Apteka przyjazna niepełnosprawnym

Polscy niepełnosprawni w kolejkach

Osoby niepełnosprawne w Polsce muszą miesiącami czekać na niezbędny sprzęt ortopedyczny – wózki inwalidzkie, protezy, kule. W tym czasie są skazani na niebyt, a ich stan znacznie się pogarsza. Najdłużej na sprzęt ortopedyczny trzeba czekać w województwie małopolskim, podkarpackim, pomorskim, lubelskim oraz kujawsko -pomorskim.

W ramach ubezpieczenia zdrowotnego przysługuje nam refundacja przedmiotów ortopedycznych
i środków pomocniczych. Są to wózki inwalidzkie, protezy, aparaty ortopedyczne, aparaty słuchowe, obuwie ortopedyczne, materace przeciwodleżynowe, kule, a także pieluchomajtki i sprzęt stomijny. Tyle w teorii. Jak wygląda rzeczywistość?
Z roku na rok maleją środki publiczne przeznaczane na przedmioty ortopedyczne niezbędne osobom niepełnosprawnym. W przeszłości Narodowy Fundusz Zdrowia traktował zlecenia na sprzęt wydawane przez lekarza tak samo jak recepty: potwierdzał je i chory mógł liczyć na dopłatę. Obecnie kolejki po sprzęt medyczny narastają z powodu niewystarczających funduszy.
W 2010 r. budżet państwa przeznaczył na sprzęt 579 mln zł, o około 2,4 mln zł mniej niż
w poprzednim roku. Wydatki na sprzęt dla niepełnosprawnych stanowiły jedynie 1,08 proc. rocznego budżetu NFZ, sześć lat temu wynosiły one 1,27 proc. Budżet NFZ w 2011 r. na zaopatrzenie pomocnicze i ortopedyczne zwiększył się o wzrost inflacji i wyniósł 601 mln zł, przy jednoczesnych wydatkach 8,5 mld zł na refundację leków.

Co oznacza to dla osób niepełnosprawnych? Najbardziej niepokojące sygnały docierają z województwa małopolskiego, lubelskiego, podkarpackiego, pomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego.
31 października Lubelski i Małopolski NFZ postanowił, że od listopada do 31 grudnia 2011 r. zlecenia na sprzęt ortopedyczny będą wprowadzane do rejestru zleceń oczekujących i potwierdzane dopiero
w przyszłym roku.
W Małopolsce NFZ już na początku roku wprowadził ograniczenia w potwierdzaniu zleceń na protezy kończyn, gorsety, kołnierze ortopedyczne, obuwie ortopedyczne i wózki inwalidzkie dla dorosłych. Na sprzęt ortopedyczny trzeba tu czekać dłużej niż 3 miesiące. Roman Molik 18 lat temu miał wypadek samochodowy, od tamtej pory jest sparaliżowany od pasa w dół i porusza się na wózku. „Kiedyś wnioski na sprzęt ortopedyczny były realizowane na bieżąco. Teraz to istna droga przez mękę. Najpierw trzeba ustawić się w kolejce do lekarza pierwszego kontaktu, który da skierowanie do specjalisty. Na wizytę u specjalisty czeka się kilka miesięcy, a potem jeszcze na sprzęt, czasem kolejne kilka miesięcy. To trwa zbyt długo. W tym czasie rozwój i rehabilitacja chorego stoi w miejscu lub choroba się pogłębia”.
W województwie pomorskim czas oczekiwania na wózek inwalidzki wynosi 11 miesięcy, na materace przeciwodleżynowe trzeba czekać około 4 miesiące. Lucyna Formella z Wejherowa w maju złożyła wniosek na pierwszy wózek inwalidzki dla taty i od tamtej pory czeka na potwierdzenie.
W województwie kujawsko-pomorskim w sierpniu potwierdzono styczniowe wnioski, co trwało zaledwie 3 tygodnie. Już teraz wiadomo, że do końca roku nie będzie refundacji. Na aparaty słuchowe i produkty ortopedyczne trzeba tu czekać około 4 miesięcy. Małgorzata Czapska w czerwcu złożyła wniosek o pierwszy wózek stabilizujący głowę i plecy dla taty po udarze i amputacji nogi. Mimo początkowych zapewnień, że będzie szybko rozpatrzony indywidualnie od tamtej pory nie ma żadnej informacji na temat refundacji. W województwie podkarpackim na wózki inwalidzkie oraz na pozostały sprzęt ortopedyczny również czeka się około 3 miesięcy.
Józef Góralczyk z Małopolskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych uważa, że kolejkowanie świadczeń skazuje osoby niepełnosprawne na niebyt. „Od kilku lat walczymy o to, żeby polepszyć dostęp osób niepełnosprawnych do niezbędnego sprzętu. Od 14 lat nie zwiększyło się dofinansowanie na takie urządzenia” – powiedział Józef Góralczyk. „Rozbieżność między limitem obowiązującym
w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia a potrzebami pacjentów, sprawia, że są oni wykluczeni ze społeczeństwa, ponieważ nie mają dostępu do niezbędnego im sprzętu ortopedycznego”.
Możliwość kolejkowania, którą dopuszcza ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (art. 20) dotyczy jedynie świadczeń udzielanych w szpitalach i ambulatoryjnej opiece Zdrowotnej. Od dłuższego czasu regionalne oddziały NFZ z powodu niewystarczającej ilości środków na sprzęt ortopedyczny i pomocniczy, zmuszane są tworzyć długie kolejki oczekujących, działając w ten sposób na szkodę pacjentów.
W Zarządzeniu Nr 58/2009/ DSOZ Prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju zaopatrzenie w wyroby medyczne będące przedmiotami ortopedycznymi oraz środkami pomocniczymi zaznacza się, że istnieje możliwość tworzenia ewidencji zleceń oczekujących, ale jedynie w sytuacji braku środków finansowych. „W tym roku po raz pierwszy spotkaliśmy się z sytuacją, gdy już na początku roku, kiedy zakontraktowane są nowe środki małopolski oddział NFZ wykorzystał zapis zabezpieczający budżet płatnika i wprowadził kolejkowanie, z tej prostej przyczyny, że inaczej pieniędzy zabrakło by już w kwietniu” – powiedział Józef Góralczyk.
W opinii ekspertów to skutek oszczędności, i to na najsłabszej, najgorzej zorganizowanej grupie pacjentów. „Gdyby NFZ przestał dopłacać do recept na leki, wybuchłaby awantura. Niepełnosprawnymi, którzy nie dostają dopłat do sprzętu, nikt się nie interesuje” – powiedział Witold Włodarczyk z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH