Czas i serce

Podanie leku fibrynolitycznego jeszcze w karetce daje większe szanse pacjentom, których zawał zaskoczył z dala od ośrodka kardiologicznego. Niestety, takich zabiegów nie chce finansować NFZ – mówił w czwartek na spotkaniu zorganizowanym przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej prof. Stefan Grajek z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Kiedy z powodu miażdżycy dojdzie do zablokowania naczyń wieńcowych, w niedokrwionym obszarze dochodzi do martwicy – stopniowo obumiera coraz więcej komórek mięśniowych. Po trzech godzinach ich los jest przesądzony.

Jeśli jednak uda się mechanicznie przetkać naczynie wieńcowe (tak jakby się udrażniało zatkaną rurę) albo zastosować środek fibrynolityczny, który rozpuszcza zakrzep, krew może znowu swobodnie dopływać do mięśnia i serce wychodzi z zawału bez większych uszkodzeń – wyjaśniał prof. Grajek.

W idealnych warunkach najlepszym sposobem na zawał jest angioplastyka – wprowadzony do naczynia specjalny balonik pozwala pozbyć się zakrzepu i blaszek miażdżycowych. Niestety, takie leczenie wymaga drogiego sprzętu i wyszkolonego personelu, więc musi być przeprowadzone w wyspecjalizowanym ośrodku kardiologicznym.

A co z pacjentami, którzy mieszkają z dala od takich ośrodków, albo zawał zaskoczył ich gdzieś na wycieczce? Bywa, że trafiają do szpitala po ponad czterech godzinach od pierwszego bólu.

W takich przypadkach przewagę ma fibrynoliza – zastrzyk może wykonać odpowiednio przeszkolony personel karetki po stwierdzeniu zawału na podstawie obrazu EKG.

Jak dowiódł Program Wielkopolski, jeśli nie można natychmiast przewieźć chorego na angioplastykę, fibrynoliza znacznie poprawia rokowanie. W wielu wypadkach
wskazane jest uzupełnienie leczenia angioplastyką, jednak gdyby nie fibrynoliza, szanse na przeżycie pacjenta byłyby znacznie niższe.

Niestety, NFZ nie chce się zgodzić na stosowanie fibrynolizy w karetkach – choć finansuje kosztowne leczenie zawału w szpitalach – mówi prof. Grajek. Dodaje, że potrzebne byłyby odpowiednie fundusze i szkolenia, a wiele osób nie wierzy w leczenie przedszpitalne.

Nie wszędzie zresztą jest sens wprowadzać fibrynolizę wykonywaną w karetce – w Warszawie ośrodków kardiologicznych jest tyle, że personel nie zdążyłby przeprowadzić zabiegu przed przyjazdem do szpitala

Na razie prof. Grajek zaleca pacjentom mającym kłopoty z wieńcówką, by nosili przy sobie aspirynę i nitroglicerynę, a jeśli mogą – klopidogrel. Ich wczesne podanie może polepszyć szanse pacjenta.

Na pewno nie warto czekać z dzwonieniem po karetkę, gdy pojawi się charakterystyczny, promieniujący do łopatek i ramion ból w klatce piersiowej. Jak mówi, połowa poznańskich pacjentów zwleka z wezwaniem pogotowia nawet godzinę, tracąc cenny czas. Często zmusza ich do tego dopiero żona.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH