Makijaż z apteki

Makijaż z apteki


Wywiad z dermatolog dr n. med. Iwoną Marycz-Langner.

Kosmeceutyki to już nie tylko preparaty pielęgnacyjne, ale i produkty do makijażu. Coraz więcej marek dermokosmetycznych wprowadza do swojej oferty kosmetyki kolorowe, dostępne wyłącznie w aptekach. Czym się one różnią od tych sprzedawanych w drogeriach?

Preparaty apteczne skierowane są w szczególności do skór bardzo wrażliwych, często alergicznych, i dlatego charakteryzują się świetną tolerancją oraz bezpieczeństwem stosowania. Każdy produkt do makijażu jest testowany pod kontrolą dermatologiczną, przez osoby z alergią na tradycyjne – tzw. kolorowe – kosmetyki. Lakiery do paznokci testuje się na paznokciach kruchych i łamliwych, pomadki – na ustach wrażliwych, mascary sprawdzają osoby noszące szkła kontaktowe. Wszystkie potencjalnie alergenne substancje są systematycznie eliminowane z produktu. Kosmeceutyki mogą być również stosowane w celu kamuflażu defektów estetycznych skóry, ze względu na swoje świetne właściwości kryjące, łatwość aplikacji i długi czas utrzymywania się na skórze.

Jakie konkretnie produkty można znaleźć w tych seriach?

Linie apteczne oferują pełną gamę artykułów potrzebnych do wykonania makijażu i demakijażu, tzn. korektory, podkłady, pudry fiksujące i koloryzujące, cienie do powiek, tusze do rzęs, mleczka i toniki. Na szczególną uwagę zasługują pudry, które nie tylko upiększają, ale wręcz leczą cerę. Powinny one zawierać filtry chroniące przed promieniowaniem UV. Szczególnie polecam pudry sypkie, które pokrywają niedoskonałości, ujednolicają koloryt i matują twarz. Najpopularniejsze są pudry transparentne, pozbawione koloru, dopasowujące się do karnacji. Aplikujemy je przy użyciu grubego pędzla o kulistym kształcie, bezpośrednio na podkład. Pędzle należy myć szamponem, przynajmniej raz na tydzień, bo gromadzi się na nich łój, który jest świetną pożywką dla bakterii.

Czyli możliwe jest wykonanie pełnego makijażu przy użyciu wyłącznie kosmetyków z apteki?

Oczywiście. Gama produktów do makijażu dostępnych w aptekach, pozwala na wykonanie pełnego makijażu: zarówno lekkiego na dzień, jak i mocniejszego, kamuflującego, na wieczór. Do poprawiania makijażu w ciągu dnia służy puder w kamieniu. Przed jego zaaplikowaniem warto przyłożyć do skóry papierową chusteczkę albo specjalną bibułkę matującą, która wchłonie nadmiar sebum. Zapobiegnie to ścięciu się kosmetyku na twarzy. Trzeba podkreślić, że nie wolno nakładać zbyt wielu warstw pudru w ciągu dnia, aby nie stworzyć efektu nieestetycznej maski.

Jakie substancje aktywne są w tych produktach, a jakich na pewno one nie zawierają?

Dermokosmetyczne produkty do makijażu powinny być hipoalergiczne. Nie powinny zawierać syntetycznych środków zapachowych, konserwantów, substancji modyfikowanych genetycznie.
Coraz popularniejsze jest stosowanie w kosmetykach składników pochodzenia roślinnego i mineralnego oraz olejków eterycznych. Bardzo często ich receptury oparte są na wodach termalnych, bogatych w substancje mineralne, które łagodzą podrażnienia, wspierają naturalne mechanizmy obronne oraz stymulują odnawianie się komórek. Cynk ma właściwości antyłojotokowe, miedź rozświetla skórę, koi i regeneruje, kaolin matuje, krzem chroni skórę przed wolnymi rodnikami, magnez przeciwdziała wysuszeniu skóry. W lakierach do paznokci umieszcza się kulki mieszające bez zawartości niklu, w pomadkach nie ma lanoliny. Podkłady mające za zadanie wygładzanie zmarszczek, zawierają składniki pobudzające syntezę kolagenu. Podkreśla się, że opakowania tych kosmetyków powinny nadawać się do recyklingu.

Wydaje się, że szczególnie okolice oczu są wrażliwe, i – najczęściej z powodu schorzeń okulistycznych – wiele kobiet musi rezygnować z makijażu. Czy mogą one sięgnąć po cienie, mascary i kredki z apteki?

Kobiety o bardzo wrażliwych oczach, z częstymi stanami zapalnymi spojówek i różnymi innymi dolegliwościami oczu, powinny bardzo ostrożnie dobierać produkty do makijażu. Na pewno poszukiwanie odpowiednich preparatów w aptece będzie rozsądniejsze. Oko jest wyjątkowo wrażliwe, wymaga szczególnej uwagi i troski, zarówno jeśli chodzi o pielęgnację, jak i zdobienie.
W kosmeceutykach do makijażu oczu zastosowano składniki imitujące płyn łzowy, bezpieczne pigmenty barwnikowe, najlepiej tolerowane konserwanty, zrezygnowano z substancji zapachowych, które nierzadko powodują uczulenia. W mascarach najczęściej znajdziemy wosk pszczeli i z jojoby, bo wykazują one powinowactwo z keratyną rzęs.
Dla pełnego bezpieczeństwa wykluczono z receptur kolorowych kosmeceutyków do oczu: tlenek chromu, karmin koszenilowy, lakę, pigmenty na podłożu kalafonii i opiłki masy perłowej. Cienie do powiek komponuje się wyłącznie z sześciu najbezpieczniejszych pigmentów, a więc z dwa razy mniejszej ich liczby, niż ma to miejsce w przypadku klasycznych kosmetyków. Pigmenty te zamienia się pod ciśnieniem w mikropył, co zapobiega osypywaniu się cieni na powiece.

Kto jeszcze powinien stosować te właśnie kosmetyki?

Stosowanie kosmetyków aptecznych zaleca się wszystkim osobom o skórze wrażliwej, alergicznej, naczyniowej, z trądzikiem różowatym, młodzieńczym itp. Ze względu na coraz większą liczbę alergii, zapobiegawczo może ich używać każda kobieta. Wiele pań sięga po nie chociażby z powodu poczucia bezpieczeństwa, bo są to preparaty produkowane w warunkach podobnych do tych, w jakich wytwarza się leki i dlatego z ich stosowaniem wiąże się bardzo małe ryzyko wystąpienia uczuleń i podrażnień.

Często poleca pani swoim pacjentkom kosmetyki kolorowe z linii dermokosmetycznych?

Z racji wykonywanego zawodu i wiedzy na temat kosmetyków, zalecam kupowanie kosmetyków do makijażu głównie w aptekach. I to nie tylko kobietom, ale i mężczyznom z bardzo dużymi defektami cery. Problemy dermatologiczne mogą powodować obniżenie samooceny, a nawet problemy psychiczne, z depresją włącznie. Natomiast podkładami i pudrami z apteki można bardzo dobrze kamuflować wszelkie wypryski, przebarwienia, znamiona itp.

Czy wśród linii aptecznych są także marki biokosmetyczne?

Rynek uznanych biokosmetyków jest jeszcze niezbyt szeroki (szczególnie w Polsce), co ogranicza ich wybór. Wymagania dla prawdziwego kosmetyku „organic”, „bio” lub „naturalnego” są bardzo duże. Wyciągi roślinne muszą pochodzić z upraw prowadzonych zgodnie z określonymi normami. Dotyczą one głównie analizy chemicznej gleby, na której rośliny będą rosły. Przeprowadza się ją w ciągu trzech kolejnych lat przed założeniem plantacji. Bada się także skład chemiczny wody deszczowej, aby zapobiec przedostaniu się do gleby zanieczyszczeń. Na takiej plantacji wolno używać tylko tych środków ochrony roślin, które znajdują się na liście dozwolonych. Rośliny zasilać można wyłącznie nawozami z certyfikatem „organic”. Kontrolowana jest także woda, którą podlewa się uprawy. Nie wszyscy pracownicy mają dostęp do zbioru i przetwarzania roślin. Bardzo rygorystycznie przestrzegane są odpowiednie terminy zbiorów i metody produkcji wyciągów roślinnych.
Warto podkreślić, że składniki naturalne mogą być tak samo podrażniające i uczulające jak chemiczne. Dla alergików i osób ze skórą bardzo wrażliwą najbezpieczniejsze są przetes­towane klinicznie kosmeceutyki niezawierające zapachów i barwników, nawet naturalnych. Polecam jednak pudry mineralne, które składają się wyłącznie z naturalnych substancji mineralnych: miki, dwutlenku tytanu, tlenków cynku i żelaza. Nie zawierają one talku i konserwantów, nie zatykają porów i nie przenoszą bakterii. Ich rolę można określić jako leczniczą. Pudry mineralne występują najczęściej w formie sypkiej, do opakowania mają dołączone pędzle i nadają się do częstego matowienia twarzy w ciągu dnia. Pomimo lekkości i wrażenia niewidoczności, doskonale kryją. Dlatego można ich używać jako podkładu, szczególnie w ciepłe dni.

Sądzi pani, że rynek kosmeceutycznych linii do makijażu będzie się rozwijał?

Z powodu wzrastającej liczby osób z problemami alergicznymi i skórą wrażliwą oraz panującą obecnie modą na kosmeceutyki, rynek tych produktów musi się rozwijać. Ze względu na postępujący rozwój cywilizacji (zanieczyszczenie powietrza, gleby, wody, żywności), coraz częściej występuje tendencja do powstawania rozszerzonych naczyń i przebarwień, które kobiety chcą ukryć przy pomocy właściwego makijażu. A najlepszy efekt kamuflujący, najczęściej jednocześnie leczniczy, uzyskają przy użyciu podkładów i pudrów kupionych w aptece.

Dziękuję za rozmowę.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH