Szanowni Państwo,
Ze względu na epidemię, ulegnie zmianie termin XVII Gali Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”, planowanej pierwotnie na 16 kwietnia 2020.
O nowym terminie i miejscu dorocznej ceremonii, poinformujemy najszybciej jak będzie to możliwe.
Za niedogodności przepraszam, za zrozumienie dziękuję
Paweł Kruś, przewodniczący Kapituły Nagrody

Wirus kontratakuje

Afryka i Azja Wschodnia, a przede wszystkim Indonezja i Chiny, są szczególnie zagrożone wybuchem epidemii ptasiej grypy, mimo postępów w walce z tą chorobą poczynionych w wielu krajach – oceniają eksperci Banku Światowego i ONZ.

Jak informuje serwis “Nauka w Polsce” PAP, sytuacja w Afryce staje się coraz groźniejsza. “Obawiamy się, że na kontynencie afrykańskim nie są na razie dostępne w wystarczającym stopniu środki będące do dyspozycji w Azji Wschodniej i Europie Wschodniej” – mówi Jim Adams, szef specjalnej komórki Banku Światowego do spraw? walki z ptasią grypą.

Wystąpił on wraz z innymi specjalistami, na konferencji zorganizowanej przy okazji odbywającego się w Singapurze dorocznego zgromadzenia Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Również David Nabarro, szef placówki ONZ poświęconej zwalczaniu ptasiej grypy ocenił, że wirus tej choroby jest coraz częściej spotykany w Afryce. Wyraził jednak zarazem opinię, że nadal najbardziej zagrożonym regionem jest Azja Wschodnia.

Śmiertelny dla ludzi szczep wirusa ptasiej grypy, noszący symbol H5N1, zabił do tej pory na całym świecie 144 osoby. Najwięcej zgonów? nastąpiło w Wietnamie i Indonezji – informuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), organizacja wyspecjalizowana ONZ.

Eksperci? WHO obawiają się, że z czasem dojdzie do takiej mutacji wirusa, która uzyska możliwość łatwego przenoszenia się z człowieka na człowieka, wywołując w skali globalnej powszechną epidemię (pandemię), która może pochłonąć miliony istnień ludzkich.

Jak podkreśla Nabarro, w Indonezji, gdzie doszło do 49 zgonów, wirus występuje? w 260 spośród 444 okręgów. “Można śmiało powiedzieć, że w kraju tym wirus H5N1 występuje powszechnie, co musi być powodem do niepokoju” – zaznacza.

Zdaniem ONZ-owskiego eksperta, kolejnym wielkim powodem do niepokoju jest sytuacja w Chinach, na które przypada aż 60 procent ogólnoświatowej populacji drobiu. Sytuacji nie zmienia wytrwała? kampania na rzecz poprawy wykrywania przypadków zachorowań. “Utrzymujemy z nimi stały kontakt (…), by upewnić się, że następuje stały postęp w pożądanym przez nas kierunku” – mówi.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH