Atopowe

Atopowe zapalenie skóry – objawy, leczenie


W ciągu ostatnich 30 lat zachorowalność na atopowe zapalenie skóry wzrosła o około 30 proc. Chorobę trudno jest leczyć, jednak dzięki nowoczesnym lekom i kosmetykom jest to możliwe.

Słowo „atopia” pochodzi z języka greckiego i oznacza: dziwny. Dobrze oddaje to istotę choroby, gdyż rzeczywiście atopowe zapalenie skóry (AZS) jest nieobliczalne. Często wydaje się, że nie ma już po nim śladu, tymczasem objawy mogą niespodziewanie powrócić. Nawet po latach.

Winne są geny
Przyczyną AZS jest zwykle reakcja alergiczna. Problemy najczęściej pojawiają się już w dzieciństwie – u około 65 proc. osób w pierwszym roku życia, a u ponad 90 proc. przed piątym rokiem życia. U niemowlęcia zmiany widać najpierw na policzkach; są one nienaturalnie czerwone, szorstkie i błyszczące, wyglądają jak lakierowane. Potem mogą pojawiać się zaczerwienienia i grudki wysiękowe prawie na całym ciele (z wyjątkiem pośladków i pleców). Zmiany są swędzące, dlatego dziecko jest niespokojne, płacze, nie może spać. Drapie się, a w ten sposób jeszcze pogarsza stan skóry, gdyż łatwo dochodzi do jej nadkażeń: bakteryjnych, wirusowych lub grzybiczych.

Na AZS najbardziej narażone są te dzieci, których rodzice są atopikami (niekoniecznie mają atopowe zapalenie skóry; może to być też alergiczny nieżyt nosa lub spojówek, astma oskrzelowa). W dużej mierze choroba jest bowiem uwarunkowana genetycznie.

Chociaż zmiany widać tylko na skórze, to nie wolno ich lekceważyć. Trzeba je leczyć, gdyż alergia może przejść na inne narządy (nawet spowodować astmę oskrzelową).

Jest wiele środków pozwalających złagodzić uciążliwe objawy AZS, trzeba je jednak stosować konsekwentnie, przez miesiące, a często nawet lata.

Uciec przed alergenem
U niemowląt i małych dzieci AZS jest najczęściej spowodowane alergią pokarmową, głównie na białko mleka krowiego, jajka (zwłaszcza białko), ryby, cytrusy, truskawki, orzechy, kakao oraz konserwanty. Jeśli dziecko jest karmione piersią, matka musi wykluczyć ze swojej diety najczęściej uczulające produkty. Potem nie można ich również podawać dziecku – co najmniej do końca pierwszego roku życia, a często nawet dłużej.

U dorosłych najczęstszą przyczyną problemów są alergeny wziewne (roztocze kurzu domowego, pyłki roślin, pleśnie) oraz pokarmowe (orzechy, czekolada, ryby i owoce morza, gluten, konserwanty). Kłopoty powodują też kosmetyki, proszki do prania, środki czystości – mogą one drażnić skórę i ją wysuszać.

Zalecane emolienty
Niezależnie od tego, czy uda się wyeliminować wszystkie alergeny (co nie zawsze jest możliwe), trzeba w odpowiedni sposób pielęgnować skórę.

Myjąc dziecko, nie można używać zwykłego mydła. Ma ono odczyn zasadowy, najczęściej pH około 9, podczas gdy odczyn skóry jest lekko kwaśny (pH 4,5). Mycie zasadowym mydłem uszkadza płaszcz wodno-lipidowy skóry i zakłóca jej równowagę. Lepsze są tzw. kostki mydlane (syndety) bądź specjalne pianki lub żele do mycia, które mają pH zbliżone do 5 i nie powodują zniszczenia bariery ochronnej skóry.

Zamiast tradycyjnych płynów do kąpieli zaleca się emolienty oraz specjalne emulsje do kąpieli. Myją one, a jednocześnie nawilżają i natłuszczają skórę oraz wytwarzają barierę ochronną, odbudowując jej warstwę lipidową i zapobiegając utracie wody. W ten sposób łagodzą podrażnienia oraz zmniejszają działanie alergenów. Dzięki emolientom skóra mniej swędzi, a jej stan stopniowo się poprawia. Do tej pory najczęściej emulsje do kąpieli tworzone były na bazie oleju parafinowego, który obecnie zastępowany jest innymi olejami pochodzenia naturalnego.

Ważne jest też, by woda do kąpieli była letnia, ale nie gorąca, a sama kąpiel nie trwała dłużej niż 15 minut. Po kąpieli skórę dziecka należy bardzo delikatnie osuszyć. Następnie posmarować ją kremem do skóry atopowej. Ważne, by zrobić to zaraz po osuszeniu skóry, inaczej dochodzi do jej wysuszenia, gdyż woda odparowuje z warstwy rogowej. Przed zastosowaniem kremu dobrze jest potrzymać go kilka minut w lodówce (nasili to efekt przeciwświądowy). Skórę należy smarować kilka razy dziennie, a nie tylko po kąpieli.

Ubranie, papierosy i stres
Dziecko należy ubierać w bawełniane ubrania, które pozwalają skórze „oddychać”. Powinny być raczej luźne, gdyż przylegające powodują większe wydzielanie potu, a w związku z tym większy świąd skóry. Do prania polecane są delikatne proszki lub mleczka. Ważne jest też dokładne (dwukrotne) płukanie ubrań. Lepiej zrezygnować z płynów do zmiękczania, ponieważ zawierają dużą ilość detergentów, które mogą wysuszać i drażnić skórę. Przy dziecku nie wolno palić papierosów, gdyż dym tytoniowy nasila reakcje zapalne.

Niestety zmiany atopowe pojawiają się też u młodzieży oraz u osób dorosłych. Żeby temu zapobiec, trzeba unikać stresów, nie korzystać z basenów z chlorowaną wodą. Najlepiej też starać się nie przebywać w klimatyzowanych pomieszczeniach oraz unikać dużych zmian temperatur. Dobrze jest też wzbogacić swoją dietę w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (znajdują się one głównie w morskich rybach i tranie).

Wizyta u lekarza
Jeśli zmiany są duże i sama pielęgnacja nie pomaga, niezbędna jest wizyta u dermatologa. Może on zalecić kilka rodzajów preparatów.

Leki antyhistaminowe (doustne) mają za zadanie zablokować działanie histaminy (to ona głównie wywołuje reakcje zapalne). Zwykle są to leki pierwszej generacji (np. klemastyna, hydroksyzyna), które szybko likwidują świąd, mogą jednak powodować nadmierną senność, osłabienie koncentracji, zwiększenie apetytu. Pozbawione większości tych niekorzystnych objawów są leki drugiej generacji (cetyryzyna, loratadyna).

Lekarz może również zalecić glikokortykosteroidy (miejscowo) w postaci maści, kremów, płynów, mleczek. Są skuteczne i zwykle szybko przynoszą poprawę, ale ich nadużywanie może powodować skutki uboczne, np. ścieńczenie naskórka, rozstępy i rozszerzenie naczyń skóry.

W leczeniu AZS stosowane są także środki przeciwzapalne niesteroidowe (miejscowe). Są to np. leki immunomodulujące, czyli osłabiające aktywność komórek odpowiedzialnych za stan zapalny skóry. Tłumią reakcje alergiczne, ale nie można ich stosować przy nadkażeniach bakteryjnych i wirusowych skóry. Nie wywołują za to skutków ubocznych sterydów, dlatego można je stosować dłużej.

Wszystkie leki trzeba stosować zgodnie z zaleceniami dermatologa i nie przedłużać ani nie skracać zalecanej kuracji na własną rękę.


Konsultacja: dr Grażyna Nieżurawska,
pediatra dermatolog

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH