Ciężki oddech Krakowa

Od kilku dni w Krakowie oddycha się coraz trudniej. Mieszkańcy skarżą się na
ciężkie powietrze, a w okolicach Nowej Huty trudny do wytrzymania odór.
Wszystko wskazuje na to, że zimą będzie jeszcze gorzej – alarmuje “Gazeta
Krakowska”.

Raporty stacji monitorujących powietrze w całym Krakowie wskazują od 16
listopada podwyższone wartości zanieczyszczeń powietrza. Pył zawieszony jednego dnia w powietrzu przekraczał aż trzy-czterokrotnie dopuszczalne normy.

Do takiego pogorszenia się sytuacji przyczyniła się m.in. pogoda. “Od kilku dni
w Krakowie cieszymy się ciepłą, ale i bezwietrzną oraz bezdeszczową aurą. Wiatr
nie przewietrza leżącego w kotlinie miasta” – tłumaczy na łamach dziennika
Leszek Sebesta, małopolski inspektor ochrony środowiska. Dodajmy do tego
kombinat hutniczy oraz samochody i będziemy wiedzieli dlaczego Kraków tak
ciężko “oddycha”.

Jak przestrzega dziennik, najgorsza będzie zima. Coraz więcej osób i instytucji
rezygnuje z alternatywnych sposobów ogrzewania i wraca do tradycyjnego palenia w piecach węglem. “Obawiamy się, że wiele, zwłaszcza niezamożnych osób, może palić w piecach odpadami, a to zdecydowanie pogorszy jakość powietrza w mieście” – zauważa inspektor.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH