Adiuwant szczepionkowy

Adiuwant szczepionkowy wywołuje zespół ASIA?

Adiuwant szczepionkowy wywołuje zespół ASIA?
4.5 (90%) 4 votes

Syndrom ASIA to Autoimmunizacyjny/Autozapalny Zespół Indukowany Adiuwantami, czyli wystąpienie choroby autoimmunizacyjnej lub autozapalnej pod wpływem adiuwantu. Adiuwant to składnik szczepionki, którego zadaniem jest wzmocnienie odpowiedzi na podane w szczepionce antygeny. Czy jest on zagrożeniem dla naszego organizmu?

Adiuwant – czym jest?

Adiuwantem jest np. wodorotlenek glinu znany jako aluminium. Autorzy teorii syndromu ASIA łączą szczepienie z wystąpieniem choroby autoimmunizacyjnej lub autozapalnej. Niestety w większości przypadków tych chorób, nie da się określić przyczyny ich wystąpienia i dlatego wysuwane są różne teorie.

Warto pamiętać, że szczepionki przed wprowadzeniem do obrotu i wpisaniem do Kalendarza Szczepień Ochronnych są poddawane wieloletnim badaniom, określającym ich bezpieczeństwo i skuteczność. Ponadto prowadzone są także badania porejestracyjne szczepionek, które badają potencjalne odległe skutki szczepień.

Choroby autoimmunizacyjne i autozapalne należą do chorób, w których trudno określić czynnik etiologiczny, czyli przyczynę występowania tej choroby. Dlatego takie teorie, jak te o zespole  objawów chorobowych – ASIA, które mówią, że przyczyną powstawania tych chorób mogą być szczepienia są chętnie przejmowane  przez  ruchy antyszczepionkowe.  Jak dotąd nie ma żadnych badań potwierdzających teorię, że adiuwanty mogą wywoływać choroby autoimmunizacyjne. Badania natomiast pokazują, że częstość chorób autoimmunizacyjnych w populacji szczepionej jest taka sama, jak w populacji nieszczepionej. Możemy więc sądzić, że szczepionki nie są czynnikiem wywołującym te choroby – powiedziała prof. dr hab. n. med. Ewa Bernatowska, Kierownik Kliniki Immunologii Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”.

Teorie na temat zespołu ASIA

Twórcy teorii zespołu objawów ASIA nie przedstawiają żadnych badań naukowych, które wskazywałyby na powiązanie chorób autoimmunizacyjnych i szczepień, stawiają jedynie niczym niepoparte tezy. Często opisywane są pojedyncze przypadki wystąpienia choroby i to po kilkunastu miesiącach od podania szczepionki. Taką sytuację trudno połączyć, jako dowód na szkodliwość szczepień, gdyż te choroby również występują u osób nieszczepionych.

Adiuwantem, który budzi najwięcej wątpliwości jest wodorotlenek glinu (aluminium), który jest bardzo skuteczną substancją wzmacniającą odpowiedz na szczepienie stosowaną na świecie od lat w wielu szczepionkach.  Jego negatywnego działania nie potwierdziły żadne badania, w tym również te zlecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Od 1990 roku Światowy Komitet Doradczy ds. Bezpieczeństwa Szczepienia wielokrotnie określał profil bezpieczeństwa tego adiuwantu.

Maksymalna dopuszczalna dawka glinu dla dorosłego człowieka to 60 mg na dobę. Średnio w ciągu doby z pożywieniem przyjmujemy 45 mg glinu. Maksymalna dawka dopuszczalna w szczepionkach to 1mg/kg masy ciała na dobę. W ulotkach rejestracyjnych szczepionek dopuszczonych w Polsce do obrotu można sprawdzić, że zawartość aluminiom w tych preparatach nie przekracza 0,5 mg wodorotlenku glinu. Trudno więc mówić o szkodliwym działaniu tak niewielkich dawek podawanych ze szczepionką – powiedziała doc. dr hab. n. med. Bożena Mikołuć z Kliniki Pediatrii, Reumatologii, Immunologii i Chorób Metabolicznych Kości Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Publikacje dotyczące zespołu ASIA i innych działań niepożądanych, które mogą występować po szczepieniu, potęgują brak zaufania do szczepień. To sprawia, że coraz więcej rodziców nie decyduje się na takie zabezpieczenie swoich dzieci przed groźnymi chorobami.

Rodzice nie szczepią dzieci – to błąd

W 2016 roku w Polsce ponad 23.000 rodziców odmówiło szczepienia swoich dzieci. Wpływ ruchów antyszczepionkowych jest ostatnio bardzo widoczny w przypadku szczepień przeciwko HPV. Bezpieczeństwo tych szczepionek jest poddawane w wątpliwość właśnie ze względu na obecność w nich wodorotlenku glinu.

Tymczasem efekty szczepień przeciwko HPV są już widoczne. W Australii odnotowano spadek nieprawidłowości cytologicznych wysokiego stopnia w grupie kobiet zaszczepionych. Bezpieczeństwo tej szczepionki jest śledzone od 2006 roku, także u kobiet ciężarnych, czy chorych z innymi ciężkimi obciążeniami. W Polsce coraz więcej samorządów lokalnych decyduje się na sfinansowanie szczepień przeciwko HPV. Niestety z roku na rok zainteresowanie nimi spada, a coraz więcej rodziców, nie decyduje się zaszczepić swoich córek, pomimo tego, że na raka szyjki macicy umiera w Polsce każdego roku ponad 1700 kobiet. A przecież wirus HPV wywołuje nie tylko raka szyjki macicy, ale także kłykciny kończyste, czy złośliwe zmiany w obrębie jamy ustnej – powiedziała prof. Bernatowska.

Przeciwnicy szczepień przeciwko HPV mówią również o innych działaniach niepożądanych wywoływanych przez te szczepionki u młodych kobiet – o kompleksowym zespole bólu regionalnego (CRPS) i zespole posturalnej tachykardii ortostatycznej związanym
z nieprawidłowym przyspieszeniem pracy serca podczas siadania lub wstawania (POTS). Eksperci Europejskiej Agencji Leków (EMA), po przeanalizowaniu wszystkich zgłoszeń tych działań niepożądanych, nie potwierdzili związku między podaniem szczepionki przeciw HPV
a pojawieniem się zespołów chorobowych (CRPS i POTS). Dodatkowo stwierdzono,
że obydwa schorzenia mogą występować również u osób niezaszczepionych.

Zapobiec epidemii

Podobną „złą sławę” przyniosły szczepionce MMR (przeciwko odrze, śwince, różyczce) dane opublikowane w 2004 roku mówiące, że wywołuje ona autyzm u dzieci. Ta szkodliwa teza została szybko obalona, a jej autor – Andrew Wakefield pozbawiony został prawa wykonywania zawodu lekarza.

Na dowód, że nie ma związku między szczepieniem przeciwko MMR a autyzmem, opublikowano w 2015 roku wyniki dużego badania, w którym porównywano dzieci z grupy zwiększonego ryzyka chorób ze spektrum autyzmu ASD (rodzeństwo chorujące na autyzm)  z grupą dzieci nie obciążonych ASD. Wykazano w nim, że nie ma zależności między szczepieniem a wystąpieniem autyzmu wśród dzieci z grupy ryzyka ASD. MMR jest szczepionką bezpieczną i bardzo skuteczną. Większym zagrożeniem dla dziecka, a także całego społeczeństwa jest brak szczepienia. Problem stanie się poważny, gdy liczba zaszczepionych w społeczeństwie spadnie poniżej 95%, bo może to wywołać epidemię bardzo groźnej choroby, jaką jest odra.

W kilku krajach UE, z powodu spadku liczby zaszczepionych dzieci, zaczynają się zachorowania na odrę, a także zgodny z jej powodu. Immunolodzy są zgodni, że konieczne jest wdrożenie odgórnych regulacji, które skutecznie zatrzymają szkodliwe działania ruchów antyszczepionkowych.


Źródło: informacja prasowa 

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH