Postulaty bez sensu i pokrycia


Demonstranci w Paryżu, Madrycie i Atenach zapowiadają strajk okupacyjny emblematycznych miejsc aż do skutku. A efektem ma być realizacja postulatów demonstrujących. Protestujących we wszystkich krajach łączy swoista niepolityczność. Nie występują w imieniu jakichś partii. Deklarują polityczną neutralność. Domagają się jednak od aktualnie sprawujących władzę spełnienia swoich żądań. Każdy rząd byłby adresatem tych samych pretensji.

Paradoksalnie jednak, to właśnie realizacja tego typu żądań doprowadziła ich kraje do poważnego kryzysu. Postulat ochrony zatrudnienia w Hiszpanii „zabetonował” rynek pracy i pozbawił szans na sensowne zatrudnienie całe pokolenie dobrze wykształconych i ambitnych ludzi. Dając pracownikom gwarancję zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin, pozbawiono dostępu do rynku pracy ich młodszych kolegów. Uczyniono tak pod wpływem żądań związków zawodowych. Sztywne zasady zatrudnienia i wysokie koszty przywilejów socjalnych, które zrzucono na barki pracodawców, wydatnie zmniejszyły chęć do zatrudniania kogokolwiek. Kolejne, mniej lub bardziej populistyczne, gabinety wolały rozdawać nadwyżki dla zdobycia taniego wyborczego poklasku, niż prowadzić z pracownikami poważny dialog oparty na faktach i wzajemnym szacunku.

Efektem tego jest erozja społecznego zaufania, nienawiść do polityków i załamanie perspektyw gospodarczych i życiowych. Cenę zapłacą wszyscy, ale najdotkliwsza będzie ona właśnie dla tych, którzy dziś protestują, bo fatalna sytuacja na rynku pracy nie daje im w najbliższych latach żadnych szans.

W Polsce „Solidarność” wyprowadziła swoich członków na ulice kilkunastu miast – z kilkoma konkretnymi żądaniami. Ich spełnienie nic by nie dało związkowcom, a zaszkodziłoby wszystkim. Postulaty „Solidarności” są tym bardziej niebezpieczne, że nie zostały uczciwie przeanalizowane i przedyskutowane przez media i ekspertów i wiszą nam nad głowami jak miecz Damoklesa. Problem polega na tym, że w Polsce zakłada się, że żądania ludu pracującego są zawsze słuszne i wynikają nie tylko z jego oczywistych praw, ale też z jego mądrości. Tymczasem pobieżna nawet analiza pokazuje, że te żądania, to po prostu zwykła demagogia. Weźmy dwa przykłady z brzegu.

Postulat pierwszy: zmniejszyć akcyzę na paliwa, żeby obniżyć cenę. To już było ćwiczone. W warunkach wolnego rynku taka sytuacja nigdy nie obniżyła ceny, pozwoliła tylko zarobić więcej pośrednikom i producentom, a jednocześnie zmniejszyła dochody skarbu państwa, z których finansowane są świadczenia socjalne. W efekcie zmusiło to rząd do zwiększania deficytu oraz przerzucania kosztów tej błędnej decyzji na przyszłe pokolenia.

Postulat drugi: podwyższyć płacę minimalną. Większość polskich przedsiębiorstw to firmy małe i średnie. Jeśli podwyższy się płacę minimalną, obciąży się je dodatkowymi kosztami, które mogą je zmusić do zwalniania pracowników, albo doprowadzą do upadku, czyli spowodują utratę pracy na masową skalę. Czasami jest tak, że jakiś pracodawca ma ofertę pracy za kilkaset złotych. Jeśli nałożyć nań obowiązek wypłacenia wysokiej płacy minimalnej – zmusi się go do zatrudniania na czarno albo zniechęci do dawania nawet takiej pracy. W efekcie „zabetonuje się” rynek pracy i odbierze ludziom jakąkolwiek szansę na zatrudnienie. Konsekwencje takiego błędu znowu poniesie skarb państwa, czyli wszyscy podatnicy.

Przemyślmy i przedyskutujmy dobrze wszystkie tego typu postulaty, zanim nie zostanie nam nic innego, jak okupacja jakiegoś placu w Warszawie lub innym mieście. W przeciwieństwie do kilku innych europejskich nacji, my możemy się uczyć na cudzych bezsensownych postulatach.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH