Paląc zabijasz swoje dziecko

Paląc zabijasz swoje dziecko

Paląc zabijasz swoje dziecko
4.3 (86.54%) 162 votes


###Wywiad z prof. dr. hab. med. Włodzimierzem Sawickim z Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii, prodziekanem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak podają statystyki, od 22 do 28 proc. Polek w ciąży pali papierosy, w tym 40 proc. ciężarnych z wykształceniem podstawowym i 11 proc. z wykształceniem wyższym. Szacuje się, że 120-140 tysięcy noworodków urodzonych każdego roku jest przez długi czas narażonych na trucizny i substancje rakotwórcze zawarte w dymie papierosów wypalanych przez matki.

Palić nie wolno. Gdy pali kobieta ciężarna, pali też jej dziecko. Papieros to najgorzej działająca na płód używka, zwłaszcza w pierwszym okresie ciąży, kiedy wykształca się łożysko. Od niego przecież zależy rozwój płodu, jego kondycja, przebieg ciąży, a także to, czy dziecko urodzi się o czasie, w jakim stanie będą jego płuca, układ krwionośny, układ nerwowy, mózg. Łożysko tworzy się z drobniusieńkich kosmków, które są wyposażone w bardzo drobne naczynia włosowate. Są one bardzo delikatne, szybko reagują na substancje, które ograniczają dopływ tlenu do wszystkich tkanek. Nikotyna tak bardzo obkurcza te drobne naczynia, że bezpowrotnie ulegają one uszkodzeniu. Zaburzona zostaje częstość rytmu serca płodu oraz zmniejszają się jego ruchy oddechowe. Wypalenie jednego papierosa przez kobietę ciężarną powoduje przyspieszenie akcji serca płodu o 39 uderzeń na minutę. Przyspieszenie to występuje jeszcze przez 8-12 minut po zgaszeniu przez matkę papierosa.

Przez łożysko ciężarnej kobiety do krwiobiegu i układu nerwowego płodu przenika zarówno nikotyna, tlenek węgla, jak i wiele innych związków chemicznych. To się dzieje w kilka sekund po zapaleniu papierosa przez matkę! Przy źle morfologicznie wykształconym łożysku może wystąpić nadciśnienie, zatrucie ciążowe (gestoza) itp. To wszystko dzieje się na samym początku ciąży, gdy dochodzi do zagnieżdżenia się zapłodnionego jajeczka i wytwarzania się łożyska.

Jakie są inne konsekwencje palenia papierosów przez ciężarne kobiety?

Dziecko palącej matki rodzi się z obniżoną wagą. Obniżenie masy urodzeniowej dziecka waha się w granicach 150-300 g. Oznacza to, że z każdym wypalonym papierosem – u matek palących 20 papierosów dziennie przez cały okres ciąży – płód tracił na wadze 50 mg. Najczęściej niska masa urodzeniowa wiąże się z wcześniactwem, co jest bardzo groźne. Oczywistym tego skutkiem jest niewydolność narządowa – niedojrzałe są m. in. płuca, wątroba, ośrodkowy układ nerwowy. Nieprawidłowo wykształcony jest również układ odpornościowy, układ krążenia, a także termoregulacja.

U palących ciężarnych ryzyko samoistnego poronienia jest o 30-70 proc. wyższe niż u niepalących. O około 40 proc. wyższe jest ryzyko przedwczesnego porodu. Palenie powoduje wzrost zgonów okołoporodowych. Dzieci palących kobiet częściej rodzą się z wadami wrodzonymi, mają wyższy wskaźnik zachorowalności i śmiertelności do 5. roku życia. W grupie dzieci matek palących częściej występuje zespół nagłej śmierci noworodka. Takie dzieci mają nieznaczny deficyt w rozwoju fizycznym, w zdolnościach intelektualnych, rozwoju emocjonalnym i zachowaniu. Palenie tytoniu przez rodziców w istotny sposób zwiększa ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej u dziecka, a także przewlekłego zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w wieku dziecięcym.

Gdy przychodzi do Pana palaczka w ciąży…

Mówię jej o konsekwencjach. Ona wtedy najczęściej mówi, że ograniczy palenie, że zamiast 20 papierosów będzie wypalała 10. A to nie ma większego znaczenia, bo z każdym oddechem matki palącej papierosa przekazywane są dziecku substancje toksyczne.

Bardzo groźne dla płodu, a także dla przyszłej matki, jest również palenie bierne, czyli przebywanie wśród osób palących i wdychanie dymu tytoniowego. Wszystkie substancje toksyczne, które palący wdycha, a wydycha w postaci dymu, przedostają się do organizmu osób będących w jego otoczeniu i niosą te same konsekwencje, co dla palacza. Istnieją dowody na związek wdychania dymu tytoniowego z wystąpieniem białaczki u dziecka.

Zdarza się, że choć matka pali, dziecko rodzi się zdrowe…

Tak. Z prawidłową wagą urodzeniową, we właściwym czasie, z prawidłowo wykształconymi narządami wewnętrznymi. Ale wcześniej czy później zapłaci za palenie matki swoim zdrowiem. Dzieci kobiet, które paliły w czasie ciąży znacznie częściej zapadają na alergie i astmę oraz różnego rodzaju infekcje, które mają u nich znacznie cięższy przebieg.

Trzeba również wspomnieć o aspekcie ekonomicznym, jaki wiąże się z palącymi matkami. O tym rzadko się mówi i pisze, a przecież są to niebagatelne koszty. Ponoszą je oddziały patologii ciąży, położnicze, neonatologii, pediatryczne. A później również inne, bo – jak powiedziałem – konsekwencje tego, że matka pali w czasie ciąży, jej dziecko ponosi przez całe swoje życie. A koszty leczenia tego dziecka, których mogłoby nie być, ponosimy my, czyli całe społeczeństwo. Oddziały położnicze są najbardziej obciążone kosztami leczenia dzieci urodzonych przedwcześnie i z niską masą urodzeniową.

Prowadzone w Szwecji i Wielkiej Brytanii badania dowiodły, że dzieci matek palących gorzej się uczą, mają kłopoty z koncentracją i zapamiętywaniem, kojarzeniem oraz emocjami…

Tego zaraz po urodzeniu nie widać i dlatego niestety matka nie chce łączyć palenia papierosów w czasie ciąży z tymi objawami. Ale jest coś tragiczniejszego, co widać natychmiast po urodzeniu – porażenie mózgowe. Większość ludzi kojarzy je z uszkodzeniem, które nastąpiło podczas porodu, czyli zdrowe dziecko, które zostało uszkodzone przy porodzie. Nic bardziej błędnego! Porażenie mózgowe to przewlekłe niedotlenienie ośrodkowego układu nerwowego. Przewlekłe, czyli takie, które trwa. A u palącej matki płód jest narażony na nieustanne niedotlenienie. Obserwujemy prostą konsekwencję: papieros – niewydolność łożyska – porażenie mózgowe. Moment, w którym ciężarna zapala papierosa może zadecydować o tym, że jej dziecko urodzi się z porażeniem mózgowym.

Badania udowodniły, że dzieci palących matek do 7. roku życia były średnio o 1 cm niższe i około 4 miesiące opóźnione w umiejętności czytania i ogólnej sprawności w porównaniu z dziećmi matek niepalących. Badania powtórzone 4 lata później na tych samych dzieciach wskazywały na podobne opóźnienia w rozwoju… Czy to, że ojciec dziecka jest palaczem, ma jakiś wpływ na rozwój płodu?

Jeżeli pali przy kobiecie w ciąży, to tak. Poza tym nie. Palenie ma wpływ na płodność mężczyzny, natomiast nałóg jako nałóg nie przenosi się na dziecko. Nałogowi palacze mają mniej plemników i są one gorszej jakości. Natura tak doskonale to urządziła, że jeżeli dochodzi do zapłodnienia, to zapładnia komórkę jajową najlepszy, wyselekcjonowany ze wszystkich, plemnik.

Dziękuję za rozmowę.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH