Polak leczy się sam

Polak leczy się sam

Wiele leków jest dziś dostępnych bez recepty. Jednak pacjenci zwykle nie czytają dołączonych do nich ulotek i nie zdają sobie sprawy, że preparaty OTC nie dla każdego są bezpieczne. Tymczasem ich nadużywanie i niewłaściwe łączenie może być groźne dla zdrowia, a czasem nawet życia.

Studium przypadku - niebezpieczne interakcje

Studium przypadku – niebezpieczne interakcje

J.B. jest 56-letnim samotnym, pracującym mężczyzną. Cierpi na nadciśnienie tętnicze, zapalenie mięśni i stawów, niedoczynność tarczycy oraz depresję. Pacjent przyjmuje hydrochlorotiazyd w dawce 50 mg, 100 mg siarczanu chondroityny, 750 mg siarczanu glukozaminy, lewotyroksynę sodu w dawce 150 µg oraz 200 mg amitryptyliny na dobę. Zażywa także leki dostępne bez recepty. Przeciwbólowo przyjmuje paracetamol w dawce 1000 mg co 4-6 godzin, a na sezonowe alergie stosuje difenhydraminę w dawce 50 mg. Podczas spotkań towarzyskich, trzy do czterech razy w tygodniu, spożywa alkohol. Nocne powroty kończą się bezsennością i podenerwowaniem. Mężczyzna próbuje zniwelować złe samopoczucie, stosując difenhydraminę lub chlorfeniraminę. Pacjent jest pod stałą opieką swojego lekarza, regularnie realizuje wystawiane przez niego recepty, zaś leki OTC kupuje w markecie, w którym zaopatruje się w żywność.

Co powinna zawierać etykieta?

Spośród wszystkich preparatów dostępnych bez recepty suplementy diety cieszą się największą popularnością wśród klientów aptek. Przyjrzyjmy się nieco dokładniej ich etykietom.

OTC na AMD

Plamka żółta położona jest w centralnej części siatkówki oka, na tylnej ścianie gałki ocznej. Jest organem wielkości łepka od szpilki i odpowiada za centralne widzenie, ostrość obrazu oraz zdolność widzenia kolorów. W tej niezwykle ważnej części siatkówki mieszczą się tysiące komórek wrażliwych na światło, tzw. fotoreceptorów. To właśnie dzięki plamce żółtej możemy czytać, prowadzić samochód, rozpoznawać twarze bliskich czy oglądać telewizję.

Ekonomiczne aspekty odpowiedzialnego samoleczenia

W ciągu ostatnich kilkunastu lat obserwujemy rosnącą tendencję do podejmowania decyzji o wyborze terapii lekami dostępnymi bez recepty w przypadkach lżejszych chorób i dolegliwości. W niektórych krajach Europy i świata samoleczenie jest bardzo rozwinięte, w Polsce nadal jest postrzegane jako moda, spowodowana zwiększoną dostępnością leków i ich reklamą.

Chorują od leków

Popularne leki bez recepty, pomagające dorosłym, mogą szkodzić dzieciom. W ciągu sześciu miesięcy krakowski Ośrodek Monitorowania i Badania Niepożądanych Działań Leków zarejestrował 142 przypadki ciężkich skutków ubocznych, w tym dwa przypadki śmiertelne.

Liczba działań niepożądanych u dzieci wywołanych źle zastosowanymi lekami zwiększa się w okresie większej liczby zachorowań na przeziębienie i grypę.

“Dziennik Polski” pisze, że aspiryna, polopiryna, pyralgina, diphergan i thiocodin nie nadają się do leczenia małych pacjentów.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH