Wyspa kawalerów

Malta – Wyspa kawalerów


Niestety – drogie panie – chodzi tu o Kawalerów Maltańskich. Tak naprawdę nazywali się Suwerennym Rycerskim Zakonem Szpitalników św. Jana Jerozolimskiego. A wyspą jest Malta, która jako kraj w rzeczywistości składa się aż z 7 wysp (Malty, Gozo, Comino, Cominotto, Filfly oraz dwóch Wysp Św. Pawła).

Kto kontrolował Maltę, ten miał znakomitą bazę wypadową pomagającą kontrolować basen Morza Śródziemnego. Był to łakomy kąsek, po który ręce wyciągali Fenicjanie, Kartagińczycy, Rzymianie, Arabowie, Normanowie, Francuzi czy Brytyjczycy. Każdy zostawił coś po sobie i na małym obszarze znajdziemy budowle i tradycje nawiązujące do wielu kultur. Język ma w sobie wiele z arabskiego, klimat i zabudowa najbardziej przypomina Sycylię, ale wszędzie stoją… charakterystyczne dla Anglii czerwone budki telefoniczne. Stosunkowo najwięcej zostawili po sobie Kawalerowie Maltańscy, którzy w 1530 roku dostali wyspy jako lenno od cesarza Karola V Habsburga. Maltę przekształcili w fortecę, zaś ich wielki mistrz Jean Parisot de la Valette założył miasto, które zostało później nazwane jego imieniem i obecnie jest stolicą państwa.

Gwarne uliczki Valetty
Za projekt Valletty odpowiadał Francesco Laparelli, uczeń samego Michała Anioła! Miasto zostało otoczone murami, część ulic zastąpiły długie kaskady schodów – Valletta leży na wzgórzach, które miały być zrównane, ale zabrakło na to czasu i funduszy… Wiele uliczek jest tak ciasnych, że niemożliwy jest na nich ruch kołowy. Jeśli znaleziono kawałek wolnego miejsca, budowano tam murek, nadbudówkę, pięterko, wąziutką kamieniczkę ­– widok jest naprawdę niecodzienny.

Przeciskając się przez te gwarne (Malta jest jednym z najgęściej zaludnionych państw świata) uliczki warto dotrzeć do dawnego szpitala Santa Infirmeria, którego główna sala ma 56 metrów długości (to jedna z największych sal w Europie, obecnie budynek zmienił swe przeznaczenie na salę konferencyjną). Trzeba też zobaczyć Teatr Manoela, jeden z trzech najstarszych czynnych teatrów świata. Nie można pominąć kościołów, których – według żartobliwych tubylców – jest więcej niż mieszkańców. Do najpiękniejszych należy ozdobiona malowidłami Caravaggia konkatedra św. Jana, kościół Matki Boskiej Zwycięskiej (najstarszy kościół w mieście) i anglikańska prokatedra św. Pawła.

Architekturą imponują: Pałac Wielkiego Mistrza (obecnie urzęduje tam prezydent), Auberge de Castille de Leon (w tym pałacu ulokował się premier) oraz fortyfikacje Fortu św. Elma. Niezwykłą panoramę miasta można podziwiać z pełnych rzeźb i fontann ogrodów założonych w 1661 roku. W 1980 roku stolica Malty została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Ciche miasto
O ileż cichsza wydaje się dawna stolica Malty, założona przez Fenicjan Mdina (nazywana „cichym miastem”). Miasto położone jest z dala od morza, na najwyższym w okolicy wzniesieniu. Do dziś całe otoczone jest warownym murem, a uliczki są chyba jeszcze węższe niż w Valletcie. Po mieście nie można poruszać się autem (wyjątkiem są tylko te należące do stałych mieszkańców, samochody dostawcze, karawany, karetki i samochody wożące nowożeńców). Jest kameralnie, spokojnie, ale zachwycająco bogato: budynki są barokowo strojne (wspaniałe balkoniki i ciężkie mosiężne drzwi). Wśród nich jest kilka normańskich zameczków, a także symbol miasta – dekorowana dziełami Albrechta Dürera katedra św. Pawła (apostoł z Tarsu przebywał przez pewien czas w Mdinie). U stóp Mdiny trafimy do Ta’Qali, wioski rękodzieła, gdzie tradycyjnymi metodami wyrabia się szkło, ceramikę i ozdoby ze złota.

Megalityczne świątynie
Wspaniałe zabytki podziwiać można zresztą w niemal każdym maltańskim miasteczku. Rabat zachęca odrestaurowaną willą rzymską z pięknymi freskami, a także katakumbami św. Pawła z IV w., Floriana, kilkupoziomowym ogrodem Gnien Sa Maison, Marsaxlokk, arabską architekturą i wielobarwnymi łodziami luzzu dekorowanymi symbolami oka, chroniącymi od rzucanych uroków, zaś Naxxar pałacem Parisio, nazywanym Wersalem w miniaturze, oraz muzeum figur używanych w procesjach!

Turystyczną atrakcją Malty są megalityczne świątynie, uważane za jedne z najstarszych na świecie wolnostojących budowli. Na wyspach (Malcie i Gozo) znaleziono aż sześć wielkich kompleksów świątyń. Do najbardziej znanych należą: Hagar Qim, Mnajdra oraz Ggantija – w tych ostatnich do budowy świątyń użyto bloków skalnych o wadze do 50 ton! Do dziś nie poznano przeznaczenia znajdującego się w mieście Paola Hypogeum Hal-Saflieni: to kompleks podziemnych budowli, na murach których znajdują się naskalne malowidła. Sale, korytarze, komory i nisze rozmieszczono na trzech poziomach, najniższy znajduje się 14 metrów pod ziemią.

Raj dla amatorów nurkowania
Skaliste wybrzeże może nie zachęca do wylegiwania się, nieliczne piękne piaszczyste plaże znajdują się w okolicach Cirkewwa i Mellieha. Maltańskie wybrzeże uznawane jest jednak za raj dla amatorów nurkowania – tak przezroczystej, ciepłej wody i takiego bogactwa morskiej fauny nie ma w innych rejonach basenu Morza Śródziemnego! Zobaczyć można wraki starych okrętów, można też ponurkować nocą (wyprawy takie organizują liczne kluby nurkowe).

Na plaże dostać się jest trudno, gdyż dostępu często bronią klify i stromo opadające ku wodzie skały, ale za to jakież widoki można zobaczyć, stojąc nad taką przepaścią! Przykładem jest chociażby grota Blue Grotto w okolicach Wied iz-Zurrieq, którą podziwiać można na tle jasnobłękitnego morza z punktu widokowego nad urwiskiem. A laguny oglądane z pokładu jachtu przy wyspach Comino (nazwa pochodzi od rosnącego tu kminku, na wyspie jest jedna wieś i jeden hotel!) i Cominotto nie mają sobie równych.

Święta i zabawy
Z powodu gęstości zaludnienia tubylcy będą nam towarzyszyć na każdym kroku. Statystyczny Maltańczyk to najgorliwszy katolik w Europie, nie jest jednak fanatykiem i uchodzi za osobę bardzo tolerancyjną. Uwielbia się bawić, i to z pompą – całe lato organizowane są święta ku czci patronów parafii (a na Malcie w wielu miejscach patrona ma… każdy dom), a każda parafia stara się przebić przepychem imprezy sąsiadów!

Świętom takim towarzyszą jarmarki, procesje i zabawy na rynku. Można wtedy spróbować miejscowych specjałów, czyli na przykład pastizzi (ciastka z twarogowym nadzieniem), aljotty (zupa rybna z ryżem) czy mqarrun il-forn (makaron z sosem i mięsem, zapiekany z serem). Narodowe potrawy maltańskie to fenek biz-Zalza (potrawka z królika) oraz spaghetti fenkata. Popija zaś się najczęściej Kinnie, zaprawiony ziołami napój o wyglądzie coli, a smaku toniku, a także Farson’s Shandy, czyli połączenie lemoniady i piwa.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH