Antykoncepcja po porodzie

Antykoncepcja po porodzie


Wywiad z dr. n. med. Grzegorzem Południewskim, specjalistą ginekologii i położnictwa z Kliniki Leczenia Niepłodności Gameta.

Panie doktorze, czy ma Pan córkę? Jeśli tak, to czy opowiedziałby Pan jej o antykoncepcji?

Mam córkę i nie ukrywam, że jeden z poradników o antykoncepcji napisałem właśnie z myślą o niej – wtedy jeszcze nastolatce. Książkę, którą jej dałem, czytały wszystkie jej koleżanki. Uważam, że młodzi ludzie powinni mieć wiedzę na ten temat. Największym błędem, który popełniają dorośli, jest zostawienie nastolatków na „informacyjnym lodzie”.

Jak wynika z badań, 60 proc. kobiet wraca do współżycia po sześciu tygodniach od porodu. Co można im zaproponować jako środek antykoncepcyjny? Czy karmienie piersią chroni je przed ciążą?

Intensywne karmienie piersią (6-7 razy na dobę) powoduje zmniejszenie płodności, ale nie do końca. Po upływie sześciu tygodni od porodu kończy się okres połogu. W tym czasie może się pojawić pierwsza owulacja (zdarza się nawet, że dzieje się to wcześniej), chociaż oczywiście kobieta nie ma jeszcze miesiączki. Jeśli jednak owulacja pojawi się, można zajść w ciążę. Przy intensywnym karmieniu piersią obniżenie płodności w tym okresie jest bardzo duże, o około 80 proc., ale niejedna Polka przekonała się, że nie jest to całkowite zabezpieczenie przed ciążą. Dlatego większość kobiet, które w najbliższym czasie nie chcą urodzić kolejnego dziecka, powinna stosować antykoncepcję.

Osoby, które propagują naturalne metody planowania rodziny, twierdzą, że karmienie dziecka piersią nawet przez pół roku chroni przed ciążą.

To nie tak. Ta płodność, jak mówiłem, jest znacznie obniżona, jeśli porównać z okresem sprzed ciąży. Nawet dłużej niż przez pół roku, jeśli kobieta intensywnie karmi piersią. Ale istnieje możliwość zajścia w kolejną ciążę i to ryzyko wynosi około 20 proc. Dlatego w większości krajów, gdzie kobiety chcą stosować antykoncepcję w czasie laktacji, propaguje się metody, które zmniejszają prawdopodobieństwo zajścia w ciążę do 0,1-0,2 proc. (według tzw. skali Pearla).

Które z metod antykoncepcyjnych można polecić w czasie laktacji? Czy są to te same środki, jakich kobieta używała przed zajściem w ciążę?

Nie. Trzeba stosować takie środki, które hamują owulację, działają antykoncepcyjnie, a jednocześnie nie wpływają na laktację. Takie są na przykład pigułki jednohormonalne zawierające progestagen.

Czyli tzw. minipigułki?

Nie, w Polsce nie ma minipigułek. W naszym kraju stosuje się pigułki zawierające progestagen, ale nie w tak minimalnych dawkach, jak w preparatach zwanych minipigułkami. Te dawki progestagenu nie wpływają na laktację. Kobieta, która przyjmuje te pigułki może dalej karmić piersią i nie zajdzie w ciążę.

To znaczy, że hormony nie przechodzą do kobiecego pokarmu?

Przechodzą, ale dawka jest tak minimalna, że nie wpływa ani na ilość, ani na jakość mleka. Dzieci kobiet przyjmujących takie pigułki prawidłowo się rozwijają – potwierdza to wiele badań. Pigułka jednohormonalna to bardzo dobry sposób na antykoncepcję. Warto pamiętać, że wiele pań jest po cesarskim cięciu i ważne jest, by miały co najmniej rok przerwy między jedną a drugą ciążą.

Plusy tabletek to dobry efekt antykoncepcyjny. A minusy?

Na pewno to, że kobieta musi codziennie połknąć tabletkę. Pigułki jednohormonalne różnią się od typowo stosowanych preparatów estrogenowo-progestagenowych tym, że tu nie robi się żadnych przerw. W jednym listku jest 28 tabletek. Stosuje się je codziennie. Pewnym minusem jest możliwość występowania nieregularnych krwawień lub plamień, gdyż te pigułki nie działają w taki sposób, jak normalne tabletki estrogenowo-progestagenowe, czyli nie normalizują cyklu. Są też pewne przeciwwskazania do ich stosowania: choroba zatorowo-zakrzepowa, wysokie ciśnienie. Są to dolegliwości, które bardzo rzadko występują u młodych kobiet, ale na pewno trzeba o nich pamiętać.

A jeśli kobieta czasem zapomni o tabletce?

Trzeba się wtedy liczyć ze spadkiem pewności antykoncepcji, ale jeśli kobieta połknie pigułkę w ciągu 12 godzin, nic nie powinno się stać. Nic się też nie stanie, jeśli kobieta przyjmuje pigułkę raz o godzinie 18, a innym razem o 20. Choć oczywiście najlepiej byłoby, gdyby robiła to w miarę regularnie.

Jeśli jednak kobieta obawia się, że może zapominać o przyjmowaniu pigułek hormonalnych, można zdecydować się na antykoncepcję hormonalną w postaci zastrzyku. Zastrzyk jest w formie depot, powoli się uwalnia spod skóry, a działa przez 3 miesiące. Potem jednak występuje nieco dłuższy okres powrotu do normalnych cykli, co w przypadku kobiet, które planują kolejną ciążę, nie jest najlepsze. Trzeba też pamiętać, że dawka hormonów jest tu jednak trochę większa. I jeśli już je podamy, to nie sposób się z nich wycofać, np. gdy występują
krwawienia.

Czy kobiety w okresie laktacji mogą stosować wkładki domaciczne?

Tak, ten sposób antykoncepcji też jest dopuszczalny, ale najwcześniej 6 tygodni po porodzie, szczególnie jeśli kobieta miała cesarskie cięcie. Wkładki polecam kobietom, które przez dłuższy czas nie chcą zajść w ciążę. Można stosować zarówno wkładkę o działaniu hormonalnym, jak i zwykłą, klasyczną, zawierającą miedź. To sposób antykoncepcji na 5-7 lat.

Która wkładka jest lepsza: zwykła z miedzią czy hormonalna?

Trudno jest to jednoznacznie stwierdzić. Wkładka hormonalna ma niewątpliwie bardziej pewny efekt antykoncepcyjny (niemal 100 proc.), ale jest droższa. Działa trochę tak, jak pigułka. U niektórych kobiet mogą się jednak pojawić nieregularne plamienia czy krwawienia, absolutnie niegroźne dla zdrowia, ale jednak uciążliwe.

Wkładka z miedzią nadaje się raczej dla kobiet, które mają krótsze miesiączki bez dużej utraty krwi. Wkładka ta zwiększa też – co prawda w niewielkim stopniu, ale jednak – ryzyko stanów zapalnych układu rozrodczego, więc nie u wszystkich kobiet można ją stosować. Wcześniej trzeba dokładnie zebrać wywiad, czy nie ma żadnego ryzyka związanego ze stanami zapalnymi.

Pigułka, zastrzyk, wkładka: którą z tych metod najczęściej Pan poleca?

Jeśli kobieta planuje następną ciążę, to uważam, że najlepszym wyjściem są pigułki jednohormonalne z progestagenem. Ich efekt antykoncepcyjny i komfort sterowania cyklem jest bardzo wysoki. A jednocześnie po odstawieniu pigułki owulacja szybko wraca, więc kobieta bez problemu zajdzie w ciążę. Wkładkę mogę zasugerować paniom, które już w ogóle nie planują ciąży, więc ta kilkuletnia, długofalowa metoda antykoncepcji jest dla nich bardzo dobrym pomysłem.

A co po zakończeniu laktacji?

Oczywiście kobieta może zostać przy tym preparacie, który brała w okresie laktacji, jeśli dobrze się czuła. Ja jednak sugeruję, żeby przeszła na normalną dwuskładnikową pigułkę estrogenowo-progestagenową, która zapewnia dobrą regulację cyklu, dobre samopoczucie i pewność antykoncepcji.

**Dziękuję za rozmowę.*

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH