aed

AED, czyli jak uratować życie w przypadku nagłego zatrzymania krążenia

AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny może obsługiwać każdy, nawet osoby bez specjalistycznego szkolenia. Może on uratować życie poszkodowanemu w przypadku nagłego zatrzymania krążenia spowodowanego migotaniem komór. Reanimacja nie wymaga specjalistycznego przygotowania, ale według ekspertów kardiologii i ratownictwa medycznego,

Monitorowanie niepożądanych działań leków

Monitorowanie niepożądanych działań leków

Dopuszczenie leku do obrotu opiera się zawsze na podstawie oceny stosunku korzyści jego stosowania do ewentualnego ryzyka działań niepożądanych. W związku z tym powstała konieczność stworzenia systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, który z jednej strony miał poznawać tę drugą stronę leku, z drugiej przyczyniać się do poprawy bezpieczeństwa jego stosowania. Chodziło głównie o pewne grupy pacjentów: dzieci i młodzież, kobiety ciężarne, kobiety karmiące, dla których ograniczenie czynników ryzyka wystąpienia działań niepożądanych jest szczególnie ważne.

Bezpieczniej w górach dzięki defibrylatorom

**Każdego roku w górach zostaje rannych ponad 3 tysiące osób. Nie wszystkie wypadki kończą się jednak szczęśliwie. W przypadku ratowania życia, często liczą się sekundy. Aby zwiększyć bezpieczeństwo w górach, wałbrzyska grupa GOPR zaopatrzyła ekipy swoich ratowników w 3 nowe defibrylatory AED.**

Według statystyk GOPR, ratownicy muszą wyruszać do ponad 4 tysięcy interwencji rocznie. Często działają oni w ekstremalnych warunkach górskich – dlatego bardzo ważne jest, aby ekipy ratowników wyposażone były w profesjonalny sprzęt medyczny, który ułatwia pracę i przyspiesza akcję ratowniczą.

Pacjent zapłaci za karetkę?

**Jeżeli do 31 grudnia tego roku Ministerstwo Zdrowia nie przygotuje nowelizacji przepisów o Państwowym Ratownictwie Medycznym, od przyszłego roku pacjenci prawdopodobnie będą musieli zapłacić za wezwanie karetki.**

Resort zdrowia dopiero kończy prace dotyczące projektu nowelizacji ustawy o ratownictwie medycznym. Przez opieszałość urzędników może się jednak okazać, że w przyszłym roku do pacjentów będą mogły wyjeżdżać tylko karetki niezakontraktowane przez NFZ. To oznacza, że kosztami ich wyjazdu mogliby być obciążani pacjenci.

Bez ratunku dla kieszeni

Od połowy roku pierwsi ratownicy medyczni będą musieli podnosić kwalifikacje zawodowe na kursach i szkoleniach. Taki obowiązek nakłada na nich nowe rozporządzenie ministra zdrowia. Sami jednak zapłacą za uzupełnienie wiedzy, i to sporo, nawet do 20 tys. zł w ciągu czterech lat.

Ratownicy, którzy zarabiają średnio 1200 złotych, przerażeni łapią się za głowę. Ich zdaniem wprowadza się w życie kolejny, oderwany od rzeczywistości przepis. W następnym roku po uzyskaniu dyplomu ratownik medyczny musi zacząć zbierać punkty edukacyjne. Na zdobycie wymaganych 200 punktów ma pięć lat.

Cena ratunku

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas zapewnia, że liczba szpitalnych oddziałów ratunkowych, przewidziana we wprowadzanej od dwóch miesięcy nowej ustawie o ratownictwie medycznym wkrótce osiągnie zakładany poziom.

Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej, prof. Juliusz Jakubaszko, uważa jednak, że wobec braku ratunkowych procedur medycznych, finansowanie działających już SOR-ów przez co najmniej pół roku – do czasu ich opracowania i wprowadzenia, czyli co najmniej przez kilka najbliższych miesięcy – będzie zagrożone.

Ratownik w pogotowiu

Od Nowego Roku, wzywając karetkę pogotowia, musimy się liczyć z tym, że na pomoc rannemu w wypadku nie pospieszy lekarz, lecz ratownicy medyczni. Nie wiadomo jednak, jakie będą ich uprawnienia, bo, choć ustawa wchodzi w życie 1 stycznia, nie uściśliło tego Ministerstwo Zdrowia. Zmian obawiają się pacjenci i lekarze – pisze “Dziennik Łódzki”.

Pospieszą na ratunek

Koordynatorzy medyczni województw, Centra Powiadamiania Ratowniczego współpracujące z innymi służbami, ratownicy z wyższym wykształceniem oraz edukacja obywateli w zakresie udzielania pomocy – to niektóre założenia ustawy o ratownictwie medycznym. Będzie ono finansowane z budżetu państwa.

Na terenie województwa za wszystko odpowiadać będzie wojewoda, on też tworzyć będzie plany zabezpieczenia oraz wskazywać podmioty, które powinny być zakontraktowane przez NFZ.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH