Szanowni Państwo,
Ze względu na epidemię, ulegnie zmianie termin XVII Gali Nagrody Zaufania „Złoty OTIS”, planowanej pierwotnie na 16 kwietnia 2020.
O nowym terminie i miejscu dorocznej ceremonii, poinformujemy najszybciej jak będzie to możliwe.
Za niedogodności przepraszam, za zrozumienie dziękuję
Paweł Kruś, przewodniczący Kapituły Nagrody

Mistrzostwa bez Polski


Pierwszy raz w długiej historii mistrzostw świata w piłce nożnej Komitet Wykonawczy FIFA zdecydował się zorganizować finałowy turniej na kontynencie afrykańskim, w Republice Południowej Afryki.
Pomysł był równie karkołomny, jak przyznanie finałów mistrzostw Europy w 2012 roku Polsce i Ukrainie. Ile niepewności związanych jest z taką decyzją, wiedzą tylko oficjele FIFA, kontrolujący przygotowania w Afryce oraz szefowie UEFA, kontrolujący je w Polsce i u naszych sąsiadów…

Na rok przed mistrzostwami FIFA robi gospodarzom generalny test, rozgrywając na gotowych już stadionach turniej o Puchar Konfederacji. Do finału turnieju w RPA doszły reprezentacje Brazylii i USA. Ten mecz okazał się wspaniałym widowiskiem na światowym poziomie. Amerykanie, którzy w fazie półfinałowej wyeliminowali Hiszpanów, aktualnych Mistrzów Europy, pokazali, że na czarnym lądzie czują się jak w domu. Jednak faworytami byli Brazylijczycy. Zwyciężyli 3:2, chociaż w pewnym momencie przegrywali już 0:2. Pokazali znakomity, ofensywny futbol i cieszyli się wsparciem miejscowej publiczności, która stworzyła specyficzną atmosferę na trybunach – wszyscy mieli wrażenie, że mecz odbywa się w olbrzymim ulu!

Reprezentacje Brazylii, USA, Hiszpanii i RPA, finaliści turnieju o Puchar Konfederacji, to również kandydaci na finalistów przyszłych mistrzostw świata. Do tego grona z pewnością dołączą reprezentacje Anglii, Włoch i Niemiec. Wielu kibiców życzyłoby sobie, by znalazła się w nim również reprezentacja Argentyny. Trudno jest odmówić sobie przyjemności oglądania w akcji Leo Messiego, najlepszego obecnie piłkarza na świecie. Może się to zdarzyć pod warunkiem, że obecny trener Agentyńczyków, Diego Maradona, zapomni na czas mistrzostw o skupianiu uwagi na własnej osobie, a najważniejszy dla niego stanie się zespół.

Niestety, na mistrzostwach w Afryce zabrakło Polaków. Wypada mieć tylko nadzieję, że Franciszek Smuda, nasz obecny selekcjoner, wyciągnie wnioski ze słabiutkiego występu naszej drużyny na mistrzostwach Europy 2008 i znakomicie przygotuje ją do finałów mistrzostw Europy 2012. Ale najbliższe kierunki rozwoju futbolu wskażą afrykańskie mistrzostwa świata, dlatego będziemy je uważnie śledzić i dokładnie analizować. Niestety, bez emocji towarzyszących występom biało-czerwonych.

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH