Rynek farmaceutyczny w Chinach

Rynek farmaceutyczny w Chinach


Chiny to kraj pełen paradoksów. Dotyczy to również rynku farmaceutycznego.
Zdarzały się przypadki, że w celu zwiększenia dostępu społeczeństwa do leków, Narodowa Komisja Rozwoju i Reform obniżała ich ceny. To z kolei powodowało zaprzestanie produkcji tych farmaceutyków z powodu nieopłacalności.

Rozpoczęte w Chinach w latach 70. XX wieku reformy ekonomiczne spowodowały dynamiczny rozwój gospodarki. Przez ostatnie dwie dekady roczne tempo wzrostu PKB wynosiło średnio 14 proc. Równie dynamicznie rozwijał się rynek farmaceutyczny, który w ostatnich 20 latach wzrastał średnio o 18-20 proc. w skali roku (dla porównania: w Stanach Zjednoczonych i w Europie wzrost ten wyniósł średnio 7-9 proc.), co przy zachowaniu tego tempa wzrostu spowoduje, że do 2020 roku będzie on największym na świecie.

Należy zaznaczyć, że w latach 80. na rynku funkcjonowało tylko 839 producentów produkujących 1,2 tys. zachodnich leków, oraz około 540 producentów wytwarzających około 600 tradycyjnych chińskich leków.

Reforma ekonomiczna
W 2005 roku w Chinach było już około 4,6 tys. producentów farmaceutyków, 12 tys. dystrybutorów oraz 270 tys. detalistów, produkujących i sprzedających ponad tysiąc zachodnich oraz chińskich leków. Łączna wartość produkcji farmaceutyków wzrosła z około 10 mld RMB w 1985 roku do ponad 446 mld RMB w 2005 roku.

Warto podkreślić, że jeszcze przed reformą ekonomiczną to rząd był odpowiedzialny za realizację planów produkcji leków, tj. rodzaj i ilość leków wszystkich państwowych producentów. Rząd decydował również o sieci zaopatrzenia i dystrybucji wytwarzanych produktów. W ramach tego systemu, państwowi dystrybutorzy sprzedawali leki szpitalom oraz innym ośrodkom zdrowia w całym kraju, a producenci nie mieli prawa sprzedawać swoich produktów bezpośrednio dostawcom usług.
Po przeprowadzonej reformie ekonomicznej w Chinach to apteki są odpowiedzialne za przygotowywanie, standaryzację i dawkowanie leków, syntezę związków chemicznych o wartości leczniczej oraz analizę przeprowadzaną przez agentów medycznych, a także uprawę roślin stosowanych jako leki. Natomiast za wydawanie leków pacjentom odpowiedzialne są zarówno apteki, jak i szpitale.

Koszty leczenia
Pomimo niewątpliwego rozwoju gospodarczego i społecznego, dostęp większości obywateli do podstawowej opieki zdrowotnej w Chinach jest ograniczony i znacznie odbiega od standardów w krajach rozwiniętych. Chiny w 2004 roku wydały około 4 proc. PKB na służbę zdrowia, z czego 44 proc. wydatków przekazano na leki, co stanowi największy wskaźnik tych wydatków na świecie. W krajach OECD wskaźnik ten osiąga wartość 15 proc. Jest to bardzo wysoki koszt, nie zawsze uzasadniony z medycznego punktu widzenia. Tak duży udział wydatków na leki w łącznych wydatkach na służbę zdrowia spowodowany jest systemem motywacji stosowanym przy ocenie rentowności szpitali oraz premiowaniu lekarzy. Wynika z tego, że im więcej lekarz przepisze pacjentowi leków, tym większy będzie zysk szpitala i większe zarobki lekarza. Wadliwość tego systemu motywacji została wykazana w czasie kontroli w jednej z klinik. Kontrolerzy udowodnili, że jedynie w przypadku niespełna 1 proc. wszystkich zaordynowanych leków ich przepisanie miało uzasadnienie medyczne.

Transformacja z gospodarki planowanej na zorientowaną na rynek spowodowała, iż już od lat 80. dotacje na opiekę zdrowotną są coraz mniejsze. Ośrodki zdrowia czerpią zyski z opłat pobieranych za usługi, które są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, a także tych, które są opłacane przez pacjentów.

Nadmierna dostawa testów diagnostycznych i leków przez dostawców usług jest jednym z kluczowych sposobów pomocy szpitalom i innym placówkom służby zdrowia w pokryciu kosztów operacyjnych, a także zwiększenia dochodów lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników sektora ochrony zdrowia. Równie często stosuje się wypłaty premii i prowizji od wartości sprzedanych leków, co uznawane jest w Chinach za proceder niezgodny z prawem. Stosowane są metody zarówno zgodne z prawem, jak i nielegalne, takie jak wypłaty premii i prowizji od sprzedaży leków. System ten spowodował że w latach 1991-2004 roczna stopa wzrostu całkowitych wydatków na zdrowie wyniosła 18,2 proc.; średni wskaźnik wzrostu PKB w tym samym czasie wynosił tylko 9,3 proc., a średni PKB na mieszkańca wzrósł o 8,2 proc.

W Chinach utrzymywane są niskie ceny większości usług zdrowotnych (ceny są regulowane przez rząd, bez uwzględnienia faktycznych kosztów), z wyjątkiem leków i usług wykonywanych z użyciem nowoczesnych technologii. Dla tych pozycji cena może być ustalona na wyższym poziomie niż rzeczywiste koszty, co pozwala na osiągnięcie zysku. Szpitale i inni dostawcy usług zdrowotnych mogą wyznaczać ceny leków o 15-20 proc. wyższe od cen hurtowych dla zachodnich oraz tradycyjnych chińskich leków, a 30 proc. – dla chińskich ziół.

Organy kontroli
Po restrukturyzacji agencji rządowych w 1998 roku, producenci farmaceutyczni uzyskali autonomię w zakresie dotyczącym asortymentu oraz wielkości produkcji, pod warunkiem, że produkty te będą zarejestrowane w Państwowej Administracji Żywności i Leków (SFDA). Jednostce tej przydzielono rolę nadzoru administracyjnego i technicznego całego procesu badań i rozwoju, produkcji, dystrybucji i użycia leków. SFDA odpowiedzialna jest również za wprowadzenie nowego leku pod kątem jego bezpieczeństwa i skuteczności. Natomiast Narodowa Komisja Rozwoju i Reform (NDRC), jest uprawniona do zatwierdzania i regulacji cen nowych produktów, które są oparte na tzw. samodzielnym zgłoszeniu kosztów produkcji. Ponieważ NDRC nie jest w stanie sprawdzić wszystkich wniosków cenowych zgłaszanych przez producentów (niewystarczające zasoby ludzkie oraz brak odpowiednich procedur i programów kontrolnych), zatwierdza ceny w wysokości zgłoszonej przez producentów, a często są to ceny zawyżone.

Nie jest więc zaskoczeniem, iż koszty opieki zdrowotnej w Chinach znacznie wzrosły od czasu reformy gospodarczej i to nie rząd, lecz producenci byli głównymi sprawcami nagłego wzrostu kosztów opieki zdrowotnej. Tylko część tych środków została wykorzystana na opłacanie wysokich technologii, zapewniających wyższą jakość opieki, oraz badań diagnostycznych.

Pogoń za zyskiem
Badania wykazały, że coraz większa liczba Chińczyków nie jest w stanie uzyskać dostępu do opieki zdrowotnej. Zdarzały się przypadki, że w celu usunięcia barier finansowych, NDRC obniżała ceny leków proponowanych przez producentów, a to z kolei powodowało zaprzestanie produkcji z powodu ich nieopłacalności. Nie zaskakuje więc fakt, iż spośród 1,5 tys. podstawowych leków zarejestrowanych przez SFDA, jedna trzecia zniknęła z rynku farmaceutycznego w Pekinie, ponieważ zaniechano ich produkcji. Takie zjawisko jest nadal bardzo powszechne w Chinach.

Mimo że na rynku brakuje podstawowych, tanich i skutecznych leków, producenci są zainteresowani wprowadzaniem nowych produktów tylko po to, by uzyskać wyższe ceny. Często są to stare leki w nowych opakowaniach, z nieistotnymi zmianami w składzie. Typowym przykładem takiego procederu jest wydanie w 2007 roku przez SFDA ponad 200 nowych zezwoleń na produkcję zastrzyków Levofloxacin, które od starej wersji tego preparatu różnią się tylko rodzajem opakowania i częstotliwością dawkowania. Podobnie było w przypadku witaminy D2. Była ona tanim lekiem stosowanym w leczeniu tarczycy, jednak z powodu niskiej marży zaprzestano jej produkcji, a w jej miejsce wprowadzono inne witaminy D (Alfacalcidol i Calcitrol), co w rezultacie zamiast 1 RMB przynosi zysk 10-15 RMB.

W pogoni za zyskiem, wielu producentów stara się również wytwarzać leki niskiej jakości i zawyżać ich ceny.

Apteki
W Chinach działa obecnie około 500 tys. aptek prowadzących sprzedaż detaliczną. Większość z nich to apteki małe, o powierzchni mniejszej niż 200 mkw. Tylko nieliczne placówki mają powierzchnię przekraczającą 1000 mkw. Większość aptek posiada licencję na sprzedaż leków na receptę i bez recepty, leków tradycyjnej medycyny chińskiej, zdrowej żywności (ze znakiem jianishi na początku certyfikatu) oraz produktów związanych z planowaniem rodziny. Niektóre prowadzą również sprzedaż wyrobów kosmetycznych.

Chińskie apteki nie prowadzą sprzedaży produktów, takich jak szampony, pieluchy czy pilniki do paznokci. Zajmują się natomiast sprzedażą importowanych kremów do skóry, specjalistycznych produktów do włosów oraz artykułów higienicznych dla kobiet.
W aptekach udzielana jest również pierwsza pomoc w drobnych urazach i dolegliwościach, a większe placówki dysponują oddzielnym stanowiskiem diagnostycznym i udzielają porad medycznych.

Nadal jednak głównym dystrybutorem artykułów farmaceutycznych są szpitale. W 2003 roku tylko 15,1 proc. całości sprzedaży leków miało miejsce w aptekach. Aby to zmienić, w tym też roku rząd chiński wyraził zgodę na działalność zagranicznych sieci farmaceutycznych na terenie Chin. Przykładem jest firma Alliance Boots, która utworzyła spółki typu joint venture, zajmujące się zarówno dystrybucją, jak i sprzedażą detaliczną leków. Większość z nich powstała w prowincji Guandong.

Największą siecią aptek w Chinach jest China Nepsar, która w 2007 roku posiadała 1791 punktów w 63 miastach. W sieci swoich aptek prowadzi sprzedaż produktów farmaceutycznych na receptę, leków bez recepty, produktów ziołowych, do higieny osobistej oraz suplementów diety. Firma oferuje również 1108 produktów pod własną marką. Nepsar planuje w ciągu najbliższych 5 lat stworzenie 5-10 tys. punktów aptecznych.

Liczba aptek w Chinach rośnie bardzo dynamicznie. Już w 2006 roku zarejestrowanych było 270 tys. tych placówek, a łączna sprzedaż leków w aptekach wzrosła do około 20 proc. sprzedaży leków ogółem. Problemem jest jednak powstanie nowych aptek w mniejszych miejscowościach, z uwagi na brak wykwalifikowanych farmaceutów, służących fachową radą klientom odczuwającym określone dolegliwości, którzy nie chcą czekać w długich kolejkach w szpitalach.

Innym problemem chińskich aptek jest nierespektowanie prawa dotyczącego sprzedaży leków na receptę. Wprowadzone w 2004 roku zaostrzone regulacje zakazują sprzedaży niektórych leków bez recepty (dotyczy to m.in. antybiotyków), jednak wciąż wiele aptek sprzedaje klientom bez okazania recepty wszystkie leki, o jakie poproszą.

Kierunek zmian
Wysokie zapotrzebowanie na leki to konsekwencja rosnącej świadomości obywateli, troska o zdrowie oraz wzrost zamożności społeczeństwa, szczególnie w miastach. Tezę tę potwierdzają dane statystyczne, z których wynika, że całkowita wartość rynku detalicznego wzrosła do 110 mld RMB w 2010 roku i przewiduje się wzrost o kolejne 30 mld RMB do 2013 roku. Wartość sprzedaży detalicznej leków wzrosła o 102 proc. w latach 2003-2009. Z przeprowadzonych badań wynika, że 43 proc. klientów aptek wybiera zakup leków bez recept z przeznaczeniem na samoleczenie. Aż 90 proc. klientów objętych badaniem kupuje w aptekach leki na przeziębienie, 29,2 proc. przyznało się do zakupu antybiotyków, 57,7 proc. badanych twierdzi, iż oprócz leków kupiłoby w aptekach produkty ogólnego użytku, a 30 proc. chętnie nabyłoby kosmetyki.

Powyższe dane utwierdzają producentów i dystrybutorów leków w przekonaniu, że tworzenie sieci aptek to jedna z najbardziej dochodowych gałęzi rynku farmaceutycznego w Chinach. Wzrost liczby punktów aptecznych na terenie Chin, jak również wprowadzenie zagranicznych sieci farmaceutycznych spowoduje w przyszłości ograniczenie zjawiska podrabiania leków, a także obniżenie cen farmaceutyków.

Coraz więcej liderów światowego rynku farmaceutycznego jest zainteresowanych wejściem na rynek chiński i zakłada tam centra badań i rozwoju (m.in. GSK, Roche, Novo Nordisk, Mike Company). Rosnąca liczba korporacji farmaceutycznych na rynku chińskim może spowodować wojnę cenową, co niewątpliwie będzie korzystnym zjawiskiem dla przeciętnego obywatela. 

Podrabiane leki
Mimo wzmocnienia krajowego organu regulacyjnego w 1998 roku, w Chinach nadal powszechny jest proceder produkcji podrobionych leków. W krajach rozwiniętych podróbki stanowią mniej niż 1 proc. wartości rynku, natomiast w krajach rozwijających się ilość ta waha się między 10 a 30 proc.

W celu zabezpieczenia obywateli przed podrabianymi lekami, niezbędne są poważne regulacje prawne oraz kontrola ich przestrzegania. Brak tej kontroli sprawia, że sektor farmaceutyczny staje się szczególnie podatny na korupcję, co ma swoje skutki również na arenie międzynarodowej. Przykładem afery na skalę międzynarodową było przyjęcie przez Nigerię w 2009 roku ogromnej ilości podrobionych leków przeciwko malarii, z etykietą „made in India”. Okazało się, że były to leki wyprodukowane w Chinach i rozprowadzane w wielu krajach afrykańskich.

W 2006 roku w Chinach rozpatrzono około 332 tys. spraw, które dotyczyły podrabiania leków, co kosztowało 570 mln RMB. W wyniku tych kontroli czterem firmom odebrano licencje na produkcję leków, 142 firmy wezwane zostały do zaprzestania produkcji, 160 dystrybutorom wycofano pozwolenie na działalność, a 440 zakładów produkcyjnych zostało zamkniętych. Świadczy to o poważnym problemie, jaki pozostaje do rozwiązania przez państwowe organy kontroli.

Test Rozpoznawania Zaburzeń Związanych z Piciem Alkoholu AUDIT

Wypełnij nasz test i dowiedz się czy masz problem z piciem alkoholu

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH