Szanowni Państwo,
Ze względu na epidemię, ulegnie zmianie termin XVII Gali Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”, planowanej pierwotnie na 16 kwietnia 2020.
O nowym terminie i miejscu dorocznej ceremonii, poinformujemy najszybciej jak będzie to możliwe.
Za niedogodności przepraszam, za zrozumienie dziękuję
Paweł Kruś, przewodniczący Kapituły Nagrody

Polacy są dobrze leczeni po zawale serca

Osoby po ostrym zawale serca, będące pod stałą opieką, są w Polsce lepiej leczone zalecanymi lekami niż w wielu innych krajach – wykazały niezależne międzynarodowe badania. Część chorych nie jest jednak w ogóle pod kontrolą lekarza i nie zażywa leków.

Prof. Jarosław Drożdż z kliniki kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi twierdzi, że wszyscy zawałowcy powinni zażywać cztery podstawowe leki: kwas acetylosalicylowy, beta blokery, inhibitory konwertazy oraz statyny.
„Właśnie te cztery leki, które znacznie poprawiają rokowania chorych po zawale serca i zmniejszają ryzyko kolejnego zawału, są u nas lepiej podawane, co jest powodem do dumy” – podkreśla specjalista.

Uczony powołuje się na badania STICH przeprowadzone w 23 krajach na ponad 2,1 tys. pacjentach. Objęto nimi osoby po zawale serca z potwierdzonym w koronarografii znacznym uszkodzeniem lewej komory i tzw. frakcją wyrzutową lewej komory 35 proc. (prawidłowa frakcja przekracza 55 proc.).

Wynika z nich, że statyny, leki obniżające poziom cholesterolu, przepisywane są w Polsce 90 proc. tych chorych, podczas gdy w innych krajach – jedynie 75 proc. chorych. Beta blokery, spowalniające pracę serca, otrzymuje 94 proc. zawałowców (82 proc. w porównywanych krajach), inhibitory konwertazy, leki obniżające ciśnienie tętnicze krwi – 91 proc. (78 proc.), a kwas acetylosalicylowy obniżający krzepliwość krwi – 84 proc. (79 proc.).

Polacy lepiej wypadli też w badaniach na terenie Europy, przeprowadzonych w ramach EURObservational Research Programme. Wykazały one, że w Polsce inhibitory konwertazy otrzymuje 92 proc. osób z niewydolnością serca, natomiast w Europie – 72 proc. Beta blokery przepisywane są 96 proc. wymagającym tego chorym w naszym kraju i 86 proc. w pozostałych krajach naszego kontynentu.
Obydwa badania dotyczą jednak tylko tych chorych, którzy są pod stałą opieką lekarza. Świadczą jedynie o tym, że nasi medycy dobrze leczą te osoby, które się do nich zgłaszają. Kłopot polega na tym, że znaczna część osób po zawale w ogóle nie zgłasza się do lekarza i nie przyjmuje leków zmniejszających ryzyko kolejnego ataku.

Wykazały to niedawno opublikowane międzynarodowa badania o nazwie PURE przeprowadzone przez prof. Salima Yusufa, kardiologa i epidemiologa z McMaster University Hamilton (Ontario). I tak, wynika z nich, że w Polsce aspirynę stosuje jedynie 27 proc. badanych wszystkich zawałowców, beta blokery i inhibitory konwertazy – 31 proc. chorych, a statyny – zaledwie 21 proc.
Lepiej leczeni są chorzy, którzy mieszkają w miastach niż na wsi. O ile w miastach aspirynę zażywa 32 proc. zawałowców, to na wsi – jedynie 20 proc. Podobnie jest z beta brokerami (36 i 25 proc.), inhibitorami konwertazy (36 i 24 proc.) oraz statynami (25 i 16 proc.).

Z badań PURE wynika, że aż 45 proc. Polaków po zawale nie stosuje żadnego z czterech zalecanych leków. 21 proc. badanych przyjmuje jeden z nich, 19 proc. – dwa, a tylko 16 proc. – trzy lub cztery leki.

(Źródło: PAP)

Nikt nie pyta Cię o zdanie, weź udział w Teście Zaufania!

To 5 najczęściej kupowanych leków na grypę i przeziębienie. Pokazujemy je w kolejności alfabetycznej.

ASPIRIN C/BAYER | FERVEX | GRIPEX | IBUPROM | THERAFLU

Do którego z nich masz zaufanie? Prosimy, oceń wszystkie.
Dziękujemy za Twoją opinię.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH