Magistrze, nie obawiaj się technika


Wywiad z Krystyną Gniadek, Prezesem Stowarzyszenia Magistrów i Techników Farmacji

Jakie problemy napotykają w codziennej pracy technicy farmaceutyczni?

Do momentu powstania Stowarzyszenia Magistrów i Techników Farmacji zawód technika farmaceutycznego nie był uregulowany ustawowo. Dopiero w ustawie Prawo farmaceutyczne pojawił się zapis, że pracownikami fachowymi apteki są magister i technik farmaceutyczny.

Staż technika farmaceutycznego trwa dwa lata. W tym czasie technik może wykonywać czynności pod kontrolą magistra farmacji. Po stażu samodzielnie wykonuje czynności przy sporządzaniu i wydawaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych z wyłączeniem środków bardzo silnie działających – szafki A, narkotyków oraz psychotropów grupy 1P i 2P. Przepisy te niestety często podlegają błędnej interpretacji.

Często spotykam się z zarzutem, że magistrowie muszą odpowiadać za pracę techników. To nieporozumienie. Po stażu technik samodzielnie odpowiada za swoją pracę. Tak jak każdy fachowy pracownik apteki. Gdyby właściciele aptek czy magistrowie farmacji mieli taką wiedzę, na pewno byłoby mniej nieporozumień. Pozostałe konflikty, jeśli takie się pojawiają, są odbiciem kultury osobistej. Wydaje mi się jednak, że czasy zmieniają się na lepsze. Technicy farmacji są bardzo poszukiwani, a właściciele aptek są zadowoleni z ich pracy.

Czy technicy farmaceutyczni mogą stanowić dla magistrów zagrożenie na rynku pracy?

Moim zdaniem to niemożliwe. Technik farmaceutyczny nie może stanowić zagrożenia dla magistra. Studia są u nas jednostopniowe, a nie dwustopniowe, tak jak w krajach Unii Europejskiej. Tam po licencjacie absolwent może pracować w aptece i wykonywać wszystkie czynności zawodowe, a ten, kto kontynuuje naukę i uzyskuje tytuł magistra farmacji, ma prawo do kierowania apteką i do dalszej pracy naukowej. W Polsce technicy stanowią średnią kadrę medyczną pracującą w aptekach. Nie mogą zagrozić magistrom, bo ich uprawnienia są zupełnie inne ze względu na inny okres nauki i zakres wiedzy. Magistrowie nie mają żadnych powodów do obaw.

Jak wygląda kształcenie technika farmaceutycznego? Czy można mówić o lukach w programie nauczania?

Do niedawna luki w kształceniu były poważne. Stowarzyszenie zgłaszało szereg zastrzeżeń do Ministerstwa Zdrowia. Nowy program nauczania w większości uwzględnia nasze postulaty.

W starym programie za mało było chemii leków i farmakologii, a zbyt dużo receptury. Nie było też w ogóle opieki farmaceutycznej oraz języka łacińskiego. Tymczasem nadal używane są łacińskie nazwy leków, a technicy mają problem z ich odczytywaniem. Obecny program kształcenia wyeliminował te luki.

Jakie możliwości uzupełnienia wykształcenia ma technik farmaceutyczny?

W tej chwili nie ma żadnych. Od lat wnosimy o podział studiów na licencjackie i magisterskie wzorem krajów Unii Europejskiej. Niestety nie ma zgody środowiska akademickiego w tej sprawie. Inna możliwość to kształcenie techników farmaceutycznych przy wydziałach farmacji.

Z naszych analiz wynika, że jest to jedyny zawód w Polsce, w przypadku którego nie można w żaden sposób uzupełnić wykształcenia. Wnioskowaliśmy, żeby ten, kto skończy studium techniki farmaceutycznej, uzyskał przynajmniej kilka dodatkowych punktów, zdając na wydział farmaceutyczny. Teraz trzeba zdawać egzamin z pozostałymi kandydatami, na identycznych zasadach, bez żadnych ułatwień, nawet jeśli jest to osoba już po stażu. Jedynym sposobem podnoszenia kwalifikacji jest udział w szkoleniach ustawicznych. One gwarantują jednak tylko punkty edukacyjne. Moim zdaniem jest to bardzo krzywdzące dla 80-tysięcznej grupy zawodowej techników farmaceutycznych.

Jakie możliwości czekają na polskich techników farmaceutycznych za granicą?

Dyplom technika farmaceutycznego nie jest automatycznie uznawany za granicą, tak jak ma to miejsce w przypadku dyplomu magistra farmacji. Technik ubiegający się o pracę za granicą jest zobowiązany dostarczyć dokumenty wymagane w kraju, w którym chce zostać zatrudniony, w celu porównania programów nauczania. Albo dyplom jest uznawany, albo technik zostaje skierowany na dokształcanie.

Do pracy za granicą wyjeżdża bardzo wielu techników farmacji. Nie tylko do krajów Unii Europejskiej, ale także do USA, Kanady czy Australii. Możliwości jest wiele, a nasi technicy są cenioną i poszukiwaną grupą pracowników, bardzo dobrze przygotowaną do pełnienia swoich obowiązków. Mam wiele kontaktów z firmami, które angażują techników do pracy. Mają o nich bardzo dobrą opinię. Potwierdzają ją właściciele aptek za granicą.

Jakie problemy pojawiają się w kontaktach techników farmacji z właścicielami aptek?

Jeśli pojawiają się jakieś problemy, to wynikają one przede wszystkim z błędnej interpretacji przepisów. Zdarza się, że właściciel nie chce wydać technikowi po stażu zaświadczenia o jego ukończeniu w obawie, że technik odejdzie z pracy. Czasami pojawiają się też inne konflikty. Największym problemem są oczywiście dysproporcje płacowe. Zdarza się, że technik pracuje w aptece za kilkaset złotych. Wysokość wynagrodzenia zależy od sytuacji ekonomicznej apteki i uznania właściciela.

Dysproporcje płacowe są ogromne. Nie jest to związane z jakimś konkretnym obszarem Polski. Paradoksalnie lepiej wynagradzani są technicy w małych miejscowościach, bo jest ich tam niewielu. Lepiej wynagradzają techników właściciele aptek, którzy nie są farmaceutami niż farmaceuci. Na szczęście takich przypadków jest coraz mniej.

Jak wygląda kwestia odpowiedzialności zawodowej techników farmaceutycznych?

Obecnie technik po odbyciu stażu odpowiada za swoją pracę w ramach uprawnień zawodowych zawartych w ustawie Prawo farmaceutyczne. Samorząd zawodowy farmaceutów nigdy nie chciał, by przy izbach aptekarskich utworzono oddziały ds. techników farmacji. Technicy zaś nie mogą być członkami samorządu. W związku z tym odpowiedzialnością techników zajmują się sądy cywilne.

Została natomiast opracowana ustawa o zawodach medycznych, obejmująca również zawód technika farmaceutycznego. Zgodnie z jej założeniami przy Ministerstwie Zdrowia powstanie Centralny Rejestr Techników Farmaceutycznych i zostanie powołany Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. W związku ze skróceniem kadencji parlamentu projekty wróciły do Ministerstwa Zdrowia. Myślę jednak, że szybko ponownie trafią do Sejmu, ponieważ obowiązujące przepisy wymagają natychmiastowej zmiany.

Dziękuję za rozmowę.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH