Zabójczy cholesterol

Większość Polaków ma zbyt wysokie stężenie cholesterolu we krwi, a jedynie co trzeci chory poddaje się leczeniu. Jednocześnie zaburzenia gospodarki lipidowej są drugim, po nadciśnieniu tętniczym, czynnikiem ryzyka kardiologicznego, które z kolei powoduje aż 48 proc. wszystkich zgonów w Polsce.

Oznacza to, że w ciągu najbliższych 10 lat ponad 700 tys. Polaków między 30. a 70. rokiem życia (spośród całej puli 19 mln) może przejść zawał serca.

Prawidłowy poziom całkowitego cholesterolu, przyjęty przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, nie powinien przekraczać 200 mg/dl, przy czym frakcja HDL nie powinna być mniejsza niż 45 mg/dl, a LDL nie może przekraczać 130 mg/dl.

Dla osób posiadających dodatkowe czynniki ryzyka (nadciśnienie tętnicze, palenie papierosów, otyłość, cukrzyca, dodatni wywiad rodzinny) normy te są jeszcze
ostrzejsze i dla frakcji LDL wynoszą 100-130 mg/dl. Poziom wyższy niż 200 mg/dl uznany jest za niebezpieczny dla zdrowia i obarczony zwiększonym ryzykiem zawałów serca.

Już od wielu lat ludzkość zna skuteczne metody farmakologicznej walki z hipercholesterolemią. Najpowszechniej stosowanymi są leki z grupy statyn, obniżające zarówno poziom całkowitego cholesterolu, jak i jego niekorzystnej frakcji LDL. Ich działanie polega na hamowaniu syntezy cholesterolu w wątrobie oraz zwiększeniu wychwytu formy LDL z krwioobiegu.

Niestety, jak twierdzą specjaliści, w Polsce statyny zażywa ciągle zbyt mało osób, a pozostałym są one podawane w zbyt niskich, przez co nieskutecznych, dawkach. Dane epidemiologiczne pokazują, że zaledwie 41 proc. Polaków, przyjmowanych na oddziały kardiologiczne, otrzymywało wcześniej odpowiednie środki zbijające poziom cholesterolu.

Tymczasem najskuteczniejszą metodą zapobiegania zawałom serca jest właśnie leczenie zaburzeń lipidowych poprzez redukcję cholesterolu całkowitego. W połączeniu z terapią nadciśnienia tętniczego i eliminacją palenia papierosów pozwoliłoby na obniżenie liczby przypadków tego groźnego zaburzenia nawet o ok. 300 tys.

Kardiolodzy podkreślają jednak, że farmakoterapia jest tylko jednym z działań, zmierzających do skutecznej walki z hipercholesterolemią w Polsce. Chore osoby, poza zażywaniem odpowiednich leków, powinny bowiem zmienić swoją dietę i styl życia.

Niezmiernie ważne są tu działania prewencyjne i edukowanie społeczeństwa. Z analiz wynika bowiem, że co 11 Polak nie potrafi wymienić żadnego sposobu zapobiegania chorobom układu krążenia. Należy więc uświadamiać ludziom, jak ważne są badania kontrolne, znajomość zasad zdrowego odżywiania, regularny wysiłek fizyczny i higieniczny tryb życia.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH