Miłośnicy mięsa

Polska jest jednym z krajów, znajdujących się w światowej czołówce pod względem spożycia mięsa – wynika z opracowania „Who eats what” firmy Euromonitor na temat trendów w konsumpcji żywności na świecie. Zajmujemy bowiem wysokie, 12. miejsce, wyprzedzając Niemcy (60,8 kg), Włochy (49,2 kg) czy Indie, gdzie na jednego obywatela przypada jedynie 3,9 kg mięsa.

Na pierwszej pozycji uplasowała się Argentyna ze spożyciem mięsa na poziomie ponad 115kg na osobę. Polacy natomiast rocznie zjadają 74 kg. Z badań wynika, że naszym ulubionym rodzajem mięsa jest wieprzowina – zjadamy jej rocznie około 40 kg. Cały czas wzrasta spożycie drobiu, uważanego przez konsumentów za mięso niedrogie i zdrowe. Najmniej spożywamy wołowiny – średnio około 3 kg.

Według dietetyków, mięso należy regularnie spożywać, ale w niewielkich ilościach. Białko zwierzęce jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu; dostarcza ono łatwo przyswajalnych witamin z grupy B oraz minerałów: żelaza, selenu i cynku. Zawiera aminokwasy, których organizm nie potrafi sam wytworzyć, a które są niezbędne do budowy tkanek. Oprócz tego białko zwierzęce jest lepiej przyswajalne niż roślinne. Z drugiej strony jednak mięso zawiera dużo niezdrowego tłuszczu. Jak to pogodzić? Należy wybierać odpowiednie rodzaje mięsa.

Żywieniowcy radzą unikać czerwonego mięsa (m.in. wieprzowina, wołowina, kaczka, gęś) na rzecz mięsa białego (m.in. kurczak, indyk, cielęcina, królik). Białe mięso należy spożywać 2-3 razy w tygodniu, a czerwone – kilka razy w miesiącu. Dlaczego? Ponieważ mięsa białe są chudsze niż czerwone, a oprócz tego zawierają więcej dobroczynnych nienasyconych kwasów tłuszczowych niż szkodliwych nasyconych. Te ostatnie wpływają na podwyższenie stężenia „złego” cholesterolu we krwi, co sprzyja rozwojowi miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca i wystąpieniu zawału. Z kolei nienasycone kwasy tłuszczowe chronią nasz organizm przed zmianami miażdżycowymi.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH