Kody mody

Kody mody


Świat mody posługuje się specyficznym językiem, w którym jest wiele słów niezrozumiałych dla zwykłego śmiertelnika. Warto je poznać, aby nie popełnić towarzyskiego faux pas. Od dawna bowiem wiadomo, że strój odpowiednio dopasowany do okazji to jedna z zasad dobrego wychowania. O specyficznym języku mody z Anną Albin, stylistką i charakteryzatorką, rozmawia Sylwia Strzałkowska.

Często w zaproszeniach na oficjalne spotkania znajdujemy informacje o tym, jak należy się ubrać.

To bardzo pomaga. Jednak czasami wprawia nas w konsternację. Pojawiają się wątpliwości, co dokładnie znaczy „strój wieczorowy”, a co rozumieć pod pojęciem „smart casual”.

Warto się zapoznać z określeniami, które pojawiają się m.in. w zaproszeniach na imprezy czy w gazetach opisujących modę. Najczęściej spotykamy informację, że obowiązują stroje wieczorowe, zwane też wizytowymi. Nosi się je na specjalne okazje i – jak sama nazwa wskazuje – wieczorem. Dla kobiety takim strojem są krótkie suknie, suknie koktajlowe albo wieczorowe, kostiumy wieczorowe albo długie suknie balowe. Jak widać, jest z czego wybierać. Im bardziej uroczysta okazja, tym wytworniejsza może być suknia. Warto kupować modele klasyczne, czarne, gdyż można je wykorzystać na wiele okazji, zmieniając tylko dodatki. Taka kreacja nie pasuje z pewnością na przyjęcie odbywające się w ciągu dnia, nawet jeśli jest ono bardzo wytworne.
Strój wieczorowy dla panów to smoking, jeśli na zaproszeniu umieszczono adnotację „black tie” lub frak, jeśli napisano „white tie”.

Chyba jednak imprezy, na których obowiązuje smoking i frak, należą do rzadkości. Co więc założyć na elegancką uroczystość?

Wybór stroju musi być podyktowany rangą wydarzenia. Na większości przyjęć garnitur jest akceptowany jako strój wieczorowy. Kobiece sukienki też są traktowane mniej rygorystycznie i dlatego mile widziana może być również bardziej kolorowa kreacja z wyrazistymi dodatkami.

A na co dzień? W niektórych firmach obowiązują dress code’y. Po co to wszytko?

Dress code to zasady ubierania się do pracy. Są wprowadzane po to, żeby podkreślić rangę instytucji bądź charakter firmy. Na przykład osoby spotykające się z klientami powinny ubierać się elegancko, ponieważ wtedy sprawiają bardziej profesjonalne wrażenie i wzbudzają zaufanie. Oprócz tego wyglądają schludnie i nie urażą nikogo swoim wyglądem. Pracownik nie manifestuje wtedy swojej osobowości, tylko jest wizytówką firmy. Z tego powodu garnitur bądź garsonka są zawsze na miejscu.

A jeśli nie lubimy takich ubrań?

Jeżeli pracujemy w banku, to pewnie powinniśmy zmienić pracę… Tam ubranie często jest określane w regulaminie firmy. Jeśli preferujemy swobodniejsze stroje, możemy wybrać pracę na przykład w firmach zajmujących się nowoczesnymi technologiami. Tam dżinsy i luźna koszulka to norma. Taki strój bardziej wpisuje się w ideę nowoczesności, luzu i kreatywności niż „sztywny” garnitur. Zazwyczaj jednak w większości firm można sobie pozwolić na ubrania określane jako smart casual.

Znowu jakaś obca nazwa. Co to oznacza?

Mówiąc najprościej, jest to codzienna elegancja. Czasem określa się ją również jako bussiness casual. W określeniu tym mieści się zarówno sportowy garnitur czy garsonka, jak i sweterek zarzucony na ramiona czy koszulka polo. Jednak nie jest to strój codzienny. Jego głównym wyznacznikiem jest staranny dobór elementów garderoby oraz brak krawata.

Obecnie dopuszczalne jest nawet noszenie strojów dżinsowych, które jeszcze jakiś czas temu nie były „wpuszczane na salony”, gdyż traktowano je jako ubranie codzienne.
Z pewnością ubranie typu smart casual musi podlegać klasycznym wyznacznikom elegancji, czyli być proste i stosunkowo skromne. Wyróżnianie się strojem nie należy do dobrego stylu. Mimo wielu wymyślnych kreacji w sklepach, ubranie do pracy powinno być raczej stonowane.

Czy musimy zapomnieć o tych wszystkich kolorowych ubraniach, które pojawiają się w sklepach na wiosnę?

Wszystko zależy od okoliczności. Jeśli firma nie ma swojego dress code’u, to wszystkie kolory tęczy są dozwolone. Byleby z umiarem.
No chyba że pracuje się w branży artystycznej. W takich kręgach można sobie pozwolić na luz i pełną dowolność w ubiorze. Zresztą obecnie w wielu biurach, przy zachowaniu minimum staranności, pracodawcy nie zwracają uwagi na nieco ekstrawaganckie „wyskoki” innych współpracowników – modny róż czy ostry żółty też są dozwolone.

W kolorowych magazynach bądź w telewizji często spotykamy się z obcymi nazwami. Haute couture i prêt-à-porter to chyba te najbardziej znane. Co one oznaczają?

Haute couture to prawdziwa wielka moda. Francuską nazwę tłumaczy się jako wysokie krawiectwo. Takie kreacje
są robione dla specyficznych klientów, którzy są skłonni wydać na takie dzieło sztuki dużo pieniędzy. Często są to rzeczy robione w pojedynczych egzemplarzach na specjalne zamówienie. Kolekcje haute couture są robione z materiałów wysokiej jakości i ozdabiane ekskluzywnymi dodatkami, na przykład diamentami. Często wykańczane są ręcznie i… rzadko są wygodne. Ekstrawaganckie suknie na pewno nie nadają się do wyjścia na elegancką kolację. Raczej na rozdanie Oskarów.

A czy w kolekcjach prêt-à-porter możemy znaleźć coś dla siebie?

Tak. Prêt-à-porter oznacza rzeczy gotowe do noszenia, czyli szyte seryjnie, a nie na specjalne zamówienie. Pokazy takiej kolekcji wyznaczają modę na dany sezon. Prezentowane na nich bluzki, spódnice czy dodatki później pojawią się w sklepach. Najważniejsze w śledzeniu mody jest to – i tu znowu słowo obcego pochodzenia – żeby nie zostać fashion victim, czyli niewolnicą mody. Ubranie dopasowuje się do sylwetki i okoliczności, a nie do tego, co obecnie nazywa się modnym. To powinna być prosta, zrozumiała dla wszystkich zasada.

Dziękuję za rozmowę.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH