Pielęgnacja uszu

Pielęgnacja uszu (część 2)


Słuch to jeden z najważniejszych zmysłów człowieka, pozwala nam porozumiewać się z otoczeniem, daje poczucie
bezpieczeństwa. Narządem pozwalającym na odbiór bodźców słuchowych są uszy – warto więc o nie należycie dbać.

Pierwsza część artykułu (zamieszczona w MA nr 8/2010) dotyczyła zagadnień prawidłowej higieny uszu oraz preparatów służących do tego celu. W niniejszym artykule skupimy się na problemie dysfunkcji słuchu i sytuacjach, w których człowiek sam może spowodować jego uszkodzenie lub wręcz utratę. Doświadczenie pokazuje, że częstą przyczyną pogorszenia funkcjonowania narządu słuchu jest brak dbałości o uszy lub nieprawidłowa higiena.

Uszkodzenia słuchu
Dysfunkcje narządu słuchu mogą prowadzić nie tylko do pogorszenia jakości odbioru dźwięków, czyli niedosłuchu, ale także do całkowitej utraty możliwości słyszenia.
Ze względu na umiejscowienie uszkodzeń, wyróżniamy dwa rodzaje zaburzeń: niedosłuch przewodzeniowy oraz zmysłowo-nerwowy. Niedosłuch pierwszego typu wiąże się z dysfunkcją ucha zewnętrznego i środkowego, gdy zakłócone jest przewodzenie fal dźwiękowych w kierunku ucha środkowego, które odpowiedzialne jest za przekształcenie ich w impuls nerwowy. Ten rodzaj uszkodzenia może być spowodowany m.in. zapaleniem ucha zewnętrznego i środkowego, uszkodzeniem błony bębenkowej, zatkaniem kanału słuchowego, dysfunkcją kosteczek słuchowych.

Niedosłuch zmysłowo-nerwowy związany jest z uszkodzeniem komórek znajdujących się w ślimaku. W normalnych warunkach odpowiedzialne są one za przekształcenie energii mechanicznej (pochodzącej od drgań wywołanych falą dźwiękową) w impulsy elektryczne – w tym przypadku nerwowe. Uszkodzeniu mogą ulec też włókna nerwowe, które przekazują sygnał do mózgu. Taki rodzaj niedosłuchu może być genetyczny, wrodzony lub nabyty. Przyczyną wad wrodzonych i nabytych są najczęściej różnego rodzaju zakażenia bakteryjne i wirusowe. Z uszkodzeniem wrodzonym mamy do czynienia, gdy doszło do niego w czasie ciąży lub porodu.

Co zagraża słuchowi?
Narząd słuchu narażony jest na wiele czynników zagrażających jego prawidłowemu funkcjonowaniu. Słuchanie głośnej muzyki, częste korzystanie ze słuchawek, przebywanie w miejscach, w których poziom hałasu przekracza dopuszczalne normy – wszystko to może spowodować uszkodzenie wewnętrznych struktur odpowiedzialnych za odbiór fal dźwiękowych, co prowadzi do pogorszenia słuchu, a nawet jego utraty. Fale dźwiękowe o bardzo dużym natężeniu mogą nawet przerwać błonę bębenkową.

Kolejnym powodem problemów ze słuchem są nieleczone lub źle leczone infekcje narządu słuchu. Wysięk zapalny i bakterie mogą się bowiem przedostać do ucha środkowego oraz wewnętrznego i uszkodzić nie tylko błonę bębenkową, ale także komórki zmysłowe znajdujące się w ślimaku.

Innym czynnikiem zagrażającym słuchowi, jest nieprawidłowa pielęgnacja uszu. Gromadząca się woskowina może utrudniać odbiór dźwięków, ale z tym łatwo się uporać z pomocą lekarza laryngologa. Częstym błędem jest jednak używanie patyczków higienicznych, które zakłócają naturalny proces samooczyszczania przewodów słuchowych i mogą stanowić realne zagrożenie dla narządu słuchu. Nie dość, że pozwalają one oczyścić tylko zewnętrzny odcinek przewodu słuchowego, to pogłębiają problem, upychając głębiej pozostałą część woskowiny.

Nieostrożne używanie patyczków higienicznych może prowadzić także do podrażnień skóry wypełniającej kanał słuchowy i powstania stanu zapalnego, a nawet do przerwania ciągłości błony bębenkowej. Częste używanie patyczków powoduje też usunięcie zbyt dużej ilości woskowiny, co narusza równowagę w procesie jej produkcji i może w przyszłości przysporzyć problemów.

Mitem jest również pogląd, że woda, która dostanie się do ucha, zagraża zdrowiu i należy jak najszybciej się jej pozbyć. Przewód słuchowy pokryty jest woskowiną, która ułatwia odparowanie wody i pełni rolę izolatora, nie dopuszczając do bezpośredniego zwilżenia delikatnych struktur wewnętrznych.

Gdy nadmiar woskowiny staje się uciążliwy, możemy zastosować odpowiednie preparaty zmiękczające wydzielinę, dostępne w każdej aptece. Możemy też spróbować wypłukać woszczynę podczas kąpieli lub użyć do tego celu 5% roztworu wodorowęglanu sodu. Należy jednak pamiętać, że takich zabiegów nie można przeprowadzać u osób, które przebyły zapalenie ucha z perforacją błony bębenkowej, po niektórych zabiegach laryngologicznych, w przypadku uszkodzeń skóry lub istnienia stanu zapalnego, a także u osób starszych, u których błona bębenkowa jest bardzo cienka i łatwo może ulec przerwaniu pod wpływem ciśnienia wody. Wówczas należy poszukać pomocy u lekarza.

Ciało obce w uchu
Zagrożenie dla narządu słuchu może stanowić też sytuacja, gdy do wnętrza przewodu słuchowego dostanie się ciało obce. Problem ten dotyczy przede wszystkim małych dzieci, które mają w zwyczaju wkładać sobie różne przedmioty do uszu. Jeśli obiekt utknie w kanale słuchowym, próba wydobycia może spowodować jego przemieszczenie się głębiej, a to staje się już bezpośrednim zagrożeniem dla ciągłości błony bębenkowej. Dlatego zwykle w takiej sytuacji powinno się skorzystać z pomocy lekarza laryngologa, który przy pomocy odpowiednich narzędzi delikatnie usunie ciało obce, a następnie obejrzy wnętrze ucha, sprawdzi, czy nie powstały drobne uszkodzenia i ewentualnie zaleci leczenie.

Higiena słuchu
Aby uniknąć problemów związanych z nieprawidłowym funkcjonowaniem narządu słuchu, należy przede wszystkim zaniechać czynności i sytuacji, które mogłyby go uszkodzić, czyli nie słuchać głośno muzyki oraz ograniczyć stosowanie słuchawek. Warto również – podczas wykonywania czynności związanych z długotrwałym przebywaniem w hałasie – pamiętać o stosowaniu słuchawek ochronnych. Ważna jest też odpowiednia pielęgnacja uszu oraz prawidłowe leczenie nawet niewielkich infekcji.

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH