Andrzej Szczeklik – pasja życia


Medycyna i sztuka wywodzą się z jednego pnia. Obie mają swój początek w magii. Dziś ideologia biznesu przesiąka medycynę, a za tym kryje się pustka. Przesunięto priorytety, moralność zanika, gdyż zastąpił ją cynizm – mówi prof. Andrzej Szczeklik, niezwykły człowiek, wspaniały lekarz.

Andrzej Szczeklik to człowiek tak wszechstronny, że trudno nie tylko jednym słowem, ale nawet wieloma zdaniami, określić, kim jest. Oczywiście lekarzem – to jego zawód. To lekarz uwielbiany przez swoich pacjentów, co dziś stanowi dość rzadkie zjawisko. Jest też wybitnym uczonym, jednym z najczęściej cytowanych polskich naukowców, profesorem Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkiem wielu krajowych i zagranicznych towarzystw naukowych, eksperymentatorem oraz badaczem, autorem wielu cennych, odkrywczych publikacji z dziedziny medycyny. A przy tym wspaniałym erudytą, pisarzem, patriotą (to dziś tak niemodne!), przyjacielem artystów, mężem, ojcem, improwizatorem przy fortepianie w Piwnicy pod Baranami i jedną z najbarwniejszych postaci Krakowa.

Pisał Czesław Miłosz: „Doktor Andrzej Szczeklik jest lekarzem humanistą. Poeci oraz artyści wyczuwają w nim umysł nieco pokrewny, choć wsparty nieznaną im wiedzą.”

Korzenie
W krakowskim mieszkaniu Profesora jest przechowywany wielki rulon pergaminu – drzewo genealogiczne Szczeklików. W Pilźnie, ich rodowym grodzie usytuowanym nad urokliwą rzeką, Wisłoką, pośród falujących wzgórz stale „żyje” dom w sadzie. Ze szczególnym pietyzmem przechowywane jest tam odznaczenie „Srebrne Orlęta Lwowskie”, które otrzymał Edward Szczeklik, ojciec Andrzeja i Jerzego, za udział w obronie Lwowa w roku 1918. Jak Marcin Szczeklik zapoczątkował w rodzie linię burmistrzów, tak profesor Edward Szczeklik – linię lekarzy. W jego ślady poszli obaj synowie – Andrzej i Jerzy – oraz wnukowie.

Edward Szczeklik w życiu synów był kimś bardzo ważnym. Urodził się i wychował w Pilźnie. Nasiąknął atmosferą tego miasta i tradycją rodzinną. Synom przekazał wszystko to, co dla wielu pokoleń było najważniejsze: humanizm, umiłowanie sztuki, patriotyzm, pracowitość, dobroć, powołanie lekarza i pasję badacza – system niekwestionowanych niegdyś wartości. Przekazał im też wrażliwość na cierpienie chorego, zarówno to fizyczne, jak i psychiczne, oraz konieczność traktowania go jak człowieka, nie zaś jako któryś tam przypadek na liście chorób. Wpajał wszystkim lekarzom wierność przysiędze Hipokratesa, humanizm i humanitaryzm, poczucie godności zawodu, charyzmat sztuki lekarskiej. Dobro chorego było dla niego najwyższym dobrem. O medycynie myślał jak o sztuce. I wyznawał zasadę, że miejsce lekarza jest zawsze przy łóżku chorego.

Sztuka leczenia
– Czy mogłem wybrać inny zawód? – zastanawia się czasem Andrzej Szczeklik. – Nie. Podczas niedzielnych rodzinnych obiadów w krakowskim domu najczęściej rozmawiało się o pacjentach, chorobach, diagnozach i terapiach. Te rozmowy głęboko zapadły w umysł, serce, duszę. A sztuka? Była nieustannie obecna w naszym rodzinnym domu, zwłaszcza muzyka (Profesor skończył średnią szkołę muzyczną). Ojciec przyjaźnił się z wieloma artystami, w „Zielonym Baloniku” śpiewano: „Jak z historii tej wynika, lecz się tylko u Szczeklika”.

W domu prof. Szczeklika medycyna zawsze była czymś więcej niż tylko zawodem: była sztuką leczenia i pasją uczonego. Lekarz, w tym pojęciu, to wielki humanista, który wszystkimi swoimi umiejętnościami zawodowymi i swoją ludzką wrażliwością służy choremu. – Medycyna, która strasznie chce być nauką, jest przede wszystkim sztuką. Jak sztuka wymaga wrażliwości. Lekarz to ktoś, kto zaciśnie zęby i nie zrezygnuje z walki – podkreśla Andrzej Szczeklik.

Eliksir życia
Medycyna jest dla niego spotkaniem dwóch ludzi: chorego z lekarzem.

– Chory przychodzi ze swoim bólem, zgryzotą, cierpieniem, trwogą i woła o pomoc. Oczywiście, to wołanie rzadko jest dosłowne – podkreśla Profesor. – Może to być potok słów, żeby zażegnać trwogę, albo skamieniała twarz, za którą kryje się nieufność do lekarza. Organizm człowieka chorego śle sygnały zwiastujące chorobę. Lekarz musi w sobie rozwinąć taką wrażliwość, aby te sygnały nie przeszły obok, lecz trafiły w niego. Wołanie chorego staje się dla lekarza powołaniem. W to spotkanie dwóch obcych sobie ludzi wchodzi mit, obaj ruszają razem na poszukiwanie Eliksiru Życia. Medycyna i sztuka wywodzą się z jednego pnia: obie biorą początek w magii. A lekarz musi rozwinąć w sobie szczególny rodzaj wrażliwości, aby sygnały pacjenta nie przeszły obok, lecz trafiły w niego. Wówczas – w jednej chwili – mogą złożyć się na konstelację objawów, które odczyta ona jako rozpoznanie choroby.

To jak droga do Emaus – wydaje się czasami nigdy nie mieć końca.

Moc słowa
Intuicja sprawia, że czasem lekarz, patrząc na chorego, ma „ten błysk”, to olśnienie, tę natychmiastową wiedzę.

– Zdarza się, że rozmawiając z chorym, badając go i słuchając, mamy błysk podświadomości, który pozwala lekarzowi zobaczyć, co się dzieje w organizmie chorego. Intuicja, która jest źródłem sztuki, bywa też ważna w medycynie – wyznaje prof. Szczeklik. – Przed laty z powodu ciężkiej uogólnionej infekcji do naszej kliniki został przyjęty Jerzy Turowicz. Infekcję udało nam się opanować, ale pozostała arytmia. Stosowaliśmy silne leki – bezskutecznie. Pewnego wieczoru odwiedziłem Jerzego w separatce, posłuchałem serca i wróciłem do domu, przygnębiony własną bezsilnością. Kiedy na drugi dzień, wcześnie rano, przyłożyłem słuchawkę, usłyszałem czysty, miarowy, prawidłowy rytm serca. Zapytałem zdumiony: „Jerzy, czy coś się stało ostatniej nocy?” – „Wiesz, Ojciec Święty zatelefonował do mnie po północy, z Watykanu” – odpowiedział z tym swoim łagodnym, dobrym uśmiechem. A więc bywa tak, że najsilniejsze leki zawodzą, a pomóc może słowo.

Tych słów od tamtego czasu Profesor już nigdy nie szczędzi swoim pacjentom.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH