Obywatelu Redaktorze!


(K. I. Gałczyński, koniec cytatu)

Powtarza się między ludźmi pogwarka o cesarzu chińskim. On to dopóty płacił złotem przybocznemu doktorowi, dopóki czuł się świetnie. Kiedy jednak zaniemógł, kieszeń lekarza więdła. Ten przekaz wprowadził do medycyny wyraz „zapobieganie”. Pozostał on na stałe.

Całe zdarzenie nastąpiło w dawnych czasach. Lekarz nie znał powodów chorób, od których wyliczania zaczynają się nasze podręczniki: bakterie, wirusy, grzyby, pasożyty, jady, alergia, a jeszcze to i tamto, a może coś, a może… ktoś? Wykrztusić z siebie czy dać spokój?
Przecież obok patogennych bakterii istnieje także patogenny człowiek, mądry, jak sam mniema, ale mądry inaczej, jak sądzą inni.

Rozmowa w przedpokoju doktora.
– „Mamo, co pokazuje plakat na ścianie?”
– „Córeczko, to papieros”.
– „A co znaczą te dwie skrzyżowane czerwone linie?”
– „Każą wyrzucić papierosa do popielniczki”.
– „A przecież mama trzyma swojego w ustach!”
Mama jest mądra, ale inaczej.

Człowiek żyje dzięki tlenowi. Właściwa proporcja tlenu do dwutlenku węgla ustalała się miliony lat. Teraz ilość dwutlenku wzrasta. Ludziom pomagają w tym samochody, wielkie piece, aeroplany, płonące lasy. Jest cieplej, ale i groźniej. Rozpuszczają się rafy koralowe, a huragany i powodzie zabijają i niszczą. Zielona Natura zmaga się z dysproporcją gazów w powietrzu. Człowiek pomaga. Przywraca trawniki po zimie. Robią to prawnuki dawnych pokoleń złej doli. Trawa kiełkuje. Od razu inne prawnuki dawnych pokoleń biednej doli stawiają na środku słupy z tablicami, wieszają afisze, wymieniają. Ich traktory wciskają pracę tamtych w bagno. Spadkobiercy dawnej biednej doli pradziadków, obdzieleni solidarnością w wianie przez Historię, okazują sobie wzajemnie pogardę zamiast sympatii.

Jak ciernie, dlaczego?
Niszczenie trawników należących do prawnuków pokoleń dawnej zamożnej doli, to co innego. Przecież między sukcesorami pokoleń antagonistycznych tkwią uzasadnione historycznie antypatie.

Jak ciernie, dlatego!
Natura nie przejmuje się tym wszystkim. Jest podobno bezmyślna i mściwa. Ludzkość przejmuje się, nią, bo jest myśląca. Jeżeli jednak działa w sektorze „inaczej”, biada Naturze.

A co do zdrowia, może nie czekać na złoto Cesarza ani pomoc lekarza, ale samemu nie dopuszczać do tych chorób, kiedy odpowiedzialne samoleczenie gwarantuje skuteczność. Dobre powietrze jeszcze gdzieniegdzie bywa. Wychodźcie na dwór.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH