Pryzmat nowoczesności... o zaćmie i metodach jej leczenia

Pryzmat nowoczesności… o zaćmie i metodach jej leczenia


O zaćmie i metodach jej leczenia opowiada prof. dr hab. med. Jerzy Szaflik, konsultant krajowy ds. okulistyki.

Panie profesorze, ile operacji zaćmy przeprowadza się w Polsce? Jak to wygląda w Europie?

Szacuje się, że w Polsce chorych na zaćmę, według współczesnych kryteriów kwalifikujących do zabiegu, jest około 800 tys. Co roku wykonuje się blisko 120 tys. operacji. Trudno jednak dokładnie podać liczbę, ponieważ nie za wszystkie operacje płaci Narodowy Fundusz Zdrowia. Część zabiegów wykonywana jest odpłatnie w prywatnych klinikach.

Jeżeli przyjmiemy, że jeszcze 10-12 lat temu przeprowadzano 40 tys. operacji rocznie, to w tej chwili te 120 tys. stanowi niebywałą różnicę i można nawet mówić o sukcesie. W ostatnich latach zmieniły się kryteria kwalifikacji do zabiegu. Kiedyś operowaliśmy zaćmy bardzo zaawansowane, czyli w stadium praktycznie uniemożliwiającym pacjentowi widzenie. Dziś pacjent, którego możemy zoperować, jeszcze relatywnie dobrze widzi.

Mimo że wykonujemy coraz więcej zabiegów, dostępność operacji zaćmy dla pacjenta nadal stanowi problem. Pod tym względem zajmujemy jedno z ostatnich miejsc w Europie. Dla przykładu, Włosi w ubiegłym roku wykonali 640 tys. zabiegów. Zakładając, że Włochów jest dwa razy więcej niż Polaków, to żeby utrzymać ich poziom, powinniśmy robić co najmniej 300 tys. operacji zaćmy rocznie.

Z czego wynika ten problem?

Jak zwykle w takich sytuacjach związane jest to z finansami. Mamy doskonale wyszkolonych specjalistów i nowoczesny sprzęt. Jeżeli nastąpiłoby zwiększenie nakładów na zabiegi zaćmy, to w istniejących warunkach kadrowych jesteśmy w stanie zwiększyć liczbę operacji o 30 proc.

Co zatem zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat w polskiej okulistyce?

Warto podkreślić, że polska okulistyka, jeśli chodzi o chirurgię zaćmy, przedstawia się bardzo korzystnie. Jeszcze kilka lat temu nasza okulistyka była dość tradycyjna, a najnowsze techniki operacyjne nie były aż tak popularne. Obecnie osiągamy już standardy europejskie. Nasze usługi okulistyczne w zakresie chirurgii zaćmy są na bardzo wysokim poziomie. Wykorzystujemy techniki fakoemulsyfikacji, techniki małego i bardzo małego cięcia. Ośrodki okulistyczne wciąż się doskonalą. Co więcej, mamy bardzo dobrze wyposażone zaplecze sprzętowe.

Wraz z postępem zmienił się również czas hospitalizacji pacjenta: większość zabiegów wykonujemy w trybie ambulatoryjnym. Pobyt pacjenta w klinice ogranicza się do kilku godzin. Chirurgia jednego dnia ma znaczenie ekonomiczne, ale nie tylko. To również większe bezpieczeństwo operacji, a także krótszy czas rekonwalescencji. To wszystko przekłada się na komfort życia pacjenta po operacji zaćmy.

Do operacji zaćmy używa się soczewek wewnątrzgałkowych, które zastępują chorą soczewkę pacjenta. Czy tutaj też mamy nowości?

Wdrażamy nowe generacje soczewek wewnątrzgałkowych. Najnowsze z nich to soczewki wieloogniskowe, np. soczewki pseudoakomodacyjne, które pozwalają na ostre widzenie zarówno z bliska, jak i z daleka, bez konieczności używania okularów. Dzięki soczewkom można usunąć także wady wzroku.

Niewątpliwą nowością są soczewki toryczne, które pozwalają wyleczyć zaćmę, a przy okazji pozbyć się astygmatyzmu. Dotychczas tę wadę wzroku można było usunąć chirurgicznie na dwa sposoby: poprzez nacięcie rogówki lub za pomocą korekcji laserem. Obie metody wymagały oddzielnego zabiegu. Dzięki soczewkom torycznym jest możliwa jednoczasowa operacja zaćmy i astygmatyzmu.

Sztuczne soczewki mają także filtry UV i filtry światła niebieskiego, co zmniejsza ryzyko wystąpienia powikłań siatkówkowych, np. AMD.

Dziękuję za rozmowę.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH