Życie bez bólu


Wywiad z lek. med. Mariolą Pawłowicz-Pawłowską z Centrum Leczenia Bólu i Akupunktury im. prof. Zbigniewa Garnuszewskiego w Warszawie.

Walka z bólem to z reguły sięgnięcie po tabletkę. A należałoby zacząć…

Ból w pierwszym etapie jest objawem korzystnym, gdyż informuje nas, że coś się w organizmie dzieje. Podstawową sprawą jest zdiagnozowanie rodzaju bólu. Trzeba się dowiedzieć, czy jest to ból ostry wskutek urazu, czy ból towarzyszący innym chorobom, które wymagają przyczynowego leczenia, czy jest to ból przetrwały, który pozostał po przebytym schorzeniu, czy jest to ból neuropatyczny.

Tabletka zminimalizuje ból w danej chwili, ale nie zawsze będzie to efekt trwały.

Kiedy ból trwa zbyt długo, staje się koszmarem naszego życia. Metod likwidacji bólu jest wiele: farmakoterapia, sposoby fizykoterapeutyczne, blokady splotów nerwowych czy nerwów obwodowych (czyli pewna forma działania farmakologicznego w obrębie nerwów, którą stosuje się przy użyciu rozmaitych środków znieczulających, a także leków sterydowych). Są też takie metody, jak akupunktura.

Pani zajmuje się akupunkturą jako jedną z metod walki z bólem. Czy jest ona skuteczna?

Wszystko zależy od rodzaju bólu. Jeżeli nie jest w niektórych przypadkach metodą wystarczającą, to często jest wspomagającą. Mogą wystąpić pewne skutki uboczne bezpośrednio po nakłuciu czy w czasie nakłucia w postaci nieprzyjemnych odczynów. Ważne jest więc, by tą metodą posługiwał się doświadczony specjalista. Reakcja na nakłucia jest związana z osobniczą wrażliwością pacjenta i właściwościami punktu. Niektóre punkty reagują bardzo silnie, gdyż ich nakłucie stanowi bardzo silny bodziec dla układu nerwowego.

Ogromnym wachlarzem środków dysponuje farmakoterapia. Wszyscy mają łatwy dostęp do wielu leków przeciwbólowych…

Farmakologia jest wszechobecna w naszym życiu, to pewne przekleństwo naszych czasów. Środki przeciwbólowe, przeciwzapalne są dostępne na stacji benzynowej, w sklepach, kioskach itd. Nie kwestionuję potrzeby powszechnej dostępności do tych leków, bo pacjent ma prawo żyć bez bólu, ale… tracimy kontrolę nad dawkami. Pacjenci często nie przestrzegają zalecanych dawek i zażywają taką liczbę tabletek, która uśmierzy ból. A potem my, lekarze, borykamy się z powikłaniami powstałymi wskutek niekontrolowanego „objadania się” lekami przeciwbólowymi.

Pacjent przyjmuje tego rodzaju środki bez konsultacji z lekarzem. Zdarza się, że nie trafi w skuteczny w jego przypadku lek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Zamiast wziąć jedną tabletkę i pomyśleć, że skoro ból nie ustępuje, to może wybrał nieodpowiedni preparat, bierze następną. A boli dalej. Więc sięga po inny lek itd. W konsekwencji może dojść do uszkodzenia wątroby czy nerek.

Czy leki przeciwbólowe możemy podzielić na grupy?

Przeciwzapalne i przeciwbólowe, które oprócz uśmierzania bólu działają też przeciwzapalnie. Częstą przyczyną bólu jest rozwijający się stan zapalny. Konieczna jest więc konsultacja z lekarzem. Pacjenci często popełniają podstawowy błąd, jakim jest traktowanie leku przeciwzapalnego jako doraźnego leku przeciwbólowego. Nie zwracają uwagi na fakt, że jest to głównie lek przeciwzapalny, który niejako przy okazji łagodzi ból. Jeżeli decydujemy się na takie leki, jak ketonal, to trzeba leczenie kontynuować przez 7-10 dni.

Druga grupa to leki przeciwbólowe, jak np. paracetamol. Są przeciwgorączkowe i dosyć łagodne dla przewodu pokarmowego. Natomiast warto wiedzieć, że przenikają one do szpiku kostnego, więc nie można ich zażywać bezkarnie.

Często nękają nas bóle, które wynikają z poważnych chorób, jak np. choroby onkologiczne. Tu zapewnienie komfortu życia jest niezwykle ważne. Obowiązkiem lekarza jest zapewnienie pacjentowi życia bez bólu.

Życie bez bólu – co to znaczy?

Po to wymyślono szereg leków w postaci plastrów ze stałym uwalnianiem dawki, o przedłużonym okresie uwalniania, mikrogranulek itp., aby ból był pod stałą kontrolą. Nie czekamy z kolejną dawką preparatu aż pacjent znowu będzie cierpieć. Należy zapewnić stałe stężenie leku, który zabezpiecza przed bólem.

Rzadko wystarcza jeden lek przeciwbólowy. Często musi to być cały zestaw terapeutyczny. Oprócz samego bólu często współistnieje również komponenta psychosomatyczna; pacjenci są w depresji. Włączenie leków antydepresyjnych wzmaga efekt leczniczy leków przeciwbólowych. To pozwala zmniejszyć dawkę preparatów przeciwbólowych i poprawia również pacjentowi nastrój.

Jak walczyć z nerwobólem?

Bóle neuropatyczne wynikają z uszkodzenia nerwów. Najczęściej taką neuropatię powoduje półpasiec i cukrzyca. Nie znamy natomiast przyczyny neuralgii nerwu trójdzielnego, który pojawia się jakiś czas po przemarznięciu, infekcji, przewianiu. To są nawracające napady bólowe, często w postaci pieczenia, przeczulicy, ostrego kłucia czy strzału wywoływane przez jakiś bodziec. Zdarza się, że pomocne bywają wówczas te same leki, które stosuje się w leczeniu padaczek. Pomocny jest też laser, masaż laserowy, leczenie lampami. Trudność w przypadku neuralgii nerwu trójdzielnego polega na tym, że nie potrafimy przewidzieć, kiedy pojawi się ból, nie możemy mu więc zapobiec. Leczenie trzeba rozpocząć natychmiast po pierwszym odczuciu bólu. Jak ból się „rozhuśta” to jest on niezwykle trudny do ujarzmienia jakąkolwiek metodą.

A powszechna migrena?

To pewnego rodzaju choroba przewlekła, która podobnie jak neuralgie, charakteryzuje się napadowością. Jej przyczyn jest bardzo dużo, może ją właściwie wywołać niemal wszystko, m.in. zmiana pogody, jedzenie np. żółty ser, czekolada, niektóre owoce cytrusowe.

Gdy migrena już nas dopadnie, to zazwyczaj nic nie działa. Z prostej przyczyny: migrenie często towarzyszą wymioty. Pacjent połyka tabletkę i zanim zacznie działać, zwraca ją. Istnieją leki, które nieźle kontrolują migrenę, np. sumamigren, polomigran. Są one skuteczne, gdy się je zastosuje w odpowiednim momencie. Niektórzy pacjenci potrafią bezbłędnie rozpoznać zbliżający się atak migreny, mają tzw. aurę i przyjmują lek zanim ból się nasili. Bywają jednak migreny bardzo złośliwe, w których natężenie bólu rośnie błyskawicznie.

Dziękuję za rozmowę.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH