Specjalista od głowy

Dziennikarze powiadają, że w tekście, który później czy za chwilę popełnią, najważniejsze jest pierwsze zdanie. Potem już idzie jak z górki. Pewnie tak jest, gorzej jest z pierwszym zdaniem w pierwszym tekście do magazynu, którego się jeszcze nie zna, bo muszę dać się poznać z jak najlepszej strony, a dodatkowo jeszcze udowodnić, że mam z czytelnikiem coś wspólnego, co nas łączy, coś więcej od układu kostnego, podobnego zestawu mięśni i podobnej długości jelit.

Pieta-Rondanini-1553

Twórczość lat nie liczy

Młodości nie da się zatrzymać, choć kryteria tego, kto jest młody, a kto stary bardzo się zmieniły, przesunęły się granice. Nikt nie powie teraz o ponad 60-letnim człowieku, że jest starcem. On jest w kwiecie wieku. W ogóle ludzie żyją coraz dłużej, a starców jakby coraz mniej. Pomagają w tym lekarze, farmaceuci, dietetycy, przemysł kosmetyczny, masażyści, prywatni trenerzy, gabinety odnowy biologicznej itd. Młodość jest pociągająca – warto dla niej poświęcać czas i pieniądze.

Humor pana Adama

Adam Hanuszkiewicz to jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów i aktorów teatralnych. Jego honda
z „Balladyny” czy drabina z „Kordiana” przeszły już do historii. Jest autorem dwóch książek „Psy, hondy i drabina” oraz „Zbyt duża różnica płci…”. Sam o sobie mówi, że lepiej niż na teatrze zna się tylko na kobietach. Obdarzony ogromnym poczuciem humoru, dystansem do siebie i do świata, niemalże na każdy temat ma jakąś anegdotę. Oto jedna z nich o babci Jadwidze.

Magia Barcelony

Sukces „Cienia wiatru” mógłby wymóc na jego autorze napisanie dalszych dziejów Daniela Sempere. Carlos Ruiz Zafón wielokrotnie powtarzał, że „Cień wiatru” jest częścią zamierzonej tetralogii barcelońskiej – każda następna powieść nie będzie ani kontynuacją, ani historią poprzedzającą, tylko jedną z czterech bram prowadzących do tyleż magicznej, co rzeczywistej Barcelony. „Gra anioła” pokazuje, że autor konsekwentnie realizuje swój pisarski zamysł.

Zwierciadła duszy – Marian Murawski – malarstwo

Są obrazy, jest malarstwo, przyciągające uwagę nie tylko swoistym, indywidualnym traktowaniem malarskiej materii, warsztatem doskonale zharmonizowanym z tematyką, nastrojem, kompozycją obrazu, ale i tym czymś wyjątkowym, nie do nazwania właściwie, co z braku doskonałości słowa określa się jako „duszę”. Dusza…

Krople walerianowe

Antoni Czechow miał poczucie związku z medycyną. Premiery jego sztuk w Moskiewskim Teatrze Artystycznym (MchAT) zapewniły mu już rozgłos europejski. Konstanty Stanisławski zapamiętał, że gdy rozchorował się jeden z czołowych aktorów Czechow zawołał: „ja przecież jestem lekarzem!“ I zaordynował choremu… krople walerianowe.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH