Leki z nowej listy

Płacimy mniej za 525 leków, które znalazły się na nowych listach leków refundowanych. Jest tam blisko 500 tańszych odpowiedników leków markowych i prawie 50 leków innowacyjnych.

Jak informuje resort zdrowia, w wyniku zmian, zmniejszyła się odpłatność pacjentów za ok. 200 innych leków znajdujących się już na listach, a w 23 przypadkach – cena została podwyższona.

PESEL na recepcie

Ministerstwo Zdrowia zakończyło prace nad listą leków refundowanych, czyli tych, do których dopłaca państwo. To od niej zależy, którymi lekami będziemy się leczyć i ile zapłacimy za nie w aptece.

Jak ocenia na łamach “Dziennika” wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, jest duża szansa, że nowe ceny zaczną obowiązywać w aptekach od 15 lutego. “Mam nadzieję, że nie będzie poślizgu. Dwa tygodnie są potrzebne, by NFZ przygotowało dyskietki dla wszystkich aptek, a z kolei apteki wprowadziły nowe cenniki” – wyjaśnia wiceminister.

Lek na korupcję?

Nie jeden, jak obecnie, ale dwa różne organy mają od przyszłego roku decydować o dopuszczeniu leków do obrotu i wpisywaniu ich na listę leków refundowanych – takie zmiany szykuje Ministerstwo Zdrowia. Nowe przepisy, oddzielające proces rejestracji leku od jego refundacji, mają zapobiegać korupcji.

Projekt ustawy o Agencji Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych trafił do konsultacji społecznych.

Madejowe łoże

Ciężko chorych pacjentów, którzy nie mogą podnosić się z łóżek, Narodowy Fundusz Zdrowia skazuje na kolejne cierpienia, twierdzi “Dziennik Łódzki”. Każe im nawet pół roku czekać na refundację specjalnych materaców przeciwodleżynowych.

Władze Funduszu tłumaczą się brakiem pieniędzy. Przedstawiciele łódzkiego oddziału NFZ nie kryją, że problem istnieje i dotyczy przynajmniej kilkuset osób w województwie.

500 tanich leków

500 tanich odpowiedników leków markowych tzw. generyków i 50 leków innowacyjnych, czyli nie posiadających tanich odpowiedników, prawdopodobnie od stycznia znajdzie się na znowelizowanych listach leków refundowanych – informuje wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.

Dzięki dopisywaniu generyków na listy zarówno pacjent, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia nie muszą płacić za droższe wersje leków. To sposób na obniżenie kosztów refundacji w systemie. W Polsce generyki nie były wpisywane na listy od roku.

Kosztowne zdrowie

Państwo jest coraz mniej skłonne do ponoszenia dużych wydatków na leki. Mimo że leki w Polsce generalnie tanieją, pacjenci z własnej kieszeni płacą za nie coraz więcej.

Jak? pisze “Parkiet” spowodowane jest to zmniejszającym się udziałem wartości leków refundowanych w ogólnej, rosnącej sprzedaży. O ile w 2003 r. ich udział w rynku leków na recepty przekraczał 76 proc., to w tym roku spadł do ok. 73 proc.

Lek na cenę leku

Zarząd Polskiej Grupy Farmaceutycznej, zajmującej się m.in. hurtową sprzedażą medykamentów, uważa, że realnym sposobem na obniżenie cen leków jest zwiększenie poziomu refundacji leków – pisze “Parkiet”.

“W Polsce jest to 38 euro na osobę, podczas gdy na Słowacji 83 euro, na Węgrzech 110 euro, a w Czechach 117 euro” – wylicza Jacek Szwajcowski, prezes PGF. Zauważa stałą tendencję zwiększania refundacji leków przez ministerstwo zdrowia. “Jednak dynamika wzrostu powinna być szybsza” – mówi prezes.

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH