Kwadratura okrągłego stołu

Kwadratura okrągłego stołu

Od dawna mówi się o potrzebie zmian w polskim systemie ochrony zdrowia. W czasie kampanii prezydenckiej został powołany zespół ekspercki, tzw. okrągły biały stół. Widzieliśmy już wiele okrągłych białych stołów i szczytów – nie doprowadziły one do żadnych konstruktywnych zmian.

Od dawna mówi się o potrzebie zmian w polskim systemie ochrony zdrowia. W czasie kampanii prezydenckiej został powołany zespół ekspercki, tzw. okrągły biały stół. Widzieliśmy już wiele okrągłych białych stołów i szczytów – nie doprowadziły one do żadnych konstruktywnych zmian.

Zakończyła się prezydencka kampania wyborcza. Nowym Prezydentem RP został kandydat PO Bronisław Komorowski. Ja i wiele moich koleżanek i kolegów cieszymy się z tego wyboru i oczekujemy, że nowy prezydent, zgodnie z przedwyborczymi deklaracjami, szybko wesprze działania zmierzające do uzdrowienia sytuacji w ochronie zdrowia.

Temat numer jeden
Polski system ochrony zdrowia pilnie wymaga odważnych zmian i reformy. O moich poglądach na temat koniecznych reform pisałem wielokrotnie, m.in. w ostatnim numerze „Świata Lekarza”. Tematem numer jeden w kampanii wyborczej była służba zdrowia. Wszyscy kandydaci podkreślali, że jest to najważniejszy społeczny problem do rozwiązania. Po raz drugi w historii wyborów w Polsce (pierwszy raz w czasie ostatnich wyborów parlamentarnych) doszło do sytuacji, że sąd w trybie wyborczym rozstrzygał problem, czym różni się prywatyzacja szpitali od komercjalizacji.

Okrągły biały stół
W czasie kampanii, z inicjatywy kandydata SLD, posła Grzegorza Napieralskiego przy jednym stole zasiedli w Sejmie trzej kandydaci na prezydenta RP: Grzegorz Napieralski, Waldemar Pawlak, Jarosław Kaczyński oraz minister zdrowia Ewa Kopacz. W efekcie tego spotkania powołano ponadpartyjny zespół ekspercki – tzw. okrągły biały stół – w celu wypracowania konsensusu w ochronie zdrowia. Spotkaniom przewodniczył Marek Balicki, który z zespołem ekspertów (znani dyrektorzy szpitali) reprezentuje lewicę; PiS – m.in. Anna Gręziak, Bolesław Piecha i Andrzej Sośnierz. Przedstawicielem (jedynym!) PSL jest Aleksander Sopliński. Platformę Obywatelską reprezentuje Ewa Kopacz, wraz z zespołem, w składzie którego – poza sekretarzem stanu w MZ Jakubem Szulcem i zastępcą Głównego Inspektora Sanitarnego Janem Orgelbrandem – znajdował się piszący ten artykuł.

Dotychczas odbyły się trzy spotkania. Pierwsze, które miało miejsce jeszcze w trakcie kampanii wyborczej, określiłbym, jako wyborcze, bo naszpikowane politycznymi popisami przedstawicieli opozycji, a zwłaszcza przedstawicieli PIS. Po zakończonych wyborach prezydenckich po pierwsze znacznemu zmniejszeniu uległa reprezentacja Prawa i Sprawiedliwości, po drugie – zakończyły się popisy polityczne a dyskusja przybrała bardziej rzeczowy i merytoryczny ton (na marginesie – cały czas współczułem Markowi Balickiemu, który jednak znakomicie radził sobie jako prowadzący te spotkania).

Tematy dyskusji
Dyskutanci uznali – po pierwsze, że artykuł 68 Konstytucji oznacza, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Obowiązek zapewnienia tego spoczywa na władzy publicznej, a zadaniem państwa jest tworzenie regulacji dla sprawnego działania systemu ochrony zdrowia. Po drugie, dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej, finansowany ze środków publicznych, musi być równy. Po trzecie przyjęto, że naczelną zasadą systemu zdrowia jest solidaryzm społeczny. Tu nie mogę się powstrzymać od przypomnienia, że solidaryzm ten jest różnie przez partie pojmowany (chociażby niewzruszalność KRUS dla PSL i PiS).

Wszyscy zgodzili się, że kreatorem polityki zdrowotnej nie może być Narodowy Fundusz Zdrowia, tak jak jest to obecnie. To minister zdrowia powinien kreować politykę zdrowotną i być za nią odpowiedzialny. Większość ekspertów uznała, że NFZ wymaga reformy i opowiedziała się za decentralizacją Funduszu. Mówiono także o wprowadzeniu konkurencji na rynku ubezpieczycieli zdrowotnych. W czasie posiedzenia poruszano wiele wątków, jak na przykład wielkość nakładów na ochronę zdrowia. Padały propozycje, by podnieść nakłady na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB. Minister Ewa Kopacz poinformowała, że aby osiągnąć ten cel, składkę zdrowotną dzisiaj należałoby podnieść do ponad 13 proc. Zaproponowała okres 10 lat na dojście do finansowania na tym poziomie.

Projekty ustaw
Na wniosek przedstawicieli partii opozycyjnych, popartych przez posła Aleksandra Soplińskiego, minister zdrowia zobowiązała się do przedstawienia założeń planowanej przez rząd reformy, w tym propozycji dotyczących NFZ, na kolejnym, wrześniowym spotkaniu. Zapowiedziała także, że po wakacjach sejmowych złoży do laski marszałkowskiej projekty niektórych, już gotowych ustaw, takich jak: pakiet ustaw farmaceutycznych, ustawy o ubezpieczeniach dodatkowych oraz ustawy o informatyzacji ochrony zdrowia. Uczestnicy okrągłego białego stołu słusznie chyba zauważyli, że dywagowanie w tym gronie nad projektami ustaw byłoby niepotrzebnym dublowaniem prac Komisji Zdrowia.

A zatem zobaczymy, co będzie po wakacjach, ale ponieważ widziałem już różne „białe okrągłe stoły i szczyty”, wątpię, aby między największymi partiami doszło do porozumienia. Zwłaszcza, kiedy zacznie się debata nad konkretnymi zapisami ustaw – przecież diabeł tkwi w szczegółach. A trzeba zbijać także kapitał polityczny przed następnymi wyborami, które są tuż tuż!

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH