Łowcy chorych po łowcach skór

Obiecują pacjentom szpitali, że załatwią im wysokie odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej. Potem w ich imieniu zgarniają do własnej kieszeni nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych – ostrzega “Gazeta Wyborcza”.

Dziennik opisuje przypadek rodziny 22-letniej Agnieszki z Opola. Dziewczyna od ponad dwóch lat jest w śpiączce. Gdy na nią zapadła, u jej matki momentalnie pojawił się agent firmy, który obiecał, że po podpisaniu z nim umowy wywalczy dla rodziny duże odszkodowanie. “Wywalczyli, ale sobie. Tym jednym podpisem matki, która nie miała wtedy w głowie nic poza troską o córkę, zapewnili sobie ponad 30 tys. zł. Po prostu złożyli w ubezpieczalni wniosek o likwidację szkody” – opowiada Gazecie mecenas Marek Sawczuk, reprezentujący przed sądem rodzinę Agnieszki.

Wśród wielu paragrafów umowy jeden mówił bowiem o tym, że pośrednik otrzyma 30% wyegzekwowanej od ubezpieczyciela kwoty. “Tak działają hieny. Żerują na czyimś nieszczęściu, silnych emocjach i wykorzystują słabość rodziny, ponieważ ludzie nie są przygotowani na tragedie, o czym hieny doskonale wiedzą” – ostrzega na łamach dziennika Sawczuk.

Artykuł na stronach “Gazety Wyborczej”

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH