„Epidemia” niewydolności serca

„Epidemia” niewydolności serca


Wywiad z prof. dr. hab. med. Jerzym Korewickim, kierownikiem Kliniki Niewydolności Serca i Transplantologii z Instytutu Kardiologii w Aninie.

Niewydolność serca – o jakiej skali problemu mówimy?

Jest to olbrzymi problem, można tu nawet użyć określenia „epidemia”. W Polsce na niewydolność serca choruje od pół miliona do 750 tysięcy osób. To dane Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Niestety w naszym kraju nie prowadzi się badań epidemiologicznych, które oceniałyby wielkość tego problemu.

Skąd tyle zachorowań?

Właściwie wszystkie choroby sercowo-naczyniowe prowadzą do niewydolności serca. Im bardziej doskonalimy medycynę naprawczą, czyli im lepiej leczymy nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, zawał serca czy wady zastawkowe serca, tym bardziej przedłużamy życie pacjentów. Jednocześnie zwiększamy pulę chorych, u których w przyszłości może się rozwinąć niewydolność serca.

Paradoks postępu?

Zawsze jest coś za coś. Polskie społeczeństwo starzeje się, a niewydolność serca jest przede wszystkim chorobą ludzi starszych. Jeżeli przyjmiemy, że do 65. r.ż. chorzy z niewydolnością serca stanowią 0,2-0,4 proc., to powyżej siedemdziesiątki tych chorych jest 5 proc. i więcej. Niestety nie ma w Polsce specjalistycznego systemu medycznego, który zajmowałby się niewydolnością serca jako oddzielną jednostką chorobową.

Czym jest niewydolność serca?

W znacznym uproszczeniu o niewydolności mówimy, gdy pojemność minutowa serca nie wystarcza do pokrycia aktualnych potrzeb metabolicznych ustroju. Niewydolność może dotyczyć prawej, lewej komory lub obu komór.

Niewydolność serca rozpoznajemy w oparciu o objawy. Chory szybko się męczy, ma duszności, które najczęściej występują w czasie wykonywania wysiłku fizycznego, nawet takiego jak wejście po schodach na piętro. W zaawansowanych stadiach choroby duszność może pojawić się w warunkach spoczynku. Chory ma obrzęki zwykle zlokalizowane w okolicy kostek i goleni. Uszkodzenie serca prowadzi do uszkodzenia narządów układu oddechowego, innych składowych układu krążenia, a także wątroby i nerek.

Jakie są przyczyny niewydolności serca?

W Polsce, Europie Środkowej i Wschodniej główną przyczyną jest choroba niedokrwienna serca, a drugą w kolejności nadciśnienie tętnicze. Natomiast w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych to nadciś­nienie jest najczęstszą przyczyną niewydolności serca.

Jakie jest rokowanie?

Przed laty umieralność chorych z ciężką niewydolnością serca wynosiła około 50 proc. rocznie, chorych z umiarkowaną niewydolnością serca około 20 proc. Nowoczesne leczenie oparte na inhibitorach konwertazy angiotensyny, blokerach receptorów beta-adrenergicznych, antagonistach aldosteronu obniżyło wymienione wskaźniki o więcej niż połowę. Uzyskana poprawa rokowania wiąże się również z rozwojem elektroterapii i kardiochirurgii u chorych z niewydolnością serca.

Leczeniem z wyboru chorych z ciężką niewydolnością serca, u których standardowe leczenie nie przynosi efektów, jest przeszczep serca. Niestety w ostatnich latach drastycznie spadła liczba tych procedur.

Czy lekarz pierwszego kontaktu może rozpoznać niewydolność serca?

Tak. Wymaga to jednak wiedzy i cierpliwości. Dobór odpowiedniego leczenia trwa zazwyczaj kilka miesięcy, na jego efekty też trzeba poczekać kilka miesięcy.

Diagnostyka jest stosunkowo prosta. Do podstawowych badań należą: badanie elektrokardiograficzne, radiologiczne i biochemiczne. „Złotym standardem” jest badanie echokardiograficzne, do którego jest coraz większy dostęp. Przypadki trudne do diagnostyki i leczenia przez lekarza pierwszego kontaktu lub chorzy z ciężką niewydolnością serca powinni być pod opieką specjalistycznych poradni niewydolności serca. Pozwoli to na zmniejszenie częstości hospitalizacji i kosztów leczenia. W większości krajów Europy Zachodniej takie systemy działają, niestety – mimo licznych postulatów środowiska medycznego – w Polsce takiego systemu nie ma.

Wspomniał Pan, że niewydolność to choroba ludzi starszych, ale chorują również ludzie młodzi. Jaka jest u nich przyczyna niewydolności serca?

U jednych i drugich istotną rolę odgrywa nadciśnienie tętnicze. U młodych osób najczęstszą przyczyną niewydolności serca jest choroba niedokrwienna serca, zapalenia mięśnia sercowego, wady genetyczne.

Czy ciężka niewydolność serca oznacza konieczność transplantacji?

Jak już wspomniałem, do przeszczepu serca kwalifikują się chorzy, u których standardowe leczenie nie daje oczekiwanych efektów. Decyzja jest bardzo trudna ze względu na subiektywną ocenę. Ocena efektów leczenia i kwalifikacja do przeszczepu serca powinna być dokonywana przez ośrodek przeszczepiający serce, a zakwalifikowani chorzy do momentu przeszczepu powinni znajdować się pod opieką tych ośrodków. Z doświadczeń Kliniki Niewydolności Serca i Transplantologii Instytutu Kardiologii wynika, że rokowanie chorych zakwalifikowanych do przeszczepu w klasie wskazań planowych jest porównywalne do rokowania chorych po przeszczepie serca. Nie ma wątpliwości, co do przeszczepu serca w grupie wskazań superpilnych. Wydaje się, że chorzy z kwalifikacją planową powinni być leczeni standardowo i pod opieką ośrodka referencyjnego oczekiwać na odpowiedni moment, czyli uzyskanie wskazań superpilnych.

Czy transplantacja serca jest ostatnią deską ratunku?

I tak, i nie. Myślę, że rozwój kardiologii, kardiochirurgii i techniki medycznej pozwoli na rewizję wskazań do przeszczepu serca. Istnieją systemy wspomagania lewej komory serca. To nie sztuczne serce, lecz system wspomagający, który jest implantowany albo jako pomost do przeszczepu, albo jako forma leczenia.

Część chorych z systemem wspomagania oczekujących na przeszczep wraca do zdrowia i nie potrzebuje przeszczepu. System wspomagania nie rozwiąże całkowicie problemu leczenia chorych z ciężką niewydolnością serca i nie wyeliminuje transplantacji, ale dla niektórych chorych może stanowić alternatywę.

Obecnie są systemy, które można implantować całkowicie. Są to pompy rotacyjne. Taka pompa ma mniej więcej długość 5 cm, średnicę 1,5 cm. To urządzenie odbiera krew z lewej komory serca i odprowadza do aorty. Pompa odciąża serce, które ma szansę na regenerację.

Gdzie realizowany jest taki program leczenia?

W ośrodku w Harefield w Anglii jest prowadzony taki program. Zakwalifikowano do niego chorych, którzy mieli superpilne wskazania do przeszczepu serca. Byli oni leczeni dożylnymi wlewami katecholamin. Tym chorym implantowano system wspomagania lewej komory serca. W chwili stabilizacji stanu chorego, po zaprzestaniu leczenia dożylnego, rozpoczynano intensywne leczenie farmakologiczne maksymalnymi dawkami standardowych leków. Taki schemat postępowania pozwolił po kilkumiesięcznym leczeniu na usunięcie systemu wspomagania u około 50 proc. chorych z powodu powrotu czynności serca do normy. Niepotrzebna była transplantacja.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH