Stres – siła napędowa

Stres – siła napędowa, czy destrukcja?


Ciągły pośpiech, chęć zrobienia oszałamiającej kariery, tragiczne informacje prezentowane przez środki masowego przekazu, problemy rodzinne, zdrowotne, obawa o utratę pracy, niepewne jutro – wszystko to sprawia, że stres jest naszym nieodłącznym towarzyszem. Jak sobie z nim radzić?

Istnieje wiele definicji, które opisują i wyjaśniają zjawisko stresu. Z medycznego punktu widzenia stres jest najczęściej definiowany jako reakcja organizmu na bodźce docierające z otaczającego środowiska zewnętrznego (tak zwane stresory).

Co się dzieje w organizmie?

Pod wpływem działania bodźców stresowych, początkowo następuje wyzwolenie emocji, takich jak strach, ból, lęk, podenerwowanie, złość. Kolejnym etapem jest pobudzenie układu neurohormonalnego. Na skutek zaburzenia homeo- stazy, na osi podwzgórze-przysadka-nadnercza dochodzi do zwiększonego uwalniania hormonów nadnerczy: adrenaliny i noradrenaliny. Wydzielanie tych amin katecholowych przyczynia się do aktywacji współczulnego układu nerwowego (często nazywanego układem walki i ucieczki), gdyż mobilizuje on organizm do szybkiego i sprawnego działania w sytuacji zagrożenia.

Charakterystycznymi efektami pobudzenia układu współczulnego są: zwężenie naczyń krwionośnych i gwałtowny wzrost ciś- nienia krwi, przyspieszenie pracy mięśnia sercowego, zwiększenie dostawy glukozy do mózgu i mięśni poprzez aktywację glikogenolizy w wątrobie, zahamowanie perystaltyki jelit. Jednocześnie działanie hormonów nadnerczy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych w mięśniach oraz naczyniach wieńcowych, co zapewnia zwiększone dostarczanie tlenu i glukozy do tkanek.

Krótki lub przewlekły

Krótkotrwały stres o umiarkowanym nasileniu motywuje do pracy i stymuluje do działania. Jest siłą napędową, pozwalającą podejmować trudne zadania oraz wyzwania, z którymi bez jego udziału nie odważylibyśmy się zmierzyć. Doskonałym przykładem jest sytuacja stresowa, związana z nauką do egzaminu, kiedy uczeń – ze względu na towarzyszący mu strach przed porażką – mobilizuje swoje siły i jest gotowy na większy wysiłek. Wyostrza się uwaga, następuje poprawa koncentracji, percepcji, a także wydajności mózgu. Po zdaniu egzaminu pojawia się uczucie satysfakcji, a stres i napięcie zanikają.

Niestety, stres może też negatywnie oddziaływać na nasz organizm. Obserwujemy to po przekroczeniu indywidualnego poziomu odporności na stres. Tak nazywa się fizjologiczną granicę, powyżej której obniża się zdolność reagowania, a sprawność psychiczna i fizyczna ulega załamaniu.

Najgroźniejszy dla organizmu jest stres przewlekły. Długotrwałe działanie stresorów, nawet o niewielkiej intensywności, skutkuje ustaleniem się tolerancji na bodźce. Organizm musi podtrzymywać homeostazę i zapobiegać stałej stymulacji układu współczulnego, która w efekcie mogłaby doprowadzić do spadku sił witalnych organizmu. Rozwinięta tolerancja na podwyższone stężenie amin katecholowych skutkuje upośledzeniem działania układu immunologicznego. Nasz układ odpornościowy ma podniesioną tolerancję, i w mniejszym stopniu reaguje na działanie drobnoustrojów. Przyczynia się do tego stale podwyższone stężenie kortyzolu – hormonu kory nadnerczy, który jest uwalniany pod wpływem długotrwałego działania stresu.

Wpływ na odporność

Powszechnie spotykamy się z obniżoną odpornością organizmu podczas nadmiernego przemęczenia wywołanego stresem. Organizm jest wtedy podatny na przeziębienia, grypę i inne infekcje wirusowe, bakteryjne i grzybicze. Naukowcy: Cohen, Tyrell i Smith dowiedli, że istnieje liniowa zależność pomiędzy poziomem stresu a zwiększonym prawdopodobieństwem zachorowania na grypę. Chroniczna ekspozycja na działanie bodźców stresowych na organizm przyczynia się też do wzrostu zapadalności na nowotwory. Zostało to udokumentowane badaniami przeprowadzonymi na Uniwersytecie Wake Forest. Naukowcy udowodnili, że epinefryna wywołuje w komórkach nowotworów prostaty i piersi zmiany uodporniające je na śmierć komórkową. Oznacza to, że stres emocjonalny przyczynia się do zmniejszenia skuteczności terapii onkologicznej.

Choroby układu krążenia, takie jak nadciśnienie, miażdżyca tętnic, zawał i udar mózgu, także są uwarunkowane współwystępowaniem przewlekłego stresu. Do grupy chorób wywoływanych przez stres zaliczane są także choroby autoimmunizacyjne: reumatoidalne zapalenie stawów, zapalenie tarczycy (choroba Hashimoto), choroba Gravesa-
-Basedowa, cukrzyca typu 1, wrzodziejące zapalenie jelita, choroba Leśniowskiego-Crohna.

Psychoterapia i leki

W 2006 roku Pentor Research International przeprowadził ogólnopolskie badania na temat poziomu stresu odczuwanego przez mieszkańców Polski. Wyniki dowiodły, że aż 70 proc. Polaków żyje w ciągłym stresie. Dodatkowo wykazano, że bardziej podatne są na niego kobiety niż mężczyźni. Wśród populacji powyżej 30. roku życia, 73 proc. badanych zadeklarowało codzienne lub prawie codzienne odczuwanie stresu. Najczęściej wymienianymi stresorami okazały się: zła sytuacja finansowa – 37 proc., choroba bliskiej osoby – 25 proc., choroba respondenta – 23 proc., praca – 17 proc. Jako główne symptomy stresu badani zgłaszali: rozdrażnienie i podenerwowanie – 33 proc., bóle głowy – 22 proc. Pojawiały się też uczucia lęku i niepokoju, wzrost ciśnienia krwi, pocenie się i drżenie rąk, problemy z zasypianiem.

Ważne jest, aby nauczyć się, jak radzić sobie ze stresem. Pomocna może okazać się psychoterapia w ośrodkach, gdzie wyspecjalizowani terapeuci uczą technik opanowywania stresu. Alternatywną drogą jest farmakoterapia. Do dyspozycji pacjenta jest cała gama roślinnych leków uspokajających, dostępnych bez recepty. Największą grupę stanowią preparaty kozłka lekarskiego (Valeriana officinalis) zawierające walepotriaty. Podobne związki znajdują się w surowcach: męczennicy (Passiflora incarnata), chmielu zwyczajnym (Humulus lupulus), miłku wiosennym (Adonis vernalis).

Poważne stany przewlekłego stresu wymagają konsultacji psychiatrycznej i wdrożenia farmakoterapii środkami chemicznymi o silniejszym działaniu, na przykład z grupy benzodiazepin, trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) lub inhibitorów monoaminooksydazy (IMAO).


Jak SOBIE POMÓC?

Ważne jest, aby nauczyć się, jak radzić sobie ze stresem. Pomocna może okazać się psychoterapia w ośrodkach,
gdzie wyspecjalizowani terapeuci uczą technik opanowywania stresu. Alternatywną drogą jest farmakoterapia. Do dyspozycji pacjenta jest cała gama roślinnych leków uspokajających, dostępnych bez recepty.


LEPSZE OBLICZE STRESU

Krótkotrwały stres o umiarkowanym nasileniu motywuje do pracy i stymuluje do działania. Jest siłą napędową, pozwalającą podejmować trudne zadania oraz wyzwania, z którymi bez jego udziału nie odważylibyśmy się zmierzyć.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH