Pierwszym farmaceutycznym programem lojalnościowym, który pojawił się na polskim rynku w 2001 r. był program Polskiej Grupy Farmaceutycznej “Dbam o zdrowie”. Jego sukces zdopingował konkurentów do reakcji. Zaczęły powstawać alternatywne programy.
Polska jest na piątym miejscu w Europie pod względem spożycia leków sprzedawanych bez recepty. Szczególnie intensywnie łykamy środki przeciwbólowe – w tej konkurencji zajmujemy trzecie miejsce na świecie. Polacy kupili w ub.r. leki bez recepty za 4 mld zł.
Jak informuje “Gazeta Wyborcza” to grubo ponad trzy razy tyle, ile wydajemy np. na proszki do prania. Pod względem ilości spożywanych leków bez recepty jesteśmy na piątym miejscu w Europie, m.in. po Brytyjczykach i Niemcach. Za nami są np. Holendrzy, Włosi i Ukraińcy.
To, co najbardziej pasjonuje prof. Zbigniewa Fijałka w farmacji, to zawartość substancji czynnych i zanieczyszczeń w lekach oraz elektrochemiczne metody badania leków. Profesor nie tylko bada, ile jest “leku w leku”, ale także tropi lekowe fałszerstwa.
Z Instytutem Leków Zbigniew Fijałek związany jest niemal od początku swojej pracy zawodowej (od 1977 r.). Od 2005 r. jest jego dyrektorem. Lata 2002-2005 były dla Instytutu Leków okresem trudnym, właściwie nie było wiadomo, co się dalej stanie z tą instytucją.
Ogólnopolska Akcja Profilaktyczno-Edukacyjna “Servier dla Serca” organizowana jest od 2003 roku przez firmę Servier. Objęta została patronatem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznegoi Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.
Dzięki dotychczasowym edycjom akcji przebadano łącznie blisko 25 tysięcy osób. We wrześniu Kardiologiczna Poradnia Servier po raz piąty wyruszyła w trasę, która obejmie swoim zasięgiem 28 polskich miast.
Płacimy mniej za 525 leków, które znalazły się na nowych listach leków refundowanych. Jest tam blisko 500 tańszych odpowiedników leków markowych i prawie 50 leków innowacyjnych.
Jak informuje resort zdrowia, w wyniku zmian, zmniejszyła się odpłatność pacjentów za ok. 200 innych leków znajdujących się już na listach, a w 23 przypadkach – cena została podwyższona.
Sprzedaż leków i produktów z zakresu tzw. samoleczenia (OTC) w aptekach otwartych wzrosła w styczniu 2007 roku w porównaniu do stycznia 2006 roku o 15,2 proc. – poinformowała poniedziałkowym komunikacie firma monitorująca rynek farmaceutyczny, IMS Health.
W skali 12 miesięcy, zakończonych na styczniu 2007 r., największy wpływ na wzrost rynku miała klasa preparatów stosowanych w chorobie przeziębieniowej (produkty te odpowiadają za ponad 20 proc. wzrostu tego segmentu rynku), a także preparaty przeciwbólowe i stosowane w chorobach układu pokarmowego
Sejm zdecydował, że nie będzie możliwa sprzedaż leków bez recepty przez internet. Według rządu, naruszałoby to zasady bezpieczeństwa pacjentów.
Kwestia sprzedaży leków przez internet wzbudziła największe kontrowersje posłów. Według PO, internetowy obrót lekami jest dozwolony w prawie UE, a pacjenci płacą dzięki temu o 30 proc. niższe ceny i otrzymują dostawę do domu.
Lekarze powinni być znacznie bardziej powściągliwi w przepisywaniu swoim pacjentom kuracji antybiotykowych – twierdzą naukowcy na łamach lutowego wydania pisma “The Lancet”. Związek pomiędzy zażywaniem tego typu leków, a rozwojem odporności na nie wśród groźnych mikroorganizmów nie pozostawia żadnych wątpliwości.
Oporność na antybiotyki jest jednym z głównych problemów, z jakimi boryka się współczesna medycyna. I choć od lat wiadomo, że jej rozwojowi sprzyja częste zażywanie antybiotyków, związek przyczynowo-skutkowy nie jest w pełni poznany.
Dowolność rządu w tworzeniu list leków refundowanych może kosztować budżet państwa krocie. Poszkodowane firmy grożą sądami – pisze “Puls Biznesu”.
Branża farmaceutyczna mówi “dość” zasadom tworzenia przez Ministerstwo Zdrowia list leków refundowanych i ustalania ich cen. Część firm farmaceutycznych rozważa skierowanie do sądów pozwów o wielomilionowe odszkodowania za straty poniesione dowolnymi decyzjami kolejnych ministrów zdrowia.
Podobnie jak inne przereklamowane specyfiki, także i hormon wzrostu nie okazał się przedłużającym życie “lekiem na wszystko” – informuje pismo “Annals of Internal Medicine.”
Co pewien czas pojawia się nowa, modna substancja, której entuzjaści przypisują wszelkie możliwe zalety – zwłaszcza przedłużanie życia i pobudzanie popędu seksualnego. Tak właśnie było z hormonem wzrostu(HGH) – niektórzy twierdzili, że pod jego wpływem cofają się zmiany związane ze starzeniem i ludzie żyją dłużej.
Podstawą skuteczności działania dobrego lekarstwa jest jego receptura. Im starsza – tym lepsza. Jeśli swój rodowód wywodzi od mnichów – to jest to na pewno preparat sprawdzony. Taki jest właśnie Amol, w którego składzie znajdziemy mieszanki ziół opracowane przez karmelitów przed kilkuset laty.
Naukowcy z Tajwanu pracują nad doustną insuliną, która ma być zamknięta w nanokapsułkach, wyprodukowanych z użyciem substancji pozyskanej z pancerzy krewetek. Eksperci zastrzegają jednak, że taka postać leku nieprędko będzie dostępna dla ludzi.
Obecnie duża część chorych na cukrzycę (przede wszystkim cukrzycę??typu I) skazana jest na codzienne? zastrzyki z insuliny, niezbędnej im do kontroli stężenia cukru we krwi. Organizm cukrzyka nie jest jej w stanie sam wyprodukować, dlatego wymaga ciągłego podawania tego hormonu do końca życia.
Polscy naukowcy opracują zamienniki kilku bardzo drogich leków zagranicznych – zapowiedziano na konferencji w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Polskie medykamenty mają być równie skuteczne, jednak znacznie tańsze i w związku z tym łatwiej dostępne dla pacjentów. Chodzi m.in. o leki onkologiczne i przeciwwirusowe.
Polacy spośród wszystkich narodów europejskich używają najwięcej leków. Refundacja farmaceutyków stosowanych przez Wielkopolan pochłania co piątą złotówkę całego budżetu funduszu zdrowia – pisze “Głos Wielkopolski”.
Stosujemy także za dużo leków na własną rękę, obciążając nadmiernie swoje kieszenie i narażając zdrowie. W Poznaniu policzyli koszty w Wielkopolskim Oddziale NFZ. Leki wypisywane w ub.r.na recepty, zabrały prawie 20 procent pieniędzy przeznaczonych na operacje i rehabilitację, ratownictwo oraz profilaktykę. Daje to ponad pół miliarda złotych. Ale na tym się nie skończy.
Test smakowy może być najlepszym sposobem na dobranie leków przeciwdepresyjnych indywidualnie dla każdego pacjenta – wynika z najnowszych amerykańskich badań, o których informuje pismo “Journal of Neuroscience”.
Naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu prowadząc badania na zdrowych ochotnikach, zaobserwowali, że leki przeciw depresji mogą poprawiać na naszą zdolność do rozpoznawania smaków.
Afera z ampułkami corhydronu, które zawierały inną substancję, obnażyła słabość systemu produkcji i dystrybucji leków w Polsce. Luk jest tyle, że nazwanie tego systemem to jak mianowanie durszlaka wiadrem – alarmuje “Przekrój”.
Tworzenie nowych leków to proces niezwykle trudny i kosztowny, który może trwać 20 lat, a kosztować nawet miliard dolarów. Jest to zadanie nieporównywalnie trudniejsze, niż zmodyfikowanie już istniejącego specyfiku wytwarzano przez konkurencję. To przede wszystkim kwestia długoletnich badań laboratoryjnych i klinicznych.
Polski lek na zaburzenia erekcji, będący tańszym odpowiednikiem Viagry, opracowali naukowcy z Instytutu Farmaceutycznego pod kierunkiem prof. Osmana Achmatowicza. Lek będzie dostępny w aptekach już od kwietnia.
“Aby wyprodukować ten lek, musieliśmy stworzyć zupełnie nową metodę syntezy jego aktywnego składnika. Tak jak w przypadku Viagry jest nim cytrynian sildenafilu” – podkreślił prowadzący badania prof. Osman Achmatowicz.
Pierwsza polska apteka portugalskiej sieci Jeronimo Martins ma być otwarta jeszcze przed świętami. Już przyjmuje pracowników.
Jak informuje serwis informacje.farmacja.pl powołując się na “Puls Biznesu”, Bliska Apteka sp. z o.o, zarejestrowana w Polsce spółka, należąca w połowie do Jeronimo Martins (JM), a w połowie do portugalskiego stowarzyszenia właścicieli aptek, podpisała umowę z firmą Payroll Partner. Ma ona zająć się obsługą kadrowo-płacową aptek tworzonych przez Portugalczyków.
Po kontroli w Jelfie wykryto nieprawidłowości w fabryce, jednak raport nie wyjaśnia, jak doszło do podmiany leków – twierdzi “Gazeta Wyborcza”.
Inspektorzy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego kontrolowali Jelfę od 6 listopada. 31 października Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego wykrył, że w jednej z fiolek z antyalergicznym corhydronem znajduje się lek silnie zwiotczający mięśnie. Fiolki pochodziły z lipca 2005 r., z partii o numerze 010705. Tydzień temu resort zdrowia wycofał cały corhydron z obrotu, a Inspektorat wstrzymał w Jelfie produkcję.
Lek nowej generacji, który pozwala się pozbyć zbędnych kilogramów pojawił się w Wielkiej Brytanii i Niemczech. To może być przełom w walce z otyłością i leczeniem nałogów.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.