Bajka jest dobra na wszystko

Bajka jest dobra na wszystko


Bajkoterapia to nowa, coraz bardziej popularna metoda wychowawcza. Dzięki niej można skutecznie i w przyjemnej formie wspierać małe dziecko. Czym charakteryzuje się dobra bajka terapeutyczna, kiedy jest potrzebna i jak zapoznać z nią małego słuchacza opowiada Dorota Zawadzka.

Obecnie dużo mówi się o bajce terapeutycznej. W jakich przypadkach rodzic jej potrzebuje?

Wychowywanie poprzez opowiadanie bajek jest skuteczne zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy problemów emocjonalnych, dziecięcych lęków. Dzięki bajkowemu „opakowaniu” dziecku łatwiej jest zrozumieć choćby zagadnienie przemijania, odchodzenia. W niektórych przypadkach bajki mogą pomóc w trudnych kontaktach z rówieśnikami. Dzięki nim dziecko dowiaduje się, że emocji, które są jego udziałem, doświadczają też inni. W tym przypadku bohaterowie książek.

Od jakiego wieku można dziecku czytać te bajki?

Bajki terapeutyczne są przeznaczone dla dzieci pomiędzy 4. a 9. rokiem życia. W tym wieku najskuteczniej oddziałują na psychikę dziecka. Nie znaczy to jednak, że nie można czytać ich 3-latkowi czy też 10-latkowi.

Czym charakteryzuje się dobra bajka terapeutyczna?

Jest kilka takich elementów. Po pierwsze, powinna ona ukazywać świat z dziecięcego punktu widzenia – oczywiście w miarę możliwości. Po drugie, opowiadana historia nie powinna zawierać zbyt wielu elementów czarodziejskich czy też magicznych. Po trzecie, ważne by pokazywała czytelnikowi, że można samemu przezwyciężyć lęk i że inni ludzie (zarówno dzieci, jak i dorośli) miewają takie same kłopoty.

Dobra bajka powinna dawać adresatowi poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Wzmacniać przekonanie, że wszystkie trudności można pokonać, a np. strach ma tylko wielkie oczy.

Jak zapoznać dziecko z taką bajką? Przeczytać od razu czy najpierw wyjaśniać treść opowiadania?

Wystarczy czytać i rozmawiać na ten temat z dzieckiem. Warto namówić małego słuchacza, aby opowiedział własnymi słowami treść bajki. Zadawajmy pytania o postacie i sytuacje z opowieści. Poprośmy dziecko, by powiedziało co sądzi o postępowaniu bohaterów historii.

Jak często czytać? Czy można dzielić opowiadanie na części?

Warto czytać codziennie; im więcej, tym lepiej. Niekoniecznie muszą to być bajki terapeutyczne, ale po prostu książeczki dla dzieci. Pamiętajmy jednak, by maluchowi, który ma np. lęki związane z zasypianiem nie serwować przed zaśnięciem baśni braci Grimm… Tak naprawdę, dobrą bajkę można przeczytać w ciągu 15-20 minut. Wtedy nie ma potrzeby jej dzielić.

Co zrobić, żeby dziecko dobrze zrozumiało treść bajki?

Przede wszystkim rodzic musi czytać starannie, wyraźnie i w miarę możliwości „plastycznie”, czyli tak, by dziecko mogło łatwo rozróżnić o kim w danym momencie jest mowa, w jakim jest nastroju. Trzeba robić wszystko, aby mały słuchacz mógł poprzez swoją wyobraźnię znaleźć się wewnątrz opowiadania. Dobrze jest przygotować kilka bajek poruszających ten sam problem. Dzieci z reguły bardzo szybko pojmują, o co w bajce chodzi i identyfikują się z bohaterami.

Jak bajka terapeutyczna oddziałuje na dziecko?

Przede wszystkim uspokaja, odpręża i wycisza. Kolejnym jej zadaniem jest wzbudzenie w dziecku poczucia bezpieczeństwa oraz wiary w to, że jest ktoś komu na nim zależy. Bajkowy bohater jest kochany i wart miłości, mimo że czasem wydaje mu się, że jest inaczej. Ta postać ma za zadanie pokazać dziecku jak przezwyciężyć trudności, kłopoty czy lęki.

Przeważnie takie bajki pomagają przełamywać lęki dziecka związane na przykład z wizytą u lekarza czy pójściem do przedszkola. W jakich jeszcze problemach wychowawczych będą pomocne?

Rzeczywiście lęki to problemy najczęściej leczone bajkową terapią. Można ją również skutecznie wykorzystywać jako środek uspokajający (przy nadpobudliwości) czy też wzmacniający poczucie własnej wartości (przy niskiej samoocenie).

Czy trzeba szukać specjalnych bajek terapeutycznych czy rodzic może wykorzystać „stare i znane” bajki, np. „Brzydkie kaczątko”, „Tomcio Paluszek”?

Oczywiście, że można wykorzystać znane klasyczne bajki. Trzeba jedynie pomóc dziecku uwypuklić te elementy z treści utworu, które pozwolą mu samodzielnie znaleźć rozwiązanie swojego problemu. W przypadku Brzydkiego Kaczątka to brak akceptacji w grupie i niska samoocena. Tomcio Paluch to bycie innym, co ma wady, ale i oczywiste zalety.

A jeśli dziecku nie podoba się wybrane przez rodzica opowiadanie, woli czytanie wierszyków np. Tuwima?

My rodzice znamy, a przynajmniej powinniśmy znać nasze dzieci. Powinniśmy wiedzieć, czym się interesują. Czy lubią zwierzęta, czy wolą królewny w pięknych pałacach, a może samochody…
Jeśli znamy zainteresowania naszego dziecka, to wystarczy skorzystać z pomocy księgarza czy też bibliotekarza. Na pewno znajdą coś odpowiedniego, co spodoba się naszej córeczce czy synkowi.

Czy rodzic sam może wymyślić terapeutyczną bajkę?

Oczywiście, że tak, jeśli tylko chce. Byłoby idealnie gdybyśmy pokazali nasze dzieło psychologowi i upewnili się, co do terapeutycznych walorów naszej bajeczki.

Dziękuję za rozmowę.


Lektury dla rodziców i dzieci
1.Robert Myśliński, Siedem supełków. Bajki, które pomagają wychowywać (Papilon Sp. z o.o.)
2.Maria Molicka, Bajki terapeutyczne (Media Rodzina)
3.Doris Brett, Bajki, które leczą (GWP)
4.Beata Ostrowicka, Lulaki, pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi (Wydawnictwo Literatura)
5.Anna Casalis, Tupcio Chrupcio nie chce jeść (Siedmioróg)


Dzień dobry
Hubercikowi wcale, ale to wcale nie chce się wstać. Może wróci jeszcze jeden sen o strażaku, kosmicznej rakiecie i Panu Czekoladce? A tu mama woła:
– Synku wstajemy! Przedszkole czeka.
Kiedy mama tak mówi, wtedy trzeba odpowiedzieć:
– Ja nieee chcęęę iść do przedszkolaka! Niee chcęęę! – i Hubert kładzie głowę na błękitnej poduszce, w której cicho, cichusieńko pobrzękuje jeszcze sen.
Mama okrywa chłopczyka kołdrą (Ojejku! W niej też jest trochę snu) i siada na łóżku.
– A w przedszkolu jest traktorek!
– Śpię.
– Chyba muszą obudzić cię pukacze-stukacze – Mama zgiętymi palcami leciutko stuka w Hubercikowe plecy.
– Śpię – mruczy chłopiec i zaczyna przeciągle chrapać.
– Teraz przyjdą świdraki-wkrętaki – mamine palce wkręcają się pod paszki i kolana. Mała buzia już, już zaczyna się uśmiechać, ale chłopczyk ma ochotę jeszcze trochę pogrymasić.
– Lulaj, lulaj.
Mama delikatnie porusza poduszką. Kołysze się poduszka i kołysze się Hubercikowa głowa. Już nie brzęczy w niej nawet drobinka snu, jest za to Jaś, Natalka i piaskownica.
– Małe lulaki lulają – mówi śpiewnie Mama i poduszka porusza się coraz wolniej. – A tu naraz, zupełnie niespodziewanie przychodzą duże LULAKI – mama ma teraz gruby, zachrypnięty głos, a poduszka podskakuje na łóżku.
– Duże lulaki za duże! Małe Lulaki za małe! – śmieje się chłopczyk. Coraz wyraźniej słyszy, jak wołają go zabawki z przedszkola. – Idę – wyskakuje z łóżka. – A lulaki poczekają do wieczora?
– Pewnie! (…)

(fragment książki Beaty Ostrowskiej „Lulaki, pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi”; Wydawnictwo Literatura, Łódź 2005 r.)
Dorota Zawadzka
Pedagog i psycholog rozwojowy. Była wykładowcą na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Znana jest z popularnego programu „Superniania” emitowanego na antenie telewizji TVN. W TVN Style prowadzi program „I ty możesz mieć superdziecko!”. Autorka książek „I ty możesz mieć superdziecko!” (wydawnictwo W.A.B., 2006), „I ty możesz zostać supertatą!” (wydawca: TVN, 2007). Współpracuje z Komitetem Ochrony Praw Dziecka.

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH