Apteka Radosna

Kocham swój zawód

wywiad z mgr farm. Kapitoliną Tychmanowicz, właścicielką „Apteki Radosnej” w Warszawie

Jak zaczęła się Pani przygoda z farmacją?

Farmacja była moim marzeniem. Dla taty to, że dostałam się na farmację było olbrzymią radością (niestety, zginął w wypadku, kiedy byłam na pierwszym roku). Nasza sytuacja rodzinna – w tamtych trudnych czasach – stała się jeszcze trudniejsza. Jednak dzięki uporowi i wysiłkowi mamy udało mi się skończyć studia na Wydziale Farmacji warszawskiej Akademii Medycznej. Mój mąż też jest farmaceutą, córka i syn również poszli w nasze ślady i oboje skończyli farmację na tej samej warszawskiej uczelni. Moja synowa także jest farmaceutką. Coś mi się wydaje, że to, iż ich córeczka jeszcze nie podążyła aptekarską drogą dziadków i rodziców tłumaczyć można tylko tym, że ma dopiero roczek.

Warto liczyć zyskiczyli kilka słów o rentowności apteki

Konkurencja pomiędzy aptekami wymusza coraz dokładniejsze oglądanie każdej złotówki. Mimo nienajłatwiejszej sytuacji, a może właśnie dzięki niej, właściciele aptek coraz szybciej uczą się biznesowego podejścia i szukają sposobów stałego monitorowania efektywności swojego przedsiębiorstwa. Jednym z takich sposobów jest regularne śledzenie rentowności firmy.

Ekspozycja sezonowa – Zarządzanie promocjami (część 2)

Jed­nym z ele­men­tów przy­cią­ga­ją­cych pa­cjen­tów do ap­te­ki jest se­zo­no­wa eks­po­zy­cja to­wa­rów. Od­po­wied­nie usta­wie­nie pro­duk­tów zwróci uwa­gę pa­cjen­ta, wpły­nie na czę­stość jego od­wie­dzin w ap­te­ce, a także na wzrost ob­ro­tów. Te­ma­tycz­ne eks­po­zy­cje mo­gą peł­nić też funk­cję edu­ka­cyj­ną.

Z wizytą u świętego Mikołaja

Grudzień jest niewątpliwie miesiącem Świętego Mikołaja. Redakcja „Managera Apteki” postanowiła wyruszyć jego tropem i zbadać jego powiązania ze środowiskiem aptekarskim. Wszystkie ślady, na jakie natrafiliśmy, doprowadziły nas do niewielkiej miejscowości nieopodal Gniezna. To tu, w Łubowie, mieści się „Apteka św. Mikołaja”, której właścicielką jest Pani Ewa Wachowiak.

Wnętrze "Apteki Radosnej" w Warszawie

Ścieżka zakupu w aptece – gabloty reklamowe (część 3)

Po drodze do okienka rekomendacyjnego pacjent widzi gabloty reklamowe. Choć nie są one najważniejsze z punktu widzenia ekspozycyjnego, to wpływają w istotny sposób na zakupy spontaniczne. Trudno je bagatelizować, wiedząc, że 75 proc. decyzji o dodatkowym zakupie zapada już po wejściu do ekspedycji.

Apteki w rozdrobnieniu

Apteki nadal w zdecydowanej większości funkcjonują jako niezależne placówki. Udział aptek operujących w ramach sieci powoli jednak rośnie, bowiem coraz więcej z nich w konsolidacji widzi dodatkową szansę na rynku. O ile w wymiarze europejskim krajowe hurtownie nie odgrywają znaczącej roli, o tyle w Polsce kilku największych graczy kontroluje większość rynku.

Farmaceuta na swoim

W pewnym momencie życia zawodowego w głowach wielu farmaceutów rodzi się myśl o otworzeniu własnej apteki.
Tylko jak wygrać walkę o klienta z graczami, którzy są na rynku od lat? Jak poradzić sobie z kosztami założenia i utrzymania biznesu, a dodatkowo wypracować zysk? Oto nasz krótki poradnik.

Rodzaje zakupów w aptece (część 1)

Zakup zamierzony zwykle wynika z konkretnej potrzeby. Pacjent wie, co i w jakiej ilości chce kupić. Czasem może jednak zmienić zdanie po zaoferowaniu mu promocyjnego produktu czy zaproponowaniu odpowiednika w niższej cenie. Ważną rolę odgrywa tu farmaceuta, który rzeczową argumentacją może przekonać pacjenta do zmiany decyzji.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH