweł Kruś – redaktor naczelny magazynów „Manager Apteki” i „Na zdrowie” oraz wydawca „Świata Lekarza” odebrał odznaczenie „Zasłużonemu – Polskie Towarzystwo Lekarskie”.**
To prestiżowe wyróżnienie jest wyrazem uznania i symbolem wdzięczności za działalność, u której podstaw tkwi pragnienie niesienia pomocy i ofiarna służba człowiekowi oraz troska o jego godność, a także honor i dobre imię stanu lekarskiego – czytamy w uzasadnieniu.
Jak powstają formuły najnowocześniejszych dermokosmetyków? Co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami pracowni firm kosmetycznych? Aby się o tym przekonać, odwiedzamy laboratorium Oceanic.
Trudno znaleźć sojuszników do sfinansowania przebudowy apteki „Apotheca Pacis” na potrzeby niepełnosprawnych pracowników. Niestety w Polsce, jeśli pojawia się problem, to oczekujemy, że rozwiąże go rząd lub Sejm. Takie jest mentalne dziedzictwo minionej epoki, która sprawie papieru toaletowego poświęcała kolejne pięciolatki.
Higiena oka to nie tylko odpowiednie preparaty, ale również świadomość czynników ryzyka dolegliwości oczu i umiejętność ich unikania czy ograniczania. Promieniowanie komputera, sztuczne i niewłaściwe oświetlenie, klimatyzacja, ogrzewanie, zadymione pomieszczenia, kurz są obecne w życiu w sposób tak oczywisty, że niewiele osób wiąże je z podrażnieniem narządu wzroku.
Zapewne w ciągu kilku lat dowiemy się, czy firma Bionorica, stworzona przez biologa profesora Michaela Poppa, stanie się liderem nowego segmentu farmaceutyków roślinnych, czy też zostanie idealistycznym marzeniem o naukowym zdefiniowaniu leczniczych mocy natury.
Paryska „Kultura” pomogła pokoleniu międzywojennemu zachować jego system wartości w czasach komunizmu. Jej publikacje wciąż kształtują umysły młodych ludzi. Mimo że Wielki Redaktor już odszedł, „pokolenie zakazanych książek” żyje.
Wywiad z Ireną Rej, prezes Izby Gospodarczej „Farmacja Polska”.
Jakie wydarzenia w 2007 roku na rynku farmaceutycznym ocenia Pani negatywnie?
Negatywne było to, że w zasadzie nic nie naprawiono w legislacji, a to co zrobiono jest bublem prawnym. Przykładem jest art. 63 ustawy o świadczeniach zdrowotnych. W ferworze walki z korupcją, zapędzono się na pole wolnego rynku i zaprzeczono jego podstawowym zasadom. Moim zdaniem, nie wolno ograniczać prawa do udzielania rabatów – ich wysokość ustalają prawa popytu i podaży, nie mają one związku z żadną korupcją.
23 października W Łazienkach Królewskich odbyła się ceremonia wręczenia odznaczeń Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.Wyróżniono także osoby ze środowiska farmaceutycznego.
Zbudował Hurtap SA., organizację przynoszącą zyski ponad dwustu udziałowcom – właścicielom aptek. Nikt w Polsce nie skopiował autorskiego rozwiązania z Łęczycy. Dlaczego?
Nie zdawałem sobie sprawy, że produkcja dermokosmetyków jest tak skomplikowana. Przekonałem się o tym niedawno, odwiedzając fabrykę firmy Oceanic, producenta znanej marki AA.
W tym miejscu mieliśmy opublikować pierwszy odcinek profesjonalnie opracowanego katalogu suplementów diety. O takie opracowanie prosiliście nas w listach. Potrzebę istnienia takiego zestawienia i gotowość pomocy w jego tworzeniu deklarowały wydziały farmacji.
Wywiad z red. Pawłem Walewskim, publicystą działu naukowego tygodnika „Polityka”, na temat jego dziennikarskich dociekań dotyczących suplementów diety.
Na początku chciałbym spytać o wyniki Pańskich dociekań związanych z rynkiem suplementów diety.
Rozmawiacie Państwo z liberałem. Nie sądzę, abyśmy byli wyjątkowym krajem, w którym społeczeństwo jest poddawane eksperymentowi związanemu z nieuregulowanym rynkiem suplementów. Ten rynek regulują dyrektywy i rozporządzenia Unii Europejskiej, które od dłuższego czasu obowiązują w wielu krajach i jakoś nie słychać, aby ludzie wymierali masowo z powodu braku ścisłego nadzoru.
Tylko nieliczni robią w życiu to, co naprawdę lubią. Większość z nas bywa znużona monotonią i powtarzalnością codziennych zajęć. Wtedy rodzi się w nas potrzeba hobby.
Czytając wspomnienia z igrzysk w Pekinie przypominam sobie swoją podróż do Chin w 1987 roku. Cud gospodarczy dopiero się wówczas rodził, stolicę otaczał już pierwszy łańcuch biurowców, ale na ulicach nadal królowały rowery, a na chodnikach – kuchenki ustawiane na kilku cegłach. Nad placem Niebiańskiego Spokoju królowało mauzoleum Mao Tse Tunga, dokładnie naprzeciw Zakazanego Miasta zwiedzanego przez zakładowe wycieczki, których uczestnicy bez ideologicznego skrępowania klękali w pomieszczeniach cesarskich z kornie pochylonymi głowami.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.