Kontrowersyjne in vitro

Jak donosi tvn 24, Polska coraz częściej staje się celem podróży przyszłych mam z Niemiec.

Niemki odwiedzają nasz kraj w celu wykonania zabiegu in vitro. W przeciwieństwie do Niemiec, gdzie prawo jest w tym względzie dosyć restrykcyjne, w Polsce nie ma uregulowań prawnych dotyczących sztucznego zapłodnienia. Niemieckie prawo zabrania np. preselekcji zarodków przed umieszczeniem ich w ciele kobiety. W Polsce takie obostrzenia nie istnieją.

Według statystyk, w przygranicznych klinikach nawet jedną czwartą pacjentek stanowią kobiety zza naszej zachodniej granicy. Dla Niemek duże znaczenie ma także wysoka jakość naszych usług i przystępna cena, nawet o połowę niższa niż w ich kraju. Pacjentki są otoczone troskliwą opieką w polskich klinikach, zajmują się nimi lekarze i personel, którzy mówią w ich języku.

Tymczasem w świetle najnowszych badań, in vitro nie jest idealną metodą wspomagania rozrodu. Jak donosi australijski „The Daily Telegraph”, chłopcy narodzeni w wyniku zastosowania metody in vitro, mogą mieć kłopoty z płodnością, jeśli ich ojcowie borykali się z tym problemem. Odkryto, że chłopcy dziedziczą jedną z cech łączonych z niepłodnością – krótsze palce. W brytyjsko-niemieckich badaniach, przeprowadzonych na dwustu sześciolatkach poczętych in vitro i dwustu maluchach poczętych w naturalny sposób, wykazano, że chłopcy z próbówek mieli krótsze palce niż ich koledzy poczęci drogą naturalną. Palec serdeczny równy długością palcowi wskazującemu to cecha często obecna u mężczyzn o niskiej liczbie plemników, zupełnie odwrotnie niż u kobiet, gdzie dłuższy palec wskazujący pozwala sądzić o wysokiej płodności.

Jest to pierwsze badanie płodności dzieci poczętych metodą in vitro. Potrzeba jednak jeszcze wielu lat badań, by ostatecznie stwierdzić tę zależność.

Alarmistyczne są również badania szwedzkich naukowców, opublikowane w magazynie „Pediatrics”, którzy analizując dane dotyczące 26 tysięcy dzieci urodzonych metodą in vitro, zauważyli, że dzieci poczęte w wyniku sztucznego zapłodnienia są o 42 proc. bardziej narażone na wystąpienie raka w młodym wieku. Najczęściej występującym nowotworem jest białaczka, rak oka i układu nerwowego. Według naukowców nie jest temu winna sama procedura zapłodnienia, lecz skutki niskiej wagi narodzonych w wyniku in vitro oraz fakt, że wiele z nich to wcześniaki. Pod uwagę bierze się także fakt problemy z płodnością rodziców.

Dla niektórych rodziców oczekujących upragnionego dziecka, in vitro to często jedyny sposób pozwalający na posiadanie własnego potomstwa. Wciąż jednak nie istnieją jednoznaczne i pewne badania na temat skutków zastosowania tej metody. (dailytelegraph.com.au)(tvn24.pl)(mp)

POLECANE DLA CIEBIE

START TYPING AND PRESS ENTER TO SEARCH