służba zdrowia

Zranienia pracowników służby zdrowia ostrym sprzętem medycznym

Codziennie w Polsce dochodzi do około stu zranień ostrym sprzętem medycznym.

To zatrważający wynik, mimo tego, że od kilku lat istnieją przepisy gwarantujące pracownikom bezpieczny kontakt ze sprzętem. Niestety, wyniki najnowszego raportu pokazują, że tak się nie dzieje.


Lidia Gądek, lekarz medycyny:

Obecnie w Polsce mamy taką sytuację, nasze pielęgniarki, lekarze, analitycy medyczni czy fizjoterapeuci, są narażeni w swojej pracy na ekspozycje, a szczególnie na zakłucia. Mogę być one sterylne, np. samym sprzętem medycznym, ale także zakłucia groźne, potencjalne zakaźne, bo spowodowane sprzętem już używanym. Oczywiście, sytuacja przedstawia się lepiej, niż jeszcze piętnaście lat temu, ale to nadal jest daleka droga do tego, co chcielibyśmy osiągnąć. Po publikacji raportu, dowiedzieliśmy się, że około 60% personelu medycznego jest narażonych na ekspozycje zakaźne. Sytuacja ta szczególnie widoczna jest w dużych szpitalach, trochę lepiej jest w lecznictwie otwartym.

Wyniki badania Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki

Szacuje się, że w Polsce co roku dochodzi do 37 tysięcy zranień związanych z używaniem sprzętu medycznego przez pracowników służby zdrowia. Pomimo istnienia nakazu zgłaszania takich incydentów aż 40% personelu medycznego nie informuje o swoich zranieniach. Dodatkowo, ponad 70% respondentów deklaruje, że podczas swojej pracy zraniło się nawet pięć razy. Dane WHO pokazują, że personel medyczny narażony jest na zakażenie wirusem WZW typu B lub C, a nawet wirusem HIV. Pielęgniarki, których czas kontaktu z pacjentem jest zazwyczaj największy, najczęściej ranią się szklanymi ampułkami oraz igłami iniekcyjnymi.

Dyrektywa poprawiająca bezpieczeństwo zatrudnionych w placówkach medycznych

Nakładała ona na dyrektorów placówek ochrony zdrowia obowiązek zapewnienia swoich pracownikom bezpiecznego kontaktu z ostrymi narzędziami, odzieży ochronnej oraz prowadzenia szkoleń z zakresu bezpiecznego obchodzenia się z tymi przedmiotami. Jednak, jak pokazało badanie „Implementacja Dyrektywy Rady 2010/32/UE w polskich szpitalach”, rzeczywistość przedstawia się w dosyć ciemnych barwach. Wnioski z badania pogrupowane w trzy, najważniejsze kwestie: edukacja, akredytacja oraz zmiany systemowe.

Paweł Witt, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki:

Jeśli chodzi o edukację, musi zmienić się świadomość personelu medycznego. Mamy miejsca w Polsce, gdzie bezpieczny sprzęt jest zapewniony, ale niekoniecznie chętnie używany. Nie wystarczy tylko dostarczyć sprzęt – personel musi być świadomy istoty problemu i tego, jak ważna jest praca na bezpiecznym sprzęcie. Bezpośrednio przekłada się to przecież na ochronę zdrowia pielęgniarki. Moim zdaniem, część personelu, która ma zapewniony bezpieczny sprzęt, ale z niego nie korzysta, robi to przez nawyki. W naszym badaniu brały udział osoby pracujące ponad dziesięć lat w zawodzie, mające duże doświadczenie w tym co robią. Jednak te osoby, zaczynając swoją karierę zawodową, przyzwyczaiły się do pracy na sprzęcie, który nie miał atestu bezpieczeństwa. W momencie, kiedy on się pojawia, taka osoba musi nauczyć się swojej pracy jeszcze raz, bo użytkowanie takiego sprzętu jest zupełnie inne.

Podejście systemowe

Eksperci podają m.in. standaryzację rejestracji i raportowania zranień, w utworzonej, specjalnie do tego celu, centralnej bazie. Zmiana sposobu rejestracji także powinna być wprowadzona – zamiast w formie papierowej, powinno się to odbywać elektronicznej. Kolejne kwestie to uproszczenie procesu zgłaszania incydentów, oraz zapewnienie odpowiedniej ilości środków finansowych na zakup wysokiej jakości wyrobów medycznych.

Kwestia bezpieczeństwa pracowników służby zdrowia w krajach Europy

Warto zaznaczyć, że wiele powyższych kwestii zostało z sukcesem zaimplementowanych w innych krajach Europy. Pionierem we wdrożeniu procedur związanych z obowiązkowym zastosowaniem bezpiecznego sprzętu jest Autonomiczna Wspólnota Madrytu. Stosuje ona jedynie systemy zamknięte przy pobieraniu krwi. Irlandia zaś posiada świetny system raportowania incydentów poprzez scentralizowanych system krajowy. Podobne systemy wdrożono również we Francji, Niemczech, Holandii czy Grecji.

Grzegorz Hudzik, Główny Inspektorat Sanitarny:

Naszą rolą, chyba nawet ważniejszą od egzekwowania praw i karania osób nie stosujących się do nich, jest edukacja. Nauczenia, że wspólną cechą i wspólnym dobrem każdego pracownika, powinno być osiągnięcie takiego stanu pracy, przy którym nie dojdzie do skaleczenia. Ponadto, używanie nowoczesnych technologii nie powinno zwalniać pracowników z wiedzy o swoim bezpieczeństwie. Skuteczna profilaktyka także odgrywa dużą rolę.

informacja prasowa: NewsrmTV

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH