Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) dotyka około 210 mln ludzi na świecie – wynika z ocen Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
W Polsce POChP rozpoznaje się u 10 proc. badanych powyżej 40. roku życia. Liczbę chorych szacuje się na 2 miliony, przy czym aż 80 proc. z nich pozostaje niezdiagnozowana. Choroba występuje dwa razy częściej u mężczyzn niż u kobiet, co jednak – według prognoz ekspertów – w najbliższych latach będzie się zmieniać, wraz z rozpowszechnieniem wśród obu płci nałogu palenia tytoniu. Z powodu POChP umiera co roku około 15 tysięcy Polaków.
Choroba prowadzi do przewlekłego niedotlenienia, dlatego najczęstszym jej powikłaniem są schorzenia kardiologiczne, m.in. nadciśnienie płucne, zaburzenia rytmu serca, zawał mięśnia sercowego. U pacjentów z POChP często rozwija się także rak płuca.
POChP to choroba nieuleczalna, ale właściwa terapia możne znacząco wpłynąć na redukcję zarówno objawów, takich jak np. duszność, jak i częstotliwości zaostrzeń choroby.
Wśród głównych czynników rozwoju choroby wymienia się:
- palenie tytoniu, także bierne
- zanieczyszczenie powietrza w miejscu pracy lub zamieszkania
- częste infekcje układu oddechowego w dzieciństwie
- nawracające infekcje oskrzeli i płuc
- nadreaktywność oskrzeli i astmę
- uwarunkowania genetyczne
Palenie papierosów w 80 proc. przypadków jest przyczyną rozwoju POChP. Schorzenie rozpoznaje się najczęściej u osób palących od 15-20 lat.
POChP jest chorobą wymagającą kompleksowej opieki medycznej. Duże znaczenie odgrywa rehabilitacja, obejmująca m.in. trening fizyczny i ćwiczenia oddechowe. Pacjent powinien stosować odpowiednią dietę, często – ze względu na rosnące przy POChP ryzyko wystąpienia depresji – zalecana jest psychoterapia.

