Wiosną bez łupieżu

Wiosną bez łupieżu


W aptekach jest wiele środków, które pomagają zwalczyć łupież. Jednak to, który z nich okaże się skuteczny, w dużej mierze zależy od przyczyny schorzenia. Często niezbędna jest pomoc dermatologa.

Z badań przeprowadzonych kilka lat temu w Polsce wynika, że nawet co czwarta osoba ma okresowo łupież. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn jest wiele. Pacjenci popełniają wiele błędów przy pielęgnacji włosów, a jeśli do tego dochodzi genetyczna skłonność do łojotokowego zapalenia skóry lub zakażenie grzybicze – kłopoty gotowe.

Czynniki drażniące
Jest wiele czynników, które niekorzystnie wpływają na skórę głowy i ją podrażniają. Wśród nich należy wymienić: chlorowaną wodę i nieodpowiednie kosmetyki, a także ich nadmiar. Niekorzystnie działa też mycie włosów zbyt ciepłą lub zbyt zimną wodą, niedokładne spłukiwanie szamponu, suszenie włosów gorącym strumieniem powietrza, stosowanie lokówek. Wszystko to nadmiernie wysusza i podrażnia skórę. Bardzo źle wpływa na nią też klimatyzowane powietrze. Przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach uniemożliwia odpowiednie dotlenienie całego organizmu, także skóry głowy. Na jej stan negatywnie wpływa też stres, zbyt mała ilość snu, niezdrowa dieta z małą ilością witamin: A, E oraz z grupy B, a także składników mineralnych, takich jak: cynk, krzem, siarka.

Szkodliwy grzyb
Na skórze głowy bytują różne drobnoustroje, nie czyniąc żadnej szkody. Jednym z nich jest grzyb Malassezia furfur, zwany też czasem Pityrosporum ovale. Gdy skóra jest osłabiona, może on szybko się namnożyć, a wtedy zaczyna być groźny. Przyspiesza dojrzewanie komórek skóry i ich szybsze złuszczanie. Pojawia się łupież.

– Tym rodzajem grzyba dodatkowo możemy zarazić się w różnych miejscach, zwłaszcza gdy mamy skłonność do łojotoku. Najczęściej dzieje się tak u fryzjera, jeśli odpowiednio nie dezynfekuje on sprzętu: nożyczek, grzebieni, szczotek, albo nie używa jednorazowych ręczników. Na ręczniku upranym tylko w ciepłej wodzie i suszonym na kaloryferze grzyby mogą przetrwać. A grzybica jest bardzo zaraźliwa – wyjaśnia dr Grażyna

Nieżurawska, dermatolog.
Tym grzybem można się również zarazić w solarium, ponieważ łóżka opalające nie zawsze są dobrze zdezynfekowane. Często też w domu zarażamy się od innych domowników, jeśli tylko zdarza się nam używać tych samych szczotek do włosów, grzebieni czy ręcznika.

Dwa rodzaje łupieżu
Łupież zwykle pojawia się ogniskowo. Złuszczanie skóry zaczyna się na czubku głowy oraz na skroniach. Może też jednak występować na całej skórze głowy.

Są dwa rodzaje łupieżu: częściej pojawiający się i, na szczęście, łagodniejszy tzw. zwykły (suchy) i bardziej uciążliwy – tłusty. Przy łupieżu zwykłym naskórek złuszcza się drobnymi płatkami, nie pojawiają się stany zapalne, włosy nie uszkadzają się i nie wypadają. Łuseczki nie są mocno przyczepione do skóry, zwykle odpadają przy czesaniu włosów.

Łupież zwykły to głównie problem kosmetyczny. Najczęściej zdarza się u młodzieży w okresie dojrzewania (ma na to wpływ burza hormonalna). Potem może nawracać nawet przez długie lata. Zazwyczaj nie powoduje poważniejszych dolegliwości, czasem tylko pojawia się świąd. Niestety, nieleczony łupież suchy może przejść w tłusty, zwłaszcza u osób, które mają skłonność do zmian łojotokowych.

Przy łupieżu tłustym we włosach widać łuski koloru żółtawego. Są one wilgotne i większe niż w przypadku łupieżu suchego. Na skórze głowy pojawiają się żółte strupki przylegające do skóry, zaczerwienienie, a także stany zapalne, które powodują silny świąd.

– Ten rodzaj łupieżu trzeba koniecznie leczyć, gdyż jest on nie tylko defektem kosmetycznym. Przewlekły może nawet spowodować tzw. łysienie typu męskiego, często kończące się trwałym wyłysieniem – wyjaśnia dr Grażyna Nieżurawska.

Skuteczne leczenie
Podstawa to dobry szampon, koniecznie przeciwłupieżowy. Jest wiele środków tego typu. Który wybrać? Wiele zależy od rodzaju łupieżu i stopnia nasilenia problemu.

– Szampony przeciwłupieżowe najlepiej kupować w aptece. Zawierają one składniki, które hamują łojotok, a jednocześnie mają działanie złuszczające, przeciwgrzybicze i przeciwświądowe (siarka, dziegć, ketokonazol, carbamide). Ich stężenie jest dużo większe niż w szamponach przeciwłupieżowych, które można kupić w drogeriach – twierdzi dr Nieżurawska. W aptekach są też specjalne szampony, które warto stosować przy łupieżu tłustym. Oprócz składników przeciwłupieżowych, przeciwświądowych i przewciwgrzybiczych zawierają one dodatkowe substancje o właściwościach seboregulujących (czyli zmniejszających łojotokowe zapalenie skóry).

Aby kuracja przyniosła efekt, trzeba ją stosować przez co najmniej 6 tygodni, później zaś stosować tego typu szampon raz w tygodniu – już na stałe. Uwaga: szampon przeciwłupieżowy można używać tylko 2-3 razy w tygodniu (chyba że lekarz zaleci inaczej), ponieważ zawiera silne składniki. Jeśli istnieje potrzeba częstszego mycia włosów, zaleca się używanie łagodnego szamponu dobranego do rodzaju włosów. Należy pamiętać, by za każdym razem dokładnie spłukać szampon, a czesząc włosy, delikatnie wyczesywać łupież.

Dobry efekt daje też kuracja 5% oliwką salicylową. Rozmiękczy ona skórę, dzięki czemu łuski łatwiej odpadną. Jedyną wadą takiego leczenia jest to, że włosy potem długo pozostają tłuste i trzeba je nawet kilkakrotnie myć, by na powrót stały się puszyste.

W gabinecie dermatologa
Jeśli stosowanie przeciwłupieżowych szamponów nie przynosi efektu, konieczna jest wizyta u dermatologa. Jest ona szczególnie ważna dla mężczyzn, jeśli pojawia się u nich łupież tłusty. To ważne, by zapobiec pojawieniu się łysienia. Specjalista może zalecić mocniejsze środki złuszczające, zawierające mocznik i kwas salicylowy. Czasem konieczne jest też zastosowanie silniejszych środków przeciwzapalnych i przeciwgrzybiczych, a także równoczesne leczenie łojotokowego zapalenia skóry.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH