Prognozy z początku stycznia były optymistyczne: przewidywały na 2010 rok sprzedaż o 5-7 proc. wyższą niż w 2009 roku. Po pierwszym półroczu widać jednak, że będzie to niezwykle trudne. Obecna prognoza wzrostu rynku wynosi 3,2 proc.
W Anglii, Niemczech czy w Austrii sztywne są nie ceny detaliczne, tylko opłaty dla pacjenta. Pacjent płaci tam stałą kwotę, np. w Anglii jest to ryczałt – 6,65 funta za każdy lek. I pacjenta nie interesuje, czy lek kosztował 100 funtów, czy 500 czy 40, bo on płaci 6,65. Osoby uczące się, studenci, emeryci, kobiety w ciąży są zwolnieni z opłat. Życzyłbym więc sobie wprowadzenia nie stałych cen detalicznych, tylko stałych opłat dla pacjenta.
Praca aptekarza w dużej mierze zależy od ilości wydanych leków i obsłużonych pacjentów, tak więc aptekarz mógłby otrzymywać – podobnie jak to jest w innych krajach – stałą opłatę za wydanie leku. I wtedy rzeczywiście możemy mówić o dobrym systemie.
Zastanówmy się więc nie nad sztywną ceną detaliczną, tylko nad stałą, sztywną opłatą dla pacjenta. Pod warunkiem, że będzie nas na to stać.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z witryny, oznacza zgodę na ich użycie. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz edytować swoje dane osobowe.
Administratorem danych jest Instytut Nagrody Zaufania Złoty OTIS , ul. Tarczyńska 5/9 lok. 36, 02-025 Warszawa, NIP: 526-17-62-071 w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych oraz ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne w celach marketingowych.